czwartek, 12 października 2017

"Zła Julia" - Leisa Rayven.
Od niewinności do rozwiązłości krótka droga.


„W przeszłości nigdy nie rozumiałam, dlaczego dziewczyny grają w gierki, używają swojej płci i seksapilu, by dostać to, czego chcą.
Teraz to rozumiem.”

Pierwsza część serii, którą niewątpliwie wypadałoby przeczytać, by sięgnąć po Złą Julię, naprawdę mnie kupiła. Byłam pod wrażeniem dialogów głównych bohaterów, wyjątkowego tła czy połączenia sztuki aktorskiej z miłością. Teatr, Szekspir, a wokół tego rodzące się uczucie z emocjami tak wyrazistymi, że można byłoby je łapać. Z wygórowanymi oczekiwaniami zabrałam się więc za kontynuację. Czy „Zła Julia” sprostała moim oczekiwaniom? A może… Może książkę dopadła klątwa drugiego tomu?

ZARYS FABUŁY
Sześć lat wcześniej Ethan po prostu ją zostawił. Zakochany, a jednocześnie niewzruszony jak głaz, postanowił przekreślić grubą kreską ich wspólną przyszłość. Cassie musiała zmierzyć się nie tylko ze zranionym sercem, ale także niewiedzą. Dlaczego ktoś, komu zaufała, zagrał na jej uczuciach?

Teraz zjawia w drzwiach jej mieszkania… i prosi o kolejną szansę. Mężczyzna, o którym nie potrafi zapomnieć. Cassie zdaje sobie sprawę z tego, że nie warto wchodzić drugi raz do tej samej rzeki, ale niełatwo pod maską obojętności ukrywać palące pragnienia.

Role się odwróciły. Czy wspólna przeszłość okaże się dla nich przeszkodą nie do przebycia? A może zamykając dawny rozdział życia zdecydują się napisać następny razem?

METAMORFOZY
Pokochałam Ethana w pierwszej części serii, teraz jednak spojrzałam na jego postać nieco chłodniej, kiedy fascynacja Złym Romeem zdążyła już opaść. Zachowanie rozbitego wewnętrznie chłopaka, pomimo osobistych tragedii, w opisywanych rozdziałach z przeszłości wydaje się nieco naciągane, zbyt przesadzone, wręcz nie do wybaczenia. Zupełny kontrast stanowi jego postać po kilkuletniej metamorfozie. Pokorny i zdeterminowany mężczyzna potrafi czarować i choć dzięki zmianom da się przymknąć oko na to, co było, cała historia potoczyła się w trochę zbyt banalnym, jak dla mnie, kierunku. Co z Cassie? Od cielesnej fascynacji przeszła do obsesji dotyczącej seksu. Polubiłam ją, choć częstotliwość jej napadów pożądania przysłoniła wiele wątków, w wyniku czego książka śmiało może zyskać miano literatury erotycznej.

CO Z TYM SZEKSPIREM?
Zanikła sztuka, magia teatru, niewinne gesty. Niepewna i całkiem dobrze zapowiadająca się pierwsza połowa książki musiała ustąpić miejsca intymnym igraszkom głównych postaci. Leisa Rayven kreuje całkiem apetyczne sceny, a ja nie mam nic przeciwko fabule mocno zabarwionej erotyką. Nie jednak tego spodziewałam się po tej książce, więc nie ukrywam, że pod tym względem czuje się rozczarowana.

KIEDYŚ I DZIŚ
Skoki czasowe wyszły powieści na plus. Gdyby uścielona dramatyzmem przeszłość nie była przeplatana słodyczą teraźniejszości, i na odwrót, skrajny wydźwięk treści mógłby sporo napsuć. Wyśrodkowana dawka smutku, żalu, ale także nadziei i radości utworzyły w efekcie fabułę, którą czyta się lekko.

PODSUMOWANIE
„Zła Julia” wciąż pozostaje niezłą kontynuacją, pełną namiętności powieścią, która jednak z serii zapowiadającej historię nurtu New Adult uczyniła fabułę mocno nacechowaną erotyzmem. Żebyście źle nie zrozumieli, nie jestem zniesmaczona treścią, a jedynie zawiedziona kierunkiem, w jakim to wszystko się potoczyło. Jak widać, od niewinności do rozwiązłości krótka droga.

seria: Zły Romeo / Zła Julia

wydawnictwo: Otwarte
ilość stron: 364
data wydania: wrzesień 2017


Tę powieść oraz inne książki dla kobiet możecie znaleźć na TaniaKsiazka.pl, w księgarni internetowej, która przeznaczyła niniejszy egzemplarz do recenzji.
 http://www.taniaksiazka.pl/?gclid=Cj0KEQjwxLC9BRDb1dP8o7Op68IBEiQAwWggQK7uO9nwi78H8UiN-oiDXmNZtTo-o5oGy4Y8kAB1hScaAmsd8P8HAQ&gclsrc=aw.ds

16 komentarzy:

  1. Myślę, ze być może sięgnę po oba tomy kiedy będę miała ochotę przeczytać coś niezobowiązujacego.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom zdecydowanie polecam. Drugi jest nieco słabszy, ale nie uważam czasu przeznaczonego na jego przeczytanie za zmarnowany :)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze nawet pierwszego tomu (oczywiście jak to ja, czekam najpierw na całą trylogię :)), ale mam zamiar. Szkoda, że w książce dominują sceny intymne. Osobiście nie podoba mi się kiedy czytam książkę i naprawdę coś się dzieje, fabuła wciąga, ale jak tylko bohaterzy zbliżą się do siebie, autorom odbija i ciągle chcą ich w łóżku trzymać. Oby trzecia część okazała się lepsza w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj tak było. Pierwsza część łączyła w sobie podrygi uczucia, piękno sztuki, niepewność. Druga odkryła zbyt wiele, niszcząc nieco obraz stworzony w pierwszym tomie. Nie jest to zła książka, ale obrała kierunek, który trochę mnie rozczarował. Bywa i tak.

      Usuń
  3. Nie czytałam "Zły Romeo" ale mam w planach :)


    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zły Romeo" szczerze polecam. Druga część nieco mnie rozczarowała, ale wciąż uważam, że warto poznać tę historię.

      Usuń
  4. Czytając na temat drugiego tomu mam mieszane uczucia. Nie jestem pewna, czy książka by mi się spodobała. Jak będę miała okazję to sprawdzę, ale zaczynając od pierwszego tomu serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom naprawdę mnie oczarował. Drugi zawiódł kierunkiem podążania fabuły. Autorka jednak ma fajny styl, więc jeżeli odpowiednio podejdziesz do kontynuacji i nie będziesz oczekiwać górnolotnych wrażeń, może będziesz usatysfakcjonowana :)

      Usuń
  5. Nie czytałam pierwszej części, ale fajnie się czyta o drugiej.A skoro pierwsza lepsza... pomyślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą szczerze polecam. Druga wywołała ambiwalentne uczucia, ale i tak nie żałuję poznania tej historii.

      Usuń
  6. Mam w planach, ale kiedy to nastąpi to nie mam pojęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą część szczerze polecam. Druga jednak ostudziła mój zachwyt. Jestem ciekawa, jakie Ty miałabyś na temat tej historii zdanie :)

      Usuń
  7. Po raz kolejny zostałam przekonana, do tego, żeby sięgnąć po tę serię :)

    Pozdrawiam.
    Kasia
    http://misskatherinesblog
    @misskatherinesblog

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezent dla mojej siostry Julii idealny, lubimy obie powiązania ze sztuką Romeo i Julia, często dzielimy się też książkami myślę wiec że to będzie dobry zakup

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy tom niestety zbyt mocno mi do gustu nie przypadł. Ten niby mam na liście do przeczytania, ale szczerze wątpię, żebym po ten tytuł sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może kiedyś się skuszę, seria zbiera mieszane opinie.

    OdpowiedzUsuń