piątek, 30 grudnia 2016

"Podarunek" - Cecelia Ahern. O czasie, żebraku i niezwykłym prezencie.


„Ludzie, jak domy, mają swoje tajemnice. Czasem te tajemnice skrywają się w nich, czasami oni skrywają się w tajemnicach.”

Przy różnych okazjach ludzie dają sobie prezenty, te kosztowne i drobne, trafione i nietrafione, te przemyślane, ale i spontaniczne. Z okazji urodzin, rocznicy, świąt, prosto z serca bądź z musu, sprawiając drugiej osobie radość czy też zawód, w zależności od oczekiwań, osobowości i sytuacji. Jaki zatem może być najcenniejszy podarunek, którym moglibyśmy kogoś obdarować? O tym właśnie jest książka Ceceli Ahern - o niespodziewanych, nieoczekiwanych i bardzo nietypowych prezentach. O podarunku, który może zmienić wszystko.

ZARYS FABUŁY:
Zapracowany biznesmen Lou Suffern ma prawie wszystko, prawie. Poświęcając swoje życie zawodowym obowiązkom zaniedbuje rodzinę, zapominając o żonie i dzieciach, z upływem miesięcy przestając odczuwać ich brak. Pochłonięty pogonią za awansem cierpi na nieustanny brak czasu, powtarzając pobożne życzenie o tym, że chciałby się rozdwoić.

Pewnego dnia na jego drodze staje Gabe, żebrzący pod budynkiem mężczyzna, który zwraca na siebie uwagę interesującym spostrzeżeniem. Otrzymując od Lou pomoc odwdzięcza się i… spełnia jego marzenie. Czy mając możliwość przebywania w dwóch miejscach jednocześnie można odmienić swoje życie? Czy Lou skorzysta z tajemniczego daru i wykorzysta czas, który został mu dany? Czy będzie w stanie zrozumieć czym jest szczęście i jak tak naprawdę można je zyskać?

ANALIZA:
Głównym bohaterem powieści jest współczesny, zabiegany człowiek. Mężczyzna, który gdzieś tam po drodze, w poszukiwaniu lepszej przyszłości zapomniał po co tak naprawdę żyje. Można by powiedzieć – nieszanujący bliskich osób egoista. A jednak noszący w swoim sercu pokłady miłości i uczuć, które już niedługo mają zostać w nim obudzone.

Drugą, niemniej istotną, jednak z pewnością bardziej intrygującą postacią tej powieści jest Gabe, żebrak, który już od samego początku roztacza wokół siebie aurę niezwykłości i tajemnicy. Ubogi, a jednak wyposażony w ogromną mądrość, pozornie potrzebujący pomocy, a jednak ją oferujący. Bohater, który balansuje na granicy wiarygodności, a iluzji, sprawiający wrażenie jawy i snu, tego, co staje się rzeczywistością, a wyobrażeniem. Kim tak naprawdę jest?

Są tutaj pragnące rodzicielskiej miłości dzieci, wrogowie szukający słabości współpracowników, jest żona – strażniczka ogniska domowego, policjant przekazujący tę historię i jest czas, bohater, który pełni w tej książce jedną z najistotniejszych ról.

„Czasu nie można dostać. Ale można go dzielić.”

Cecelia Ahern wprowadziła w świat literatury wyjątkowy i niepowtarzalny zestaw bohaterów stających się zagadką, którą tak bardzo chce się rozgryźć. Nieprzewidywalni, wiarygodni, umiejscowieni pośród owianej sekretem i niejasnością fabuły stanowią zagwozdkę i tworzą historię dalece odbiegającą od banału. Tutaj każdy kolejny rozdział pozostaje wielkim znakiem zapytania, a finał celem, który szybko chce się osiągnąć. A jednak niektóre wydarzenia niejednokrotnie skłaniają do chwili przerwy, do momentu przemyślenia, bo ta książka to powieść z morałem. To historia, którą rozpoczyna się z nutką zafascynowania, kontynuuje w towarzystwie burzy emocji i kończy z głową pełną refleksji.

„Podarunek” to bez dwóch zdań dopracowana i udana powieść. Odważę się nawet powiedzieć, że dla mnie jedna z lepszych, spośród grona tych, które wyszły spod pióra Ceceli Ahern. Niekoniecznie lekka, bo wysuwająca na pierwszy plan niezwykle istotny, poważny i trudny temat, a jednak taka, którą czyta się całkiem przyjemnie. Przyznam, że na samym początku miałam wrażenie, iż autorka pozwoliła wkraść się w szeregi fabuły złośliwemu duszkowi chaosu. Takowy jednak bardzo szybko wycofał się z gry ustępując miejsca pięknemu obliczu literatury. Książka wywarła na mnie naprawdę bardzo pozytywne wrażenie.

PODSUMOWANIE:
Polecam, głównie dojrzałym kobietom, ale i mężczyznom – tym zabieganym, goniącym za pieniądzem, bezskutecznie szukającym szczęścia. Jako przerywnik w wypełnionym obowiązkami dniu niech stanie się pożyteczną lekcją, ponieważ obok tej treści trudno przejść obojętnie. Zapadająca w pamięć, piękna, prawdziwa chociaż także magiczna. Powieść o podarunku i o współczesnym człowieku, o życiu, na które warto wreszcie spojrzeć oczyma duszy.

moja ocena: 7+/10
wydawnictwo: Akurat
ilość stron: 382
rok wydania: 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Akurat.
 Znalezione obrazy dla zapytania akurat wydawnictwo

9 komentarzy:

  1. Myślałam, że to będzie jakieś YA, ta autorka tak mi się kojarzy, może błędnie. Ta książka z pewnością jest w moim guście, zabiegany człowiek i ten żebrak, który pewnie zebraliśmy nie jest. Ciekawa koncepcja. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *żebrakiem (poprawiło mi teraz na żeberkiem xd)

      Usuń
  2. Muszę w końcu przeczytać jakąś książkę tej autorki. Możliwe, że zacznę od tej bo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam "Love, Rosie" tej autorki i jest to jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek miałam w rękach. Może i po tą kiedyś sięgnę :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Księgi wyzwań Dasha i Lily"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio bardzo polubiłam Cecelię Ahern, dlatego ten tytuł bardzo mnie zainteresował. Szczerze mówiąc - nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, ale teraz już wiem, że warto zwrócić na niego uwagę ;)
    Pozdrawiam i obserwuję
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Te książki Ahern, które przeczytałam bardzo mi się podobały, więc mam nadzieję, że z tą nie będzie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka leży u mnie i czeka. Dzięki Tobie, szybciej się za nią zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo możliwe, że w końcu dam się namówić na "Podarunek", ale złe wspomnienie po "Kiedy cię poznałam" Ahern musi zatrzeć się nieco bardziej, bo na razie nie mam ochoty na jej twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podarunek wywarł na mnie ogromne wrażenie, nie wiem czy to dlatego, że kojarzy mi się z Opowieścią Wigilijną, którą uwielbiam, czy może dlatego, że jest to nieco magiczna historia, która wywołała we mnie wiele wzruszeń :)
    W każdym razie jestem nią zachwycona i po raz kolejny nie zawiodłam się na książce Cecelii Ahern :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję Podarunku:
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń