„W obu sypialniach po jednym łóżku i po dwie
poduszki. Tylko sny mamy oddzielne, ale i w nich potrafimy się spotkać.”
Szczęście nie trwa wiecznie, ale czy myślimy o tym wtedy,
kiedy gwiazdy na niebie zdają się nam sprzyjać? Podobnie jest ze smutkiem, kiedy
wokół wszystko zdaje się walić. On także nie ma licencji na wieczność, z tą
różnicą, że jednych dołuje odbierając nadzieję na lepsze jutro, innych motywuje
do zmian i do walki. Jak zatem było w przypadku Danusi, która z pewnością nie
przewidziała życiowych turbulencji zafundowanych przez los? Jaką drogę wybrała,
kiedy przyszło jej celebrować radość, ale i kiedy musiała przekraczać kolejne,
rzucane pod nogi kłody? Na recenzję powieści o zamianach zachodzących w
codzienności pewnej kobiety po trzydziestce zapraszam wszystkie te
czytelniczki, które lubią od czasu do czasu sięgnąć po pokrzepiającą, polską
obyczajówkę.