sobota, 23 lipca 2016

"Pirania na kolację" - Magda Bogusz. 1405 dni w podróży dookoła świata.


Snujemy marzenia, te realne i te praktycznie niemożliwe do spełnienia. Dążymy do ich realizacji, bądź pozostawiamy szczęście w rękach losu, daremno czekając na chwilę, w której życie samo się do nas uśmiechnie. A jednak są ludzie, którzy potrafią wziąć sprawy w swoje ręce i w drodze ku marzeniom porzucić całe dotychczasowe życie. Odwaga, nieograniczona wyobraźnia i determinacja prowadzą ich w stronę mety zwanej spełnieniem i właśnie dziś chciałam przedstawić Wam książkę pisaną zawziętością i sukcesem, bo jej autorka dokonała czegoś, o czym wielu z nas nawet nie odważyło by się pomyśleć. Czy można przemierzyć cały świat bez doświadczenia i portfela wypchanego pieniędzmi? Przeanalizujmy zatem tę niesamowitą przygodę i książkę, która dzięki niej powstała.

Dwoje młodych ludzi sprzedaje auto, meble czy nawet materac do sypialni i pozbywając się śladów monotonii rusza w świat. Brzmi jak scenariusz filmowy, a jednak to prawda. Magda Bogusz wraz mężem Tomkiem zdecydowali się na podbój globu pamiętając o spakowaniu najważniejszych elementów każdej podróży – wiary, humoru i nadziei. Stojąc na lotnisku w Warszawie i stawiając stopę na ziemi USA pewnie nie mieli jeszcze pojęcia, jak obfita we wrażenia i długa okaże się ich wędrówka.

Piechotą, rowerem, jachtostopem, motocyklem czy zakupionym na chwilę samochodem. Spotykając mniej, czy też i bardziej przyjaznych ludzi. Oszczędzając, szalejąc, ale i pracując by brnąć dalej i cieszyć oczy niesamowitymi zakątkami Ziemi. Przez Stany Zjednoczone, Amerykę Południową, Ocean Spokojny, Antypody i Azję. Trafiając do miejsc bezpiecznych, ale i tych, w których człowiek podejmuje ryzyko. 1405 dni, 27 krajów, tysiące przebytych mil i miliony wspomnień. Czy to brzmi banalnie? Absolutnie nie i taka jest właśnie ta książka, pełna nietuzinkowych i nieszablonowych przygód.

Co czuje człowiek zostając bez paliwa pośrodku najsuchszej pustyni świata? Czy można złowić rekina? Czy da się w kilka sekund przerobić azjatycką ubikację na tą europejską? Dlaczego w Boliwii tak istotne okazuje się zdobycie płodu lamy? Jaką niespodziankę może skrywać jajko w Kambodży?

„Pirania na kolację” to książka wykraczająca poza wiele granic. Nie od dziś wiadomo, że sięgając po literaturę podróżniczą spotykamy się z licznymi sceneriami i trudno mówić o jednym, konkretnym miejscu akcji. Tutaj jednak autorka książki przebiła wszystko, bo zafundowała czytelnikowi cały świat i udowodniła, że można zrobić wiele, wcale dużo nie mając.

Magda Bogusz wygrała, nie tylko najbogatszą we wrażenia podróżą, ale i tą publikacją. Otóż autorka jawi się nie tylko jako niezwykle ambitna osoba, ale także jako świetna gawędziarka, której historie po prostu się pochłania. W jej książce nie spotkacie nużących opisów krajobrazów czy zabytków. Nie ma faktów, o których można poczytać w internetowej encyklopedii. Są zaś indywidualne wspomnienia i spostrzeżenia. Osobiste przygody i napotkani ludzie, dzięki którym „Pirania na kolację” nabiera koloru, tempa i życia.

Obok zsyłanych przez los darów czy przeszkód stawiane są emocje, które towarzyszyły podróżnikom na co dzień. Jest frustracja, są obawy, ale i szczęście. Autorka nie idealizuje wspominając o klęskach powstałych z ich winy, ale i o zwycięstwach, czyniąc z książki wierną i wiarygodną relację, którą trudno odłożyć na bok.

Od razu przypadł mi do gustu styl, jakim ta książka została napisana. Prosty, plastyczny język, chronologia pomagająca zachować kolejność etapów podróży i działy tytułowane miejscem, w którym rozgrywane są wydarzenia. Klarowna publikacja zdobiona pojawiającymi się co jakiś czas fotografiami - tymi wyłapującymi dany, niepowtarzalny moment, ale i przedstawiającymi zachwycające, statyczne krajobrazy.

Polecam wszystkim wielbicielom podróży – tych rzeczywistych i tych malowanych wyobraźnią. Ciekawa, fundująca wiele wrażeń, zabawna, zatrważająca – pełna wrażeń lektura w sam raz na wakacje. Jeżeli jesteście wielbicielami literatury tego gatunku, to dla Was pozycja obowiązkowa.

moja ocena: 5/6
wydawnictwo: Muza SA
ilość stron: 430
data wydania: czerwiec 2016
książkę można kupić: TUTAJ

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję księgarni TaniaKsiążka.pl. 
 Znalezione obrazy dla zapytania tania książka

9 komentarzy:

  1. Książki podróżnicze uwielbiam, więc książkę będę mieć na uwadze na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tej publikacji. Dowiedzieć się czegoś nowego, zasmakować stan, kiedy kończy ci się paliwo! Nie wiem, ale chyba usiadłabym i płakałabym, jak dziecko:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam takich ludzi za odwage i determinację. Nie wiem czy ja dałabym radę tak zostawić wszystko i wyruszyć gdzieś daleko. I zazdroszczę im niesamowitej przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem właśnie po lekturze książki podróżniczej, takze z chęcią przeczytam i tę. Jestem na fali ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem niedawno ją przeczytałam, bardzo interesująca, ciekawie się z nią podróżuje po czterech kontynentach. :) Świetna narracja, z dobrym humorem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki podróżnicze uwielbiam, a do tego napisane z werwą i pięknymi zdjęciami, to już muszę koniecznie poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem na tak! Chętnie bym się z nią zapoznała, ponieważ bardzo mało książek czytam z tego gatunku. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Choć nie lubię książek podróżniczych, tę bym chapnęła.

    OdpowiedzUsuń