poniedziałek, 28 września 2015

"Baśnie braci Grimm" - wyd. Jedność - (dla dzieci)


Bracia Grimm – Wilhelm i Jacob, chociaż stąpali po ziemi już dawno temu, pozostawili po sobie nieśmiertelny ślad. Ich nazwisko, wciąż aktualne i znane, drukowane jest na okładkach cudownych książek na całym świecie. Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać powodu, dla którego tych dwoje zyskało tak wielką sławę. O baśniach braci Grimm słyszały wszystkie pokolenia, wychowane na nich bądź też dopiero rozpoczynające z nimi swoją przygodę. Geniusz zebranych w jedną księgę opowieści trudno byłoby podważyć. Skoro przetrwały do dnia dzisiejszego, stawiając w cieniu wiele innych, całkiem dobrych historii, musi być w nich coś magicznego – magnetyzm, który przyciąga. Toteż wydawnictwa wypuszczające na rynek kolejne książki z pięknymi baśniami braci Grimm pamiętają, by w należyty sposób uczcić ich pamięć. W efekcie czego powstają niesamowite i majestatyczne egzemplarze, odziane w bogatą szatę graficzną , pobudzające wyobraźnię ilustracje oraz ubrane w solidną, twardą oprawę. Taką właśnie propozycję oferuje czytelnikom wydawnictwo Jedność. „Baśnie braci Grimm”, których docelową grupą są ci najmłodsi, to książka, której warto przyjrzeć się nieco bliżej. Stąd też zapraszam do wglądu w głąb jej barwnych stron.


„Mądry pastuszek”, „Złota gąska”, „Chłop i diabeł” czy „Leśna czarownica” to zaledwie namiastka tytułów opowieści znajdujących się w pokaźnym spisie treści dwudziestu ośmiu Baśni braci Grimm. Rozumne zwierzęta, inteligentni - niezamożni biedacy wstępujący na trony królewskie czy rozkapryszone księżniczki, które ostatecznie otrzymują zasłużoną karę. Kolorowy i nie znający granic świat żyjący na kartach książki jest w stanie porwać umysł każdego dziecka, które odtąd może zapomnieć o komputerze czy telewizji. Olbrzymy, czarownice, krasnoludki czy nawet i diabeł – magia kotłująca się w starych, cudownych baśniach nie gaśnie, toteż warto nauczyć korzystać z jej uroku młode pokolenie, mające szansę właśnie od tego rozpocząć swoją przygodę z czytaniem. 


Każda z przedstawionych opowieści niesie ze sobą maksymalną ilość przekazu przy ograniczeniu się do niewielkiej, odpowiedniej dla dziecka porcji tekstu. Dzięki temu historie doskonale nadają się do poczytania przed snem, by młody czytelnik, zamykając oczy, wyobraźnią krążył po królewskich dworach czy maleńkich chatkach – rozwijając własną fantazję, tak potrzebną i przydatną w codziennym, dorosłym już życiu. Promowanie czytania wśród nowego pokolenia nie cichnie, zaś organizowane akcje gonią jedna za drugą zachęcając rodziców do motywowania swoich pociech. Nie próbując, człowiek nie ma pojęcia, jak wiele traci. Dobra książka podana dziecku to start mogący już wkrótce zaowocować, a „Baśnie braci Grimm” to z pewnością taka pozycja, której nie można zawahać się w tym celu wykorzystać.
 
Już dawno nie miałam w ręku tak pięknego wydania historii dla dzieci. Trzeba uczciwie przyznać, że wydawnictwo Jedność wiedzie w tym przypadku prym. Bardzo dobra jakość papieru, trwała oprawa, odpowiednia ilość tekstu i zanadto mistrzowsko wykonane ilustracje. Dzięki takim książkom człowiek znowu przenosi się do czasów własnego dzieciństwa, stając się choć na chwilę beztroskim bytem brodzącym pośród mgły własnej fantazji.

Mające wyrobioną już od dawna renomę baśnie prezentowane w tym niesamowitym zbiorze, za każdym razem niosą ze sobą jakiś ciekawy morał. Dzieląc postaci na te dobre i złe, inteligentne i naiwne, uczą właściwego postępowania  pokazując podłoże danego zachowania i jego skutek. Dzięki temu dziecko nie tylko rozwija własną wyobraźnię czy ćwiczy czytanie, ale na podanym wzorcu obserwuje prawdziwe życie, a pozyskane w ten sposób informacje z pewnością zostaną z nim na dłużej, aniżeli smętne tłumaczenia rodzica.

„Baśnie braci Grimm” to doskonały pomysł na prezent dla każdego dziecka. Jeżeli nie macie pojęcia co moglibyście podarować maluchowi, o którego gustach nie wiecie prawie nic, być może właśnie trafnym wyborem okaże się ta książka. Jej piękno przyciągnie wzrok nawet tych, którzy od literatury kojarzącej im się z nudą dotąd naprawdę stronili. Tym bardziej więc jeżeli macie własne dzieci, polecam Wam rozważenie kupna tego wydania. Ja i moja córeczka z chęcią spędzimy przy nim niejeden rodzinny, ciepły i pełen podróży po własnej wyobraźni wieczór. 

wydawnictwo: Jedność
ilość stron: 208
oprawa: twarda
tłumaczenie: Szymon Budzowski 

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Jedność.
 

5 komentarzy:

  1. Pomimo, że dla dzieci, sama w chęcią bym ją przeczytała. Kocham baśnie i bajki (wewnątrz nadal jestem dzieckiem ;D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe;) No i tu mnie masz, bo ja mam tak samo. Mam więcej radochy z takich książek niż niejedno dziecko ;)

      Usuń
  2. Jestem pewna, że jeśli będę miała dzieci to sięgnę po "Baśnie bracia Grimm", sama je uwielbiam, to uroczy świat, który nie plącze w głowie, a uczy.

    OdpowiedzUsuń