środa, 19 października 2016

"Zimowy ślub" - Lisa Kleypas. Tom 3. Cykl Wallflowers. Przez rozsądek do miłości.


„- Moralność jest wyłącznie dla ludzi z klasy średniej, skarbie. Niższej na nią nie stać, a wyższa ma za dużo wolnego czasu na zabawę.”

Dziewiętnastowieczny Londyn, nieśmiała dziewczyna i on – zdobywca kobiecych serc niekryjący się z  renomą bawidamka. Intryga, sprytnie opracowany plan oraz coś, co nieco zburzy jego ład. Długie podróże, klimat przeszłości oraz miłość, podstawowy element powieści dla kobiet. Lubicie romantyczne historie? Zapraszam zatem na recenzję trzeciego tomu cyklu Wallflowers – „Zimowy ślub”. Nie czytaliście poprzednich części? Ja też nie. I doskonale w tej historii się odnalazłam.

ZARYS FABUŁY:
Evangeline Jenner wie, że dni jej ciężko chorego ojca są policzone. Na jego majątek czyhają zaś wychowujący ją krewni, którzy nie zawahają się wydać jej za mąż za kuzyna, byleby tylko dorobić się fortuny na rodzinnej tragedii. Drżąca o własne życie dziewczyna, poniżana i bita przez wujostwo, decyduje się na ucieczkę. A jej jedyną deską ratunku okazuje błaganie o pomoc lorda, mężczyznę znanego z uwielbienia do miłosnych przygód u boku pokaźnego grona pożądających go kobiet.

Sebastian St Vincent nie ma pojęcia, z jak absurdalną prośbą przybywa do niego irytująca go nieśmiałością Evangeline. Młodziutka dziewczyna proponuje mu małżeństwo z rozsądku, oferując mu za to cały majątek zamożnego ojca. Nie kryje się też ze swoimi obawami dotyczącymi tragicznej przyszłości, która czekałaby ją u boku okrutnego kuzyna. Sceptycznie nastawiony do dziwacznego pomysłu Sebastian przystaje na jej plan.

Czy zalewany damskimi zalotami lord okaże się dobrym materiałem na męża? Przecież Evangeline nie prosiła go o wierność, a jedynie jej pozory. Co jednak wtedy, kiedy absurdalny pomysł przerodzi się w coś więcej, a pomiędzy wilkiem i owieczką zakwitnie się uczucie?

ANALIZA:
Główną bohaterką powieści jest dwudziestokilkuletnia dziewczyna, cicha, skromna, niezauważana. Córka zamożnego właściciela klubu hazardowego, wychowywana pomiędzy ludźmi, którzy nigdy nie pałali do niej miłością. Przypominająca płochliwą sarnę, z niegasnącymi wypiekami na twarzy na samą myśl o towarzystwie mężczyzny. Jej osobowość stanowi ciekawy kontrast w zestawianiu z postacią lorda Sebastiana. Arogancki, bez skrupułów, jednak mający w sobie to coś, co podoba się kobietom. Z pewnością aż nadto doświadczony seksualnie zostaje w teorii jej mężem. Czy jednak w praktyce też?

„Bo możesz mieć prawie wszystko. O ile odważysz się po to sięgnąć.”

Uwielbiam historie z tak nakreślonymi osobowościami. Kontrastujące, nadające na różnych falach, jednak próbujące odnaleźć wspólny język. Miałabym jedno zastrzeżenie co do raptownej metamorfozy lorda, ukazanego w niezbyt pochlebnym świetle, a jednak działającego wbrew własnym zasadom. Z drugiej strony, może właśnie taki wpływ ma na niego wyjątkowa kobieta?

Lisa Kleypas - źródło
Starodawne tradycje, zwyczaje, ubiór. XIX-wieczny Londyn i długa podróż do Szkocji. Istota manier, reputacji, danego słowa. Książka została wzbogacona o ciekawy klimat zamierzchłych lat. Można tutaj wyczuć różnice w sposobie mowy i zachowań, chociaż autorka nie poświęciła zbyt wiele czasu długim opisom. Jest tyle, ile być powinno. Resztę można nakreślić sobie własną wyobraźnią.

Dominującym wątkiem jest bez dwóch zdań związek tak bardzo różniących się od siebie postaci. Rozpoczęty w miejscu, w którym przeważnie miłosne historie mają swój koniec. Nie oznacza to jednak, że już od początku będzie odważnie i śmiało. Wręcz przeciwnie. Na to, co najlepsze, trzeba będzie trochę poczekać, a Lisa Kleypas potrafi dobrze budować narastającą aurę namiętności. Obok uczuciowych poczynań Evangeline i Sebastiana stąpa wątek kryminalny, który choć interesujący, nie został mocno zaakcentowany. Jako niespodziewany dodatek absorbuje, jednak nie na tyle, by zachwycić kogoś, kto nastawiał się na mrożące krew w żyłach sceny. Akcja więc nie galopuje, ale też nie ma miejsca na nudne przestoje. Kunszt tkwi w uroku, jaki tworzą główni bohaterowie.

PODSUMOWANIE:
Odprężająca, rozpalająca, kusząca książka na jeden, góra dwa wieczory. Budująca w wyobraźni całkiem fikuśne sceny, bez obaw o trywialne akcenty, ale też i górnolotne emocje. Powieść dla dojrzalszych romantyczek, wielbicielek historii o miłości rozgrywanych w mniej nowoczesnych, aczkolwiek niemniej ciekawych czasach. Nie czytałam poprzednich części tego cyklu, więc nie mam porównania. Ten tom jednak spełnił moje oczekiwania.

moja ocena: 7/10
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ilość stron: 273
data wydania: październik 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
 Znalezione obrazy dla zapytania prószyński i s-ka

7 komentarzy:

  1. Takie historie lubię czytać;) ona nieśmiała, on będzie jej wybawieniem od złych i okrutnych mężczyzn. I do tego ten dziewiętnastowieczny Londyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myśle, że w niedalekiej przyszłości dam jej szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna seria, której jeszcze nie poznałam a to już tom trzeci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tej autorki "Wołanie miłości" i do końca roku mam plan przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki ale opis tej wydaje się ciekawy. Może kiedyś sięgnę po pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszy tom tej serii, podobał mi się, teraz czas na kolejne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, nie słyszałam o tej serii, muszę o niej poczytać :)

    OdpowiedzUsuń