wtorek, 28 czerwca 2016

"Uwikłani. Na zawsze" - Laurelin Paige - PRZEDPREMIEROWO


„ – […] Nie tędy wiedzie droga do mojego serca.
- Więc którędy?
Jednym palcem uniósł mi brodę, żeby spojrzeć mi w oczy.
- Nie wiesz? Ty ją wybrukowałaś.”

Była pokusa, była obsesja czy to jednak wystarczy, by Alayna i Hudson zostali ze sobą na zawsze? Nadszedł czas na ostatni, trzeci tom trylogii „Uwikłani” autorstwa Laurelin Paige. Mocny erotyk, przedstawiający historię bystrej pracownicy oraz jej nowego, przystojnego szefa, pociągnął za sobą rzesze fanek tegoż gatunku, które z niecierpliwością wyczekują premiery wielkiego finału. Już prawie, już niedługo pan Pierce i jego wybranka będą mieli okazję kolejny raz wkroczyć w Wasze życie. Czy jednak jest na co czekać?

W związek głównych bohaterów wkrada się wiele znaków zapytania. Im dłużej ze sobą są, tym większe dylematy stają na ich drodze. Pośród budowanej więzi plącze się bowiem delikatny brak zaufania, który potrafi być uporczywy zwłaszcza w sytuacjach, kiedy pod nogami wyrastają im kolejne przeszkody.

Wiedziony wspomnieniami przeszłości Hudson nie potrafi zaakceptować faktu, że Alayna ma zamiar spotkać się z jego ojcem. Obawia się bowiem, że mężczyzna może mieć względem niej bardzo nieczyste plany. Darząc swoją wybrankę głębokim uczuciem nie potrafi jej jednak powiedzieć tego, co chciałaby usłyszeć – że ją kocha.

 Alayna z kolei staje się coraz bardziej podejrzliwa. Przypuszczając, że ten, któremu oddała własne serce ma jakąś tajemnicę, decyduje się na małe śledztwo mające na celu odkrycie prawdy. Badając wierność i przeszłość ukochanego nie ma pojęcia co czeka ją na mecie. Czy ich związek przetrwa?

Zawziętość, brak zaufania, negatywne doświadczenia przeszłości i Celia – uporczywa i natrętna eks Hudsona, która nie wiedzieć czemu postanowiła uprzykrzyć bohaterom życie. Alayna oraz zniewalający Pierce kolejny raz muszą zmierzyć się z problemami brutalnej rzeczywistości, które w przypadku wielu z nas nie miały by znaczenia, jednak w ich okazują się nie lada udręką. Wszak należy pamiętać o tym, jak bujną we wrażenia przeszłość ciągnie za sobą boski milioner.

Ostatni tom trylogii, którego akcja płynie w miarowym tempie, według mnie przebił jakością dwie poprzednie części. Chociaż wydarzenia nie przyprawiają tutaj o palpitacje serca, a fabuła przebiega dość przewidywalnie, autorka stworzyła wiele wiarygodnych sytuacji, które rozgrywane z udziałem lubianych przeze mnie bohaterów całkiem przypadły mi do gustu. Nie obyło się bez delikatnej irytacji, bo Alayna, niby to tak inteligentna, potrafi nagrzeszyć nieco dziecinnym zachowaniem. Niemniej jednak ani krzty uroku nie traci Hudson, który tajemniczy, ale i opiekuńczy zarazem, mógłby wychodzić na pierwszy plan nieco częściej. Na pewno bym się nie pogniewała.

Wielkie brawa za zakończenie i nie chodzi mi tutaj o koncepcję pokierowania całą akcją, a o sposób zaprezentowania wielkiego finału. Autorka bowiem w zwieńczeniu przekazuje narrację w ręce Hudsona, co pozwala choć na chwilę znaleźć się w jego skórze i zrozumieć tok jego myślenia.

Obok lęków, poszukiwań, docierania się i ścierania, jak na erotyczną serię przystało pojawia się także seks. Nie występuje on w takich ilościach, jak miało to miejsce w poprzednich tomach, niemniej jednak wszystkie wielbicielki pikantnych scen będą miały okazję zaspokoić swój apetyt.

Ostatni tom nie zawiódł i z pewnością nie zawiedzie czytelniczek, które po pierwszym tomie odczuły potrzebę sięgnięcia po kontynuację. Jak już wspomniałam, trzecia część trafia w sedno chyba najbardziej. Trylogia „Uwikłani” z pewnością nie jest ambitną, refleksyjną serią, niemniej jednak w swoim gatunku, według mnie, na rankingowej liście plasuje się całkiem wysoko. Polecam, jeżeli lubicie gorących mężczyzn, happy endy i sceny, w których bohaterowie nie wstydzą się zaprosić Was w progi swojej sypialni.

moja ocena: 5/6
wydawnictwo: Kobiece
ilość stron: 462
premiera: 1 lipiec 2016

Książkę do recenzji przesłało wydawnictwo Kobiece. Bardzo dziękuję.
 

6 komentarzy:

  1. jestem mega ciekawa tego tomu, "Obsesja" bardzo mi się dłużyła, jakoś druga część nie przypadła mi do gustu, oczywiście pomijając ostatnie sceny gdzie w końcu się obudziłam. liczę, że zakończenie serii okaże się wielkim WOW! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką ochotę na poznanie wszystkich części tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zaczęłam czytać i mam nadzieję, że się nie zawiodę :) Wpadnij do mnie na nową recenzję i związany z nią konkurs. Do wygrania super książka, a to ostatnia szansa ;)

    Pozdrawiam
    nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem pewna, czy o coś dla mnie :/
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ta zmiana narracji w finale. Chętnie sięgnę po całą serię. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do tej serii to jeszcze się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń