piątek, 15 września 2017

Zapowiedź kontrowersyjnej książki: "Nasza miłość, moja zdrada, twoja śmierć". Co Wy na to?

  
"-Bardzo się cieszę, że mogłam być twoją żoną - powiedziała Carmen. - Jestem teraz szczęśliwa.
- Ludzie, którzy nie byli z nami blisko, nigdy by w to nie uwierzyli..." 

Stijn i Carmen tworzą szczęśliwe małżeństwo, któremu znakomicie się powodzi. Do czasu, kiedy kobieta dowiaduje się, że guz na jej piersi jest niezwykle rzadką i złośliwą odmianą raka. Chemioterapia, naświetlania... przerzuty. Wszystko na nic. Świadomi powagi sytuacji ludzie przeczuwają zbliżający się koniec.

Co na to Stijn? Mężczyzna sumiennie towarzyszy ukochanej żonie pomagając jej przebrnąć przez tą trudną drogę. Jest przy niej podczas wizyt u lekarzy czy w szpitalach. Kiedy jednak nadchodzi noc, rozładowuje wściekłość i bezsilność zdradzając Carmen, coraz mocniej angażując się w romans z niejaką Ross. Co więcej, twierdzi, że właśnie tak wygląda jego ucieczka od problemów.

Tymczasem Carmen, decyduje się na eutanazję...

Fragment wywiadu przeprowadzonego z autorem książki, Rayem Kluun.

Temat emocjonujący i oburzający. Sytuacja, jak dla mnie, nie do pojęcia i trudna do przełknięcia. A jednak zdecyduję się przeczytać tę książkę. Co na to wszystko powiecie? Zapraszam do debaty.

Premiera książki planowana jest na listopad. 

10 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa jak ocenisz książkę, ale sama chyba po nią sięgnę. Gotowałoby się we mnie przy tej lekturze. Dla mnie to niewyobrażalne udawać w szpitalu dobrego męża, a potem zdradzać i to w ostatnich chwilach życia żony. Jeśli ktoś w ten sposób odreagowuje stres to znaczy, że albo ma problem psychiczny, który powinien leczyć albo jest człowiekiem bez serca. Z kolei eutanazja to też bardzo trudny temat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że sama choroba nowotworowa to dla mnie ogromna bomba emocjonalna. Nie szukam w książkach udręki, więc początkowo odrzuciłam pomysł zmierzenia się z nią. Do tego dochodzi eutanazja, o której również wspominasz, że jest tematem trudnym. Miałam okazję przejrzeć już parę roboczych stron tej książki i tam akurat opisany jest moment wykonywanej eutanazji. I choć bohaterowie książki byli spokojni, ja cała drżałam. A do tego dochodzą te zdrady, za które autora książki bym chętnie obrzuciła najgorszymi wyzwiskami. Zgadzam się z Tobą, że taka reakcja na stres jest niewybaczalna.

      I choć publikacja wywołała we mnie taką niechęć, ostatecznie stwierdziłam, że czasami trzeba stawiać przed sobą wyzwania i takim wyzwaniem będzie chyba dla mnie ta książka.

      Usuń
  2. To cholerstwo dopadło wiele mi bliskich osób, dlatego zawsze książki poruszające tematykę raka bardzo mnie emocjonują. Tutaj dodatkowo już wściekam się na autora/Stijna za sposób, w jaki starał się poradzić z problemami - swoją drogą wybrał chyba najbardziej idotyczną drogę. Sama historia intryguje, ale ta okładka jest koszmarna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w podobnej sytuacji. Parę lat temu odeszły dwie bliskie mi osoby chore na raka. Każda z nich (od momentu diagnozy) walczyła mniej niż rok i przegrała. Stąd nie przepadam za książkami o takiej tematyce, bo zawsze wywołują wiele wspomnień i emocji. Tymczasem tutaj pojawia się element zdrady, za którą - podobnie jak Ty - chyba zamordowałabym autora. Postanowiłam więc zmierzyć się z tą historią i potraktować ją jako wyzwanie.

      Usuń
  3. Zapowiada się ciekawie. :)
    ___
    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. U boku tego tytułu czeka na czytelnika wiele emocji, chyba także tych negatywnych.

      Usuń
  4. zapowiada się bardzo kontrowersyjnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. Same fragmenty wywołały tyle emocji, od smutku, żalu, po wściekłość- że trudno było mi się otrząsnąć. To nie będzie łatwa książka, ale potraktuję ją jako wyzwanie.

      Usuń
  5. Nie jestem przekonana czy to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi powiedzieć, komu bym ją sugerowała, bo na co dzień chyba nikt nie sięga po takie treści. U jej boku czeka na czytelnika wiele emocji, także tych negatywnych. Stąd jestem jej ciekawa.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...