poniedziałek, 11 stycznia 2016

"Ukochany syn" - Shilpi Somaya Gowda - PRZEDPREMIEROWO


„[…] problem z ziarnem jest taki, że nigdy nie wiadomo, co z niego wyrośnie.”

Marzenia nadają życiu sens. Kreują w naszych umysłach obraz idealnej rzeczywistości, pośród której bylibyśmy w stanie odnaleźć prawdziwe spełnienie. Odległe, a jednak nieustannie nam towarzyszące, czasami odnajdują szczęśliwców, którym postanawiają się zrealizować. Z marzeniami bywa jednak często i tak, że trzeba sobie na nie ciężko zapracować. Pokonując długą i żmudną drogę dociera się w końcu do mety tego postawionego sobie dawno celu. Czasami jednak okazuje się, że efekt końcowy nie jest tak kolorowy, jakim namalowała go sobie nasza wyobraźnia. Życie bowiem nie jest bajką i lubi nas stawiać w patowych sytuacjach, ironicznie podpatrując, jak długo wytrzymają nasze zszargane nerwy.  Swoje marzenie właśnie postanawia spełnić Anil Patel, bohater książki „Ukochany syn”, który trafiając do Stanów Zjednoczonych nie ma pojęcia, jak wiele skomplikowanych prób ześle na niego złośliwy los.

Anil Patel, pierworodny, indyjski syn rolnika, jako jedyny w rodzinie kończy studia medyczne. Przynosząc dumę wszystkim bliskim, jeszcze niedawno przechodził przez trudną drogę edukacji, w trakcie której jako wyłączny uczeń wywodzący się z wioski, niejednokrotnie spotykał się z ignorancją i dyskryminacją. To jednak nie o pracy pośród bliskich marzy Anil, a o stażu w Stanach Zjednoczonych, gdzie jego ciężko wypracowana wiedza będzie mogła naprawdę rozwinąć skrzydła. Ubogie Indie, w których często trudno nawet o dobrze wysterylizowane narzędzia, dzieli od Ameryki tak wielki dystans, że marzenie chłopaka wydaje się wręcz niedorzeczne. A jednak ambicja, wytrwałość i nadzieja już wkrótce prowadzą Anila na pokład samolotu, by po wielu godzinach lotu mógł postawić pierwszy krok w Dallas. To właśnie w Teksasie przyjdzie mu spełniać amerykański sen, by pośród pacjentów izby przyjęć i OIOM-u mógł sprawdzić swoje lekarskie powołanie. Czy jednak rzeczywistość jest taka, jaką kreowały jego szkolne podręczniki? Czy indyjski chłopak o wielkim sercu i wielkich nadziejach odnajdzie się w nowym świecie, gdzie nieraz przejmie odpowiedzialność za czyjeś życie? Czy zapomni o rodzimej ziemi i tych, którzy tam na niego czekają?

Tymczasem w Indiach trwają rodzinne uroczystości, gdzie przysięgę małżeńską składa przyjaciółka Anila – Leena. Wybrany jej przez rodzinę mąż wydaje się być eleganckim i dobrym człowiekiem, który odpowiednio o nią zadba i obdarzy ją należną jej miłością. Jednak już wkrótce dziewczyna przekona się o tym, jak mylące bywają pozory, a ceną za jeden niewłaściwy ruch może okazać się dla niej nawet śmierć.

Bohaterem książki jest młody chłopak, dla którego jedyną szansą na zrealizowanie marzeń miała okazać się ciężka, umysłowa praca prowadząca go w progi uniwersytetu. W rolniczej rodzinie, gdzie odnajdywał miłość i wsparcie, nie mógł jednak liczyć na znajomości, które utorowałyby mu drogę do sukcesu. Na wszystko musiał zatem zapracować sam. W wielkim mieście, gdzie liczyły się kontakty i pochodzenie tylko wytrwałość i ambicja pomogły mu przetrwać, a nadzieja i zdolności zaprowadziły go do amerykańskiego szpitala, gdzie jego wiedza teoretyczna miała zostać zestawiona z realiami i praktyką. Czy wybitny Anil zabłysnął wśród innych stażystów? Czy oczarował nadzorujących jego poczynania lekarzy? Tego Wam nie powiem. Zdradzę jednak tyle, że czekały go wrażenia, których z pewnością się nie spodziewał, a jego wyobrażenia na temat wybranego zawodu nieco rozminęły się z rzeczywistością. Znalazł się przecież w świecie, gdzie jeden błąd może kosztować czyjeś życie, a jedna nieuwaga może zniszczyć także jego samego.

„[…] tutaj konsekwencją tego, że nie znasz właściwej odpowiedzi, nie jest zły stopień, ale czyjaś śmierć.”

Na łamach powieści obserwujemy ostrożnie stawiane kroki na życiowej ścieżce młodego człowieka, który postanowił przełamać niejedną barierę – wielki dystans, pochodzenie, ale także i granicę własnego umysłu. Klęski, niepowodzenia, przeszkody… prowadzą go powoli w stronę sukcesu, bo przecież każdy trud w końcu się opłaca. Autorka książki wykreowała niezwykle realny świat, niepokolorowany, prawdziwy, bogaty we wszystko to, z czego składa się życie – wzloty i upadki. Cała fabuła wydaję się więc tak prawdziwa, jak gdyby bohaterowie powieści istnieli naprawdę, a wyjątkowego Anila faktycznie moglibyśmy spotkać na oddziale amerykańskiego szpitala. Prócz wątku dotyczącego młodego lekarza, książka zawiera także inne tematy, które dla całości wydają się niezbędną dekoracją i ciekawym, niezanudzającym przerywnikiem. Jest tutaj bowiem rodzina Anila i organizowane w niej sesje polubownego sądu i jest Leena, dziewczyna padająca ofiarą niewłaściwego wyboru męża. U boku tej lektury nie można się nudzić, a jej oryginalność i trudny do przewidzenia kierunek, w którym zmierza – cały czas zachęcają do tego, by przeczytać kolejną i kolejną stronę.

Orientalny, bogaty w zapachy przypraw i kolorowe barwy kobiecych sari świat Indii zostaje skontrastowany z nowoczesnymi Stanami Zjednoczonymi. Obie te rzeczywistości łączy tutaj jeden bohater, który w końcu będzie musiał wybrać to stałe miejsce dla siebie. Autorka książki nie szczędzi opisów, a jednak zazwyczaj dotyczą one ludzkich historii, nie zaś zbędnych i nieistotnych szczegółów – przez co chłonie się każde słowo, nie chcąc pominąć ani jednego, wartościowego zdania. A różnych przypadków, zawiłych losów, sporów, śmierci i ocalonego życia tutaj tak wiele, że kończąc czytanie człowiek nadal pozostaje pod wielkim wrażeniem.

źródło
Co dla mnie zaskakujące, w książce pojawia się także niejednokrotnie fachowe słownictwo wyjęte rodem z ust doświadczonych lekarzy. Są opisy różnorodnych szpitalnych przypadków, skutki właściwie i błędnie podjętych decyzji – przez co środowisko ludzi wykonujących ów zawód stało mi się bliższe, a ich wkład i ciężka praca dały mi powód do jeszcze większego podziwu.

Uważam, że mogę z czystym sumieniem polecić tę powieść wszystkim szukającym czegoś oryginalnego, mającym ochotę poznać wiarygodną, ale i niełatwa historię zwykłego chłopca, którego ambicje i wiara uczyniły wyjątkowym. Jeżeli fascynuje Was klimat Indii i jesteście ciekawi tego, jak jeden z ich mieszkańców zacznie spełniać amerykański sen – polecam. Nie zawiedziecie się, bo autorka pisze tak, że naprawdę trudno się oderwać.  

moja ocena: 5-/6
ilość stron: 496
premiera: 14 stycznia 2015
wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
 Znalezione obrazy dla zapytania prószyński i s-ka

9 komentarzy:

  1. Ta okładka już kilkukrotnie zdążyła przewinąć mi się przed oczami. Jestem przekonana, że historia chłopca jest niesamowita, a on sam jest po prostu wyjątkowy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat Indii nie jest mi obcy, a historia chłopca wydaje się bardzo ciekawa. Zamierzam przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie strasznie ten tytuł, mam nadzieję, że uda mi się przeczytać, choć szczerze mówiąc zawsze moje się książek wydanych przez Pruszyński i S-ka, bo zazwyczaj są dla mnie rozczarowaniem;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już o tej książce i poważnie się zastanawiam nad sięgnięciem po pozycję:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam wcześniejszą powieść autorki. Podobała mi się, była dość zaskakująca

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, kolejna książka z niesamowitą historią. Czasami jak komuś naprawdę zależy to się uda. Jeśli ten chłopak miał siłę wierzyć i mieć marzenia, to każdy może. Czytając od razu mi się przypomniało "Ludzie bezdomni", moja lektura, którą teraz omawiamy, trochę podobna. Indie są piękne, więc jak jest trochę opisu o Indiach, to super!
    Widać że autorka się postarała, skoro nawet słownictwo jest typowo lekarskie. :)
    Pozdrawiam ciepło :*
    BW

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam właśnie ochotę na taką książkę, więc może się skuszę na nią. Fabuła dość ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czujemy, że nam spodoba :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakochałam się w okładce... i czuję się bardzo zaintrygowana :) A przyznam się, że nie słyszałam wcześniej o tej powieści :)

    Pozdrawiam :)
    Książki- inna rzeczywistość

    OdpowiedzUsuń