środa, 29 października 2014

"Kryminał tango" - K.S. Rutkowski



Więzienie – zamknięty, odrębny świat, do którego wstęp mają tylko nieliczni - wybrani, a właściwie go wybierający. Kraty, za którymi funkcjonują inne zasady są wyznacznikiem, czymś w rodzaju wyroczni zmieniającej całe dotychczasowe życie. Tam, aby przetrwać, trzeba się dostosować. A to, jak się okazuje, nie udaje się każdemu. Ten świat, skrywany za grubymi murami, to piekło, którego nie jest w stanie pojąć ten, który się w nim nie znalazł. K.S. Rutkowski, w książce „Kryminał tango”, bez ogródek i tajemnic wprowadza czytelnika w progi mrocznej, bezlitosnej i brudnej rzeczywistości. Tutaj nie ma miejsca na niedopowiedzenia…

Książka nie jest sprytnie kreowaną fikcją, a prawdziwą opowieścią tworzoną w więziennej celi. To właśnie tam autor spędził pewien etap swojego życia, który z pewnością odcisnął piętno nieusuwalne z pamięci. Trafiając za kraty, bez bliskich, znajomych, przyjaciół, człowiek wpada do grona tych, którym los wybrał inną drogę – ciasną ścieżkę wyzbytą wolności. Towarzystwa się nie wybiera, a w pobliżu znajdują się nie tylko ci, którzy dopuścili się kradzieży, ale także i tacy, którzy ograbili innych z najcenniejszego daru – życia. Jak wygląda bestialska codzienność w takim miejscu?

Autor opisuje to, co czuje człowiek trafiając w takie miejsce. Przedstawia nieznany świat, o którym nie mówi się na co dzień. Takich tematów się unika, ponieważ są niewygodne. K.S. Rutkowski nie tylko opowiada. On, biorąc czytelnika za rękę, wprowadza go w głąb mrocznych murów, za którymi dzieją się rzeczy, o których na wolności mówi się tylko szeptem.

Spotkamy tutaj mordercę. Czyż nie jesteście ciekawi, jak czuje się człowiek pozbawiający ludzi życia? Czy tego żałuje? Pojawi się także pedofil oraz homoseksualista. Jak wygląda egzystencja takich osób w brutalnym świecie za zamkniętymi kratami? K.S. Rutkowski przedstawia swoje przeżycia nie kamuflując faktów. Odsłania je w całości po to, aby ci, którzy nie mieli okazji posmakować więziennego życia, mogli chociaż na niego zerknąć. Opisywane w książce rzeczy są trudne do przełknięcia. Nieraz czytając, trzeba zrobić sobie chwilę przerwy, aby przetrawić całość i poukładać ją sobie w głowie. Sięgając jednak po tę książkę, ciężko odstawić ją na półkę. Czyta się od początku, do końca, ponieważ przedstawia ona to, co dla większości jest nieznane, a natura ludzka skonstruowana jest tak, że nowe doświadczenia są dla niej wyzwaniem.

„Kryminał tango” to przestroga dla tych, którzy dryfują na granicy przestępstwa. Ta książka pokazuje, że w więzieniu nie ma miejsca na litość. Tutaj nie ma ulgi nawet dla kobiet. Jest za to przytłaczająca, brutalna rzeczywistość, walka o przetrwanie i jest także śmierć. O tym wszystkim możecie przeczytać sięgając właśnie po tę książkę. K.S. Rutkowski, siedząc w więziennej celi, skrupulatnie wszystko notował. Nieraz na marginesach książek, kiedy za karę zabierano mu papier. Jak wygląda owo inne życie? Jak funkcjonuje świat za kratami i jakie zasady nim kierują? Czy strażnicy więzienni zawsze cechują się uczciwością i czym jest kryminał tango?

Ta pozycja literacka nie jest polecana osobom o słabych nerwach. To nasycona emocjami, wywołująca przerażenie książka, po którą z pewnością chętniej sięgną mężczyźni, aniżeli płeć piękna. Jednakże te panie, które nie obawiają się wkroczenia w progi brutalnego świata więzienia, którym nie przeszkadza wulgarny język i które przełkną niejedno zatrważające wydarzenie, z pewnością nie pożałują jej przeczytania. Dla mnie „Kryminał tango” było niesamowitym doświadczeniem. Spacer po Piekle, na który zabrał mnie autor książki, z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci.

„Bo wszyscy myślą, że zabijanie wymaga jakichś specjalnych predyspozycji, podatnego na zło charakteru, tego czegoś mrocznego, co nie w każdym tkwi człowieku. I że jest trudne. I że potem duchy zamordowanych żyć ci nie dają. Che. Bzdury. Zabija się tak łatwo. Prawie tak, jak łatwo się pluje. Zabić może każdy. Menel i profesor nauk humanistycznych. Na to nie ma reguły. Tylko potem już wszystko zależy od tego, jaki jesteś. Miękki czy twardy.”

Moja ocena – 4/5

Wydawnictwo: Intro-Druk
ISBN: 978-83-91571-26-2
Liczba stron: 74

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję autorowi.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz