środa, 27 stycznia 2016

"Wybór Jasminy" - Jean Sasson


„ […] zapragnęła, by z jej ramion wyrosły śmigła, żeby mogła unieść się nad tym budynkiem i niczym ptak odlecieć na mocnych skrzydłach daleko od tych dźwięków śmierci, lecz jej aż nazbyt ludzkie ciało trzymało ją przy ziemi.”

Czasami dochodzą nas słuchy o kobietach noszących w sobie skrywane piętno gwałtu. Załamane, z wyrysowanym do końca życia śladem nienawiści i urazu do fizycznego zbliżenia, niepotrafiące wymazać z pamięci obrazu twarzy oprawcy. Niewinne – skazane. Co jednak powiecie na przypadek, kiedy więziona dziewczyna musi żyć u boku gwałciciela i służyć mu ciałem każdego dnia, a jedno nieposłuszeństwo może zakończyć się dla niej śmiercią? Czy ludzka istota byłaby w stanie znieść tak potężny cios losu? Patrząc na to z innej strony, czy człowiek może okazać się zwierzęciem niezważającym na uczucia innych? Taka właśnie historia rozegrała się jakiś czas temu w Kuwejcie i została spisana na kartach książki autorstwa Jean Sasson – „Wybór Jasminy”.

Inteligentna i urodziwa Jasmina, Libanka, zostaje wychowana w rodzicielskiej miłości i dumie. Nieznająca rygorystycznych zasad stosowanych przez arabskie rodziny, podróżuje ciesząc się zakazanym dla wielu smakiem prawdziwej wolności. Szanując wiarę i zaufanie bliskich, nie myśli jeszcze o kontaktach z mężczyznami, a o pocałunku i zbliżeniu nie ma żadnego pojęcia. Wszystko do czasu, kiedy progi Kuwejtu przekracza iracka armia, a Jasmina na wskutek zbiegu okoliczności zostaje uwięziona w straszliwej celi, która odtąd stanie się jej piekłem i domem. Jako jedna z kilkunastu niewolnic, przypisana wysoko postawionemu, irackiemu Kapitanowi, musi spełniać każdą jego seksualną zachciankę. Regularnie gwałcona, zmuszana do niewyobrażalnych dla niej czynów zdaje sobie sprawę z tego, że wykazując nieposłuszeństwo tylko pogarsza sytuację i nieustannie zbliża się do śmierci. Taka właśnie kara spotyka te kobiety, które nie chcą współpracować. Jasmina wie, że jedyną deską ratunku może okazać się dla niej własny spryt. Wcielając w życie obmyślony plan, staje się kochanką oprawcy. Czy uda się jej rozkochać w sobie bestię? Czy można udawać miłość do kogoś, kogo się nienawidzi? Tutaj każda jedna decyzja, każdy krok i błąd oznacza dla niej być, albo nie być.

Czy teraz będziecie w stanie uwierzyć, że Jasmina to nie wytwór wyobraźni autorki tylko realna postać, która postanowiła ujawnić światu ciążące na niej piętno?

Jean Sasson, amerykańska dziennikarka, znana już z kilku publikacji na temat życia krzywdzonych kobiet Bliskiego Wschodu, tym razem wysłuchała niewiarygodnej historii osoby, która przeżyła będąc już praktycznie martwą. Opowieść Jasminy, przesiąknięta grozą, brutalnością, krwią i bólem została spisana na kartach książki, by świat mógł usłyszeć o tym, o czym dotąd wielu z nas nie zdawało sobie sprawy. Wkraczając wyobraźnią na teren więzienia, czytelnik  otrzymuje wstrząsającą dawkę realiów, gdzie upodlone kobiety poznały oblicze piekła, a jedyną opcją ukojenia bólu mogło być wyłącznie samobójstwo. Bramy strasznych cel dla wielu niewolnic otwarły się więc tylko wtedy, kiedy przekraczały je martwe bądź były prowadzone na egzekucję. Jasmina postanowiła zawalczyć. Wykorzystała inteligencję oraz urodę próbując grać najlepiej, jak potrafiła. Udawała miłość i uwielbienie patrząc w twarz człowiekowi, którego pragnęła zabić. Czy jej się opłacało?

„A potem przez resztę życia będzie uprawiał seks z kobietami tak pięknymi, że wszyscy przyjaciele będą mu zazdrościć. Kiedy to sobie wyobrażał, śmiał się na głos, odrzucając głowę w tył i otwierając usta tak szeroko, że Jasmina mogła zobaczyć cały jego język, a nawet gardło – jaskrawoczerwone, jakby oświetlone ogniem. Nie miała wątpliwości, że we wnętrznościach tego człowieka mieści się piekło.”

W książce poznajemy także historię młodej Lany, nastolatki, która znalazła się w celu tuż niedaleko Jasminy. Jej los okazał się jeszcze gorszy i to nie dlatego, że zawiniła, a na wskutek przypadku. Przypadło jej bowiem służyć seksualnie mężczyźnie, który z człowiekiem wspólnego miał niestety niewiele. Bezlitosny, bezwzględny, niezaspokojony i okrutny okazał się gorszy, niż sam diabeł. Co zatem spotkało młodziutką Lanę?

„Wybór Jasminy” to nie kolejna wymyślona historia o nękanej arabskiej kobiecie. Tutaj został przedstawiony kawałek prawdziwego piekła. Obok takiej książki nie można przejść obojętnie, bo czyta się ją z rozpaczą i bólem wymalowanym na twarzy. Autorka nie rozpisuje się szczegółowo na temat każdego ataku oprawcy. A jednak drastycznych i przeszywających opisów okrutnych sytuacji jest tyle, że nóż sam otwiera się w kieszeni z poczucia braku sprawiedliwości na tym świecie. Połamane palce, zmasakrowane ciała, czająca się za każdym rogiem śmierć i pozbawione godności kobiety, które zawiniły tylko tym, że w danym momencie znalazły się w nieodpowiednim miejscu i czasie. A jednak przez karty książki przenika także cień nadziei. Bohaterka udowadnia, że nawet na samym dnie beznadziejności można odnaleźć zbawienne światło. Jasmina uczy wytrwałości i chociaż trudno zaakceptować i pogodzić się z jej cierpieniem, warto poznać jej losy, bo jest to autentyczna postać, która na pewno na to zasługuje.

Jean Sasson, która przez długi czas nie potrafiła zdobyć się na spisanie tej historii, tą książką czci pamięć wszystkich kuwejckich niewolnic nękanych przez irackich żołnierzy. Te, które zostały zamordowane i te, którym udało się przetrwać – ożywają na kartach tej publikacji by pokazać ludziom jak okrutny może okazać się drugi człowiek. Na ostatnich stronach Wyboru Jasminy odnajdujemy także m.in. Historię roszczeń Iraku wobec Kuwejtu, chronologię wydarzeń czy krótkie streszczenia losów innych bohaterów. Uważam, że ta książka jest godna uwagi i jeżeli macie w sobie wystarczające pokłady sił, by udźwignąć kreowany w niej obraz – polecam.

moja ocena: 5+/6
wydawnictwo: Znak Literanova
ilość stron: 281
data wydania: styczeń 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Znak Literanova.
 

4 komentarze:

  1. Zapowiada się ciekawie, więc mam nadzieję, że nadarzy się okazja do przeczytania tej książki :)

    Pozdrawiam!
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwa historia do mnie przemawia. Ostatnio czytałam kilka artykułów na temat poruszany w książce. Wstrząsające relacje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takiej tematyki, zbytnio mnie przytłacza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przerażający temat. Dlatego z pewnością muszę się zaopatrzyć w tą książkę. Bolesny, ale i pouczający. Szkoda tylko, że ktoś musiał przeżyć to na własnej skórze. Prawdziwe bohaterstwo opowiadać o tym.

    OdpowiedzUsuń