poniedziałek, 5 grudnia 2016

"Śmierć frajerom. Tajemnica skarbu Ala Capone" - Grzegorz Kalinowski. Gangsterzy, Chicago i jazz.


Łotrzykowska seria Grzegorza Kalinowskiego, z zapadającym w pamięć Heńkiem Wcisło na czele, zyskała całkiem pokaźne noty, a biorąc pod uwagę fakt, że powieści tego gatunku nie są na naszym rynku wydawniczym tymi dominującymi, autor wykonał kawał dobrej roboty. Mieszając historię naszego kraju i autentyczne postaci z literacką fikcją, porwał wielu czytelników w świat starej Warszawy, oferując pozytywny dreszcz niebezpieczeństwa, serwując sekret, ale i całkiem apetyczne uczucie. Chociaż mogłoby się wydawać, że dwa przeładowane akcją tomy dostatecznie wyczerpały temat nietuzinkowego bohatera, autor książki pewną ręką podsuwa pod nos trzecią część, a w niej… Zaskakujące, nowe przygody człowieka, którego mamy okazję odkryć na nowo kolejny już raz. Zapraszam na recenzję.

ZARYS FABUŁY:
Henryk Wcisło, z nowym nazwiskiem i wachlarzem możliwości, schodzi z pokładu liniowca stawiając stopę na amerykańskiej ziemi. Wyprawa do raju jest także swego rodzaju ucieczką, przed minionymi wydarzeniami i wrogim aspirantem Denhelem. Po drugiej stronie oceanu, w pełnym nielegalnych interesów Chicago, nie tak łatwo będzie mu wieść spokojne życie. W końcu bez adrenaliny i szemranych spraw Heniek nie byłby sobą. Romans z dojrzałą mężatką, whisky, kasyno i jazz. Gangsterzy, golf i sam Al Capone. Nowy Jork ze słynnym Wall Street, San Francisco, ale i Warszawa. Bo kiedy Henryk powraca do Polski, przeszłość postanawia powiedzieć mu „dzień dobry”.

ANALIZA:
Warszawę z lat 20. zdążyliśmy już zwiedzić. Tym razem więc Grzegorz Kalinowski zabiera nas setki kilometrów dalej, na drugi koniec oceanu – do Chicago. Pochłonięta prohibicją Ameryka, pełna jazzowych klubów, z palącymi kubańskie cygara gangsterami na czele. Kusząca, egzotyczna, pozwalająca na chwilę zapomnienia. Także i Heńkowi. Poker, ściągane długi, praca z bronią w ręku. W klimacie niebezpieczeństwa, ale i pociągającej zabawy autor pozwala czytelnikowi przejechać się lincolnem, postrzelać z thompsonów czy posłuchać piosenek w popularnym Green Mill. W tej pełnej niespodziewanych wydarzeń przygodzie uczestniczy się z czystą ekscytacją i zaangażowaniem, wdychając zapach przeszłości. A po zagranicznej wycieczce można powrócić do Polski, gdzie grając w golfa czy poznając sprawę Warszawskiego Kuby Rozpruwacza staje się w epicentrum trzęsących akcją scen. Postarał się autor i tym razem. Czytając byłam jak w transie. I nadal trudno powrócić mi do rzeczywistości.

Kolejny raz na czele powieści staje dobrze nam już znany Heniek Wcisło, o którym jednak tak naprawdę wiemy tylko jedno – zawsze jest w stanie dostarczyć coraz to mocniejszych wrażeń. Przebiegły, sprytny, lubiący wyzwania. Obracający się w kręgu niemniej interesujących osób. Na uwagę zasługuje chociażby wodząca go na pokuszenie, pozwalająca zapomnieć o polskiej ukochanej dojrzała Patricia. Jednak i tym razem nie poskąpił autor autentycznych postaci, na czele których stoi owiany legendą Al Capone, gangster, w tamtych czasach przez wielu podziwiany.

W historię rozgrywaną w latach 20. Grzegorz Kalinowski wplótł nieco bardziej współczesny wątek, akcję rozpoczętą w roku 1986 na Florydzie, w chwili kiedy to następuje emisja programu dotyczącego krypty Ala Capone. Ukryty skarb, zamurowane pomieszczenia hotelu Lexington i żądna sensacji publika. Czy poszukiwacze tajemnic odnajdą coś, co wstrząśnie światem?

Trzeci tom serii, pełen nieprzewidywalnych posunięć, pozytywnej aury niebezpieczeństwa, humoru i wyzwań. Skąpany w klimacie ekscytującej przeszłości, pozwalający zerknąć na historię z innego punktu widzenia. Przeładowany akcją, taki, na który warto było czekać. Z ogromną przyjemnością obejrzałabym ekranizację zarówno tej części, jak i poprzednich. Jestem przekonana, że zebrałaby przed telewizorami szerokie grono fanów.

PODSUMOWANIE:
Polecam w szczególności mężczyznom, ale i lubiącym niebanalne, pisane twardą ręką powieści kobietom. Jeżeli świat gangsterów, szemranych interesów, niebezpiecznych gier i wyzwolonych pań Was interesuje, z pewnością się tutaj odnajdziecie. Pospacerujecie ulicami Nowego Jorku, pomieszkacie w Chicago, powdychacie zapach cygar i wrócicie zdyszani, bo u boku Henryka Wcisło nie można się nudzić. Zapraszam na ten szaleńczy bieg i gwarantuję zabawę pełną wrażeń. Fajna przygoda, po której ma się ochotę na więcej.

moja ocena: 7/10
wydawnictwo: Muza SA
ilość stron: 600
data wydania: listopad 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Muza SA.
 

5 komentarzy:

  1. Ojej, ta książka musi być świetna! Chętnie sięgnę po pierwszą z cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką chrapę na tę serię odkąd wysłuchałam wywiadu z autorem w radiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeci tom, a ja pierwsze słyszę o tej serii. Gdzie ja bywam, że dotąd nigdzie tego pana Heńka nie napotkałam?;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na nią ochotę. Musi być świetna :)

    OdpowiedzUsuń