sobota, 2 stycznia 2016

"Jak wyglądać olśniewająco" - Andrea Pomerantz Lustig



„Jeśli dobrze wyglądasz, to dobrze się czujesz. A kiedy poczujesz się dobrze, będziesz emanować pewnością siebie i swoją urodą. To przyciągnie uwagę i pomoże ci uzyskać wszystko, czego chcesz od życia – awans, lepszą pracę, udany związek lub cokolwiek innego, co sprawi, że będziesz zadowolona i spełniona. Naprawdę.”

Żyjemy w czasach kultu urody, kiedy istota pierwszego wrażenia i powiedzenie „na pierwszy rzut oka” niemałe mają znaczenie. I tak, jak jesteśmy świadomi tego, że książki po okładce się nie ocenia, tak niby zdajemy sobie sprawę z tego, że uroda to nic w porównaniu z wnętrzem. A jednak nieraz kierujemy się tym, za czym wodzi nasze oko. Żyjemy jednak także w czasach wielkich możliwości, gdzie za pomocą odpowiednich narzędzi jesteśmy w stanie dokonać pewnych poprawek. Mamy swoich idoli, filmowych bogów, na twarzach których nie znajdziemy ani krzty oznaki upływu lat. Też tak chcielibyśmy, ale przecież wizja operacji plastycznych czy kosztownych zabiegów kosmetycznych to dla wielu tylko odległe marzenie, które nigdy się nie spełni. Pamiętajcie jednak o tym, że jeżeli czegoś chcecie, przeważnie nikt Wam tego nie da, więc wniosek jest prosty - musicie o to zawalczyć sami. By osiągnąć doskonałą cerę, piękne włosy i perfekcyjny makijaż tanim kosztem, wystarczy poznać kilka trików. Te zaś zawarte są w książce, która powinna trafić do rąk każdej, pragnącej zadbać o siebie kobiety. „Jak wyglądać olśniewająco” Andrei Pomerantz Lustig to skarbnica wiedzy, którą chciałbym Wam dzisiaj przedstawić.

Każda z nas jest inna. Mamy swoje atuty, niedoskonałości i dany typ urody. Często chcąc poprawiać coś na własną rękę, tylko sobie szkodzimy, bo makijaż nie zawsze daje moc, a nowoczesna fryzura niekoniecznie okazuje się korzystna. Czy zatem lepiej wszystko pozostawić w rękach natury? Nie. Warto podążać za wskazówkami, które pomogą nam się odnaleźć i sprawią, że nasz czar w końcu wyjdzie na wierzch.

Otóż powalająco wyglądające włosy to nie tylko te, które co dzień dotykane są przez stylistów. By nadać im blasku, odpowiedniej formy i objętości, wystarczy odrobina czasu poświęconego w domu i kilka groszy przeznaczonych na odpowiednie składniki. Czy matowa cera, wągry i pryszcze to powody do wydawania sporych sum na drogie maseczki? Wszystko zależy od tego, jakie macie do tego podejście, bo Andrea pokazuje, że z tym problemem można poradzić sobie prawie za darmo. A idealny makijaż? Z pewnością nie taki, który zbyt mocno rzuca się w oczy i razi sztucznością. Cała magia tkwi w tym, by wiedzieć gdzie nałożyć puder i jak tuszować rzęsy. Jesteście przekonane, że robicie to dobrze? No właśnie… zatem zacznijcie najpierw od lekcji udzielonej przez ekspertkę.

Czy wiecie, że puder dla niemowląt może zastąpić suchy szampon, szczoteczka do zębów idealnie rozczesuje posklejane rzęsy, a ze zmarszczkami można sobie poradzić smarując je … maścią na hemoroidy?! To tylko kropla w morzu niezwykłych trików, dzięki którym wszystko okaże się łatwiejsze, a lepszy wygląd przestanie stać w parze z ogromnymi wydatkami. Jakie kosmetyki zakupić, których unikać i jak przygotować preparaty do nakładania na skórę? O tym wszystkim przeczytacie w barwnej publikacji „Jak wyglądać olśniewająco”.

Od strony technicznej, książka Andrei została podzielona wedle ściśle określonych tematów. Włosy, skóra, makijaż czy też paznokcie – każdy z istotnych elementów kobiecego wyglądu znalazł tutaj swoje własne miejsce. Wkraczając w każdy kolejny dział natykamy się na zdjęcia, porady stylistów, przykłady wyjęte rodem z czerwonego dywanu, ale także na fakty i mity, by umiejętnie skorygować błędy, a umiejętności dbania o siebie doprowadzić do czystej perfekcji. Autorka książki pokazuje różne opcje – dla tych, którzy na własne przyjemności mogą wydać więcej oraz dla tych, którzy raczej nie będą w stanie sobie na to pozwolić. Każdy z rozdziałów kończy się zaś podsumowaniem, by czytelniczka mogła sprawdzić własną wiedzę i to, czy aby na pewno zapamiętała wszystkie istotne kwestie.

Klarowna budowa tej publikacji, przydatne wskazówki, o których naprawdę mało kto ma pojęcie i co najważniejsze – porady, które nie są tylko teorią, ale sprawdzają się w praktyce. Redaktorka działu urody „Glamour” wie o czym pisze i niewątpliwie wie, jak pisać, by wzbudzić zainteresowanie. Chociaż przed sięgnięciem po tę książkę miałam małe wątpliwości, teraz jestem jej ogromnie wdzięczna za to, że przekazała mi tak cenną wiedzę. Z kilku wskazówek już skorzystałam i jestem pewna, że będę wdrażać w moją codzienność także i kolejne. Polecam ją tym paniom, które dotąd poświęcały urodzie zbyt mało czasu – uwierzcie, możecie poczuć się lepiej za bardzo przystępną cenę. To jednak także i genialna publikacja dla pań, które nie żałują pieniędzy na wydane kosmetyki – bo przekonacie się, że dużo nie zawsze znaczy lepiej. Chcecie mieć cerę jak po wizycie w salonie piękności? Marzycie o doskonałej fryzurze, ale nie macie pojęcia o tym, która będzie pasowała do waszego typu urody? Zazdrościcie gwiazdom kina idealnego makijażu? Teraz macie to na wyciągnięcie ręki. Ja ze swej strony książkę jak najbardziej polecam.

moja ocena: 5+/6
wydawnictwo: Kobiece
ilość stron: 224
rok wydania: 2015 

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu:
 Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo kobiece

14 komentarzy:

  1. Wygląda na bardzo przydatną propozycję dla kobiety. Dla niektórych pewnie obowiązkową! Myślę, że to też dobry pomysł na prezent. ;)

    Pozdrawiam,
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałaby mi się taki poradnik. W końcu nowy rok, nowy początek - trzeba zadbać o siebie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydało by mi się może dowiedziała bym się czegoś nowego pozdrawiam wi-kusia.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze jest dbac o siebie ale coraz częściej przechodzi to w obsesję i już nie jest tak ciekawie :( Ale ta książka myślę że jest fajną pozycją na połkę :)
    Pozdrawiam !
    https://bukowakrainawordpresscom.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ oczywiście, jak dbamy o siebie, lepiej się czujemy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie książki. Może przez obrazki, ale na pewno dzięki ich praktyczności.

    Pozdrawiam, Melomol :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zauważyłam, że Wydawnictwo Kobiece weszło przebojem na nasz rynek :) Do tej pory ukazało się kilka ich tytułów, które bardzo chciałabym poznać, za ten jednak podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale chętnie bym ją przygarnęła;)


    http://ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna książka dla kobiet. Lubię bardzo takie poradniki. To prawda każda kobieta jest inna i każdej pasuje co innego, trzeba umieć dopasować do siebie to co pasuje a nie na się coś, bo modne. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogółem nie przepadam za tego typu poradnikami, ale ten o dziwo brzmi ciekawie. ^^ Wątpię, bym miała go przeczytać, jednak ostatecznie nigdy nic nie wiadomo. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej aż tak bardzo nie zwracam uwagi na swój wygląd, by czytać takie książki. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłaby dla mnie torturą...dobrze wiem ile mam do poprawy...na szczęście nie przejmuję się tym aż tak bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś dla mnie. Lubię takie książki. Czasem zawierają ciekawe wskazówki :)

    Zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    + obserwujemy :)

    OdpowiedzUsuń