sobota, 14 maja 2016

"Zostawić Daringham Hall" - Kathryn Taylor (III tom) - PRZEDPREMIEROWO


„To nie jest już twoje miejsce. Twoje serce też już nie jest twoje. Twoje miejsce od dawna jest w Daringham Hall, a twoje serce należy do Kate.”

Daringham Hall połączyło i podzieliło Bena i Kate. Namieszało im w życiu i całkowicie zmieniło ich dotychczasowe plany. Teraz nadszedł czas na ostateczną konfrontację, na próbę odratowania upadającej posiadłości, ale i miłości, która rodząc się na fałszywym podłożu nagle otrzymała potężny, trudny do zniesienia cios. Trylogia autorstwa Kathryn Taylor, z rodziną Camdenów na czele, zyskała wielu fanów, którzy nareszcie mają okazję poznać smak finału. Zapraszam do zapoznania się z recenzją „Zostawić Daringham Hall”, książki niosącej odpowiedzi na wiele nurtujących Was pytań. Czy angielska posiadłość odzyska swoją dawną świetność? Czy rodzina baronetów w końcu zaakceptuje człowieka, który dotąd nieznany teraz odgrywa rolę pierwszych skrzypiec? Czy Kate i Ben będą razem?

Daringham Hall przeżywa prawdziwą przemianę. Przyjeżdżają tutaj turyści, trwa budowa kawiarenki, a wkrótce w progach angielskiej posiadłości ma zagościć ekipa filmowa. Wszystko za sprawą Bena Sterlinga, a właściwie jego biznesowego planu mającego na celu uratować rodzinny majątek przed całkowitym upadkiem. Niestety nie wszystkim się to podoba. Znajdują się i tacy, którzy nie zamierzają ułatwiać mu sprawy. Tak już to jednak bywa, że cierpliwość nawet najbardziej wytrwałych kiedyś się kończy. Co się stanie, kiedy Ben się podda?

Tymczasem odsunięta na boczny tor Kate zastanawia się nad tym, co tak naprawdę wiąże ją z Benem. Bo chociaż łączy ich tak wiele, a uczucie które pomiędzy nimi się zrodziło z pewnością nie przypomina fikcji, mężczyzna zachowuje dystans nie przyznając się do tego, co tak naprawdę do niej czuje. Tając pewien sekret i unikając szczerej rozmowy sprawia, że oboje oddają się od siebie. Czy kiedy przyjdzie im się rozstać zrozumieją, czego tak naprawdę pragną?

Nad Daringham Hall nadciągają ciemne chmury niepewnych czasów. Ben Sterling, znany kiedyś ze swojego surowego oblicza i bezwzględności, teraz zakasuje rękawy i robi wszystko, by podołać zadaniu odratowania angielskiej posiadłości. Nie każdy jest jednak przekonany co do jego dobrych intencji, a to, co siedzi mu w głowie pozostaje zagadką także dla samej Kate. Kobieta, bez dwóch zdań stojąc po jego stronie, nie jest pewna czy mężczyzna czuje się tutaj szczęśliwy. Nie wie, czy będzie on kiedyś w stanie oderwać się od przeszłości i otwarcie opowiedzieć jej o tym, czego chce. Brak rozmów i presja ze strony otoczenia oddalają ich od siebie, a pustkę powstałą w ich relacji można wyraźnie wyczuć chociażby przelotnie zerkając na treść powieści. Zbitka imiona Ben i Kate nie pojawia się w książce przed długi czas i dopiero dla tych wytrwałych autorka szykuje miłosną konfrontację i prawdziwą, finalną ucztę.


O czym zatem można przeczytać czekając na rozwój wydarzeń dotyczący głównych bohaterów? Pojawia się sprawa dotycząca zagubionego Davida, który postanawia odwiedzić swojego prawdziwego ojca. Jaki ślad na jego życiu pozostawi ta decyzja? Jest oczywiście zdruzgotana niepotrafiącym się określić Peterem Tilly, która czuje coś do człowieka poświęcającego jej tak niewiele czasu. Jest też i pożar, który wybucha w Daringham Hall nie bez przyczyny. Pytanie tylko, kto podłożył ogień?

Pewność i niepewność, miłość i nienawiść, wykorzystane szanse i chybione cele, upadająca posiadłość i pamiętnik człowieka, którego już nie ma. Akcja ostatniej części tej trylogii nie sprawia wrażenia pędzącej. Nie ma wielkich punktów zwrotnych czy braku czasu na oddech, a jednak trudno powiedzieć, że treść wyzbyta jest emocji, bo przy takiej liczbie bohaterów cały czas dzieje się coś ciekawego. Są ludzie serdeczni i złośliwi, ci, którzy unoszą się dumą, ale i ci potrafiący przyznać się do błędów. W tej części, jako że jest to już ostatni tom, każdy bohater przyjmuje ostateczne stanowisko i zdradzę tylko tyle, że poczujecie się usatysfakcjonowani.

Nico zdziwieni mogą okazać się ci, którzy sięgając po trylogię Daringham Hall liczyli na niegasnące sceny namiętności. Tak, jak pierwsza część niosła ze sobą nutę powieści erotycznej, w ostatniej łóżkowe igraszki zdają się wygasać. Oczywiście tym bardzo spragnionym Bena czytelniczkom autorka dostarcza kilku ognistych obrazów, jednak bardziej skupia się na ukazaniu głównego bohatera od innej strony – niemniej męskiej. Jego determinacja, inteligencja, majestat i władza sprawiają, że aż chciałoby się marzycielsko jęknąć - co za facet… A trzeci tom obnaża nam ułamek jego najintymniejszej części – wspomnień przeszłości i niełatwych czasów dzieciństwa.

Czy po śmierci Ralpha podzieleni mieszkańcy Daringham Hall w końcu się zjednoczą? Czy zrozumieją, że tylko działając wspólnie są w stanie odbudować dom i osiągnąć sukces? Czy Ben udowodni Kate, że potrafi kochać i że łączy ich o wiele więcej, niż wspomnienia upojnie spędzonych chwil? Czy mężczyzna odnajdzie w Anglii rodzinę, której nigdy nie miał?


Sądzę, że ci, którzy zapoznali się już z poprzednimi częściami nie pozwolą sobie na to, by opuścić także i tą, zwłaszcza, że znajduje się w niej wielki finał. Autorka sprostała zadaniu i chociaż zakończenie jest nieco przewidywalne, z pewnością nie byłabym w stanie zaakceptować żadnego innego. Kathryn Taylor pokazała, że pomimo dwóch wydanych już jakiś czas temu tomów jest jeszcze w stanie całkiem sporo wymyślić i nie sugerujcie się nieskalaną, białą suknią na okładce książki, bo tak niewinnie z pewnością nie będzie. Czekacie na Bena? Wpuście go więc do własnego domu ostatni już raz.

moja ocena: 4+/6
wydawnictwo: Otwarte
trylogia: Daringham Hall – tom III
ilość stron: 320
premiera: 18 maja 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte. 
 Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo otwarte

9 komentarzy:

  1. O, premiera już niedługo. A ja nadal nie przeczytałam pierwszej części. W końcu muszę po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie czytałam, ale nie mam książki w zasięgu swych rąk...

      Usuń
  2. Cała seria wydaje się być całkiem ciekawa. Często zakończenia w trzyczęściowych historiach są przewidywalne.

    OdpowiedzUsuń
  3. To już tom trzeci? Gdzieś mi umknęły dwa wcześniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na to, że ostatnia część najbardziej by do mnie trafiła. Nietuzinkowe zakończenie serii i igranie z czytelniczym nosem...może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cały trylogia już za mną i oceniam ją bardzo pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogromnie się ciesze że ostatnia część tej serii jest udana, ale nie wiem czy będę sięgać po te książki. Nie za bardzo są to moje klimaty, chociaż kto wie, może mi się kiedyś odmieni.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba czas najwyższy rozejrzeć się za pierwszą częścią. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i czeka w kolejce do przeczytania.
    Zapraszam do siebie Kocham Czytać!

    OdpowiedzUsuń