poniedziałek, 6 listopada 2017

"8 wierszyków dla małych smyków" - Zenon Sielski.
O smokach, czarownicach i pociągu z warzywami, czyli czytamy książki dla dzieci.


„Czy wy wiecie, drogie dzieci?
Nie to złoto, co się świeci…”

Sporo mówi się o korzystnym wpływie czytania książek na rozwój dziecka. Dużo mówi, ale czy dużo robi? Zabiegani, zapracowani, zmęczeni nie dostrzegamy możliwości, jakie niesie ze sobą literatura dla najmłodszych. A ta rozśmieszy, zabawi i zabierze w podróż ścieżkami wyobraźni. Dziś słowo na temat serii książeczek Zenona Sielskiego – 8 wierszyków dla małych smyków. Przed Wami trzy tytuły, rymowana uczta i paleta kolorów zdobiąca strony. Zapraszam na recenzję.

Z morałem, humorem, z przymrużeniem oka. Wesołe, różnotematyczne, rymowane historyjki Zenona Sielskiego zabierają w świat personifikacji, zwierząt, przedmiotów czy roślin, którym przychodzi mierzyć się z codziennymi, ale i niezwykłymi sytuacjami. Jest biedronka ze zgubionymi kropeczkami, oparta na faktach kurza afera czy wszczynająca kłótnie sroczka. A w każdej książeczce znajdziecie 8 kilku- bądź kilkunasto-zwrotkowych wierszyków.

W „Głodne smoki dwa” przekonacie się Jak to kura pojechała autobusem czy też wkroczycie w progi zielonej Szrekolandii. Poznacie historię pazernych smoków czy wędrującego przez kraje Bezdomnego Dymka.
 

„Pociąg z warzywami” zabierze Was w świat muzykalnego pasikonika i żab bawiących się w ciuciubabkę. Zobaczycie Jak Justysia zgubiła misia i jak wyglądała podróż dyni, która pociągiem wyruszyła do marketu.


Mrocznie brzmiąca „Uczta czarownic” to nie tylko historia o wiedźmach, ale także o młodym i starym zegarze czy pszczółce. Natraficie tutaj na „Grzecznego” Azorka łakomczucha czy wykłócającą się z grochem kapustę.


Trochę w stylu Krasickiego, z rymem, pomysłem i pasją częstuje Zenon Sielski najmłodszych przyjemnym i pozytywnym słowem, tworząc ładnie brzmiące utwory, które naprawdę wpadają w ucho. Pojawiają się tutaj wyrazy trudniejsze, które mojej trzyletniej córce musiałam objaśnić (np. wyspy Bahama, Czarnobyl, lajkonik), niemniej jednak słuchała mnie z uwagą, śledząc przy tym kolorowe obrazki.


Kreska Dariusza Wanata to niewątpliwie istotny i jakże niezbędny element opisywanych publikacji. Kolorowe, przyciągające uwagę, adekwatne do tekstu obrazki są uzupełnieniem całości, bez którego książeczki na pewno nie byłyby tak atrakcyjne, a już na pewno nie dla młodego odbiorcy.


Moja córka za swojego faworyta uznała „Głodne smoki dwa”, ciesząc się, że pośród tylu nowo poznanych postaci spotkała tutaj swoją ulubioną myszkę Miki.


A Wy, lubicie takie kolorowe wydania dla dzieci? Podobają się Wam?

„8 wierszyków dla małych smyków. Głodne smoki dwa” – 39 stron
„8 wierszyków dla małych smyków. Uczta czarownic” – 37 stron
„8 wierszyków dla małych smyków. Pociąg z warzywami” – 37 stron

Książeczki dostępne są na stronie: http://zenonsielski.pl/

Za możliwość zapoznania się z wierszykami dziękuję Autorowi.

7 komentarzy:

  1. Piękne wydanie ucieszy naszych milusińskich.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Miło się patrzy na takie piękne, kolorowe publikacje.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Moja córka bardzo polubiła wszystkie trzy publikacje więc pewnie i innym maluchom się spodobają :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Kolorowe, zabawne, mające u dzieci duże szanse :)

      Usuń
  4. W takich ksiazeczkach ilustracje są nawet ważniejsze niż treść. A czas spedzony z dzieckiem na lekturze jest bezcenny

    OdpowiedzUsuń