środa, 27 kwietnia 2016

Dwie paczki - czyli niespodzianka dla mnie i ... dla Was :)

Kochani,

Dzisiaj pani listonosz przekazała w moje ręce dwie paczki. Zawartości jednej od razu się domyśliłam i czułam, jak cieszy mi się serce. Druga zaś była dla mnie całkowitym zaskoczeniem i wielką niespodzianką. A niespodzianki kocham, chyba jak i większość z Was. Ciekawi zawartości? No to zaczynamy.






Jaki czas temu pisałam Wam o moim kolejnym patronacie medialnym. Po długich  przygotowaniach w końcu nadszedł czas na premierę pięknie wydanej książki "Historie kuchenne. O miłości, rodzinie i sile tradycji". Publikacja zawiera wiele ciepłych wspomnień, w których na pierwszym planie staje jedzenie. Jej karty wręcz pachną domowym chlebem. I wiecie co? Mam dla Was trzy egzemplarze. Więc postaram szybko się ogarnąć i zorganizować Wam dwa ciekawe konkursy. Jeden z nich odbędzie się na blogu, drugi na fanpejdżu. Wyczekujcie więc swojej szansy, bo książka jest warta uwagi. Moja przedpremierowa recenzja tej publikacji znajduje się TUTAJ.

Mój patronat medialny.
Książkę zdobią liczne fotografie.
Wspomniałam Wam jednak o drugiej paczce, która była dla mnie naprawdę ogromną niespodzianką. Jakiś czas temu miałam okazję recenzować powieść Piotra Liana "Persona non grata". Książka wywołała u mnie wiele pozytywnych wrażeń (recenzja - KLIK). I okazuje się, że nie tylko ja zapamiętałam autora i historię wykreowaną w jego umyśle. Pan Piotr pamiętał i o mnie przesyłając mi teraz klika ciepłych słów oraz pamiątkowy kubek. Jestem bardzo, bardzo wdzięczna za prezent, bo takie gesty zawsze dodają mi skrzydeł. Swoją drogą, Panie Piotrze - na każde słowo uznania zapisane w mojej recenzji całkowicie Pan sobie zasłużył. Czekam na kolejne tak świetne historie. Oby nie opuściła Pana wena.


 Miłego dnia

11 komentarzy:

  1. Jakże szczęśliwy musiał być listonosz gdy oddawał paczki w Twoje ręce, bo tyle stąd emanuje radości. Pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, niesamowite niespodzianki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, aż mi się sam uśmiech na ustach pojawia, jak czytam tego posta :) Gratuluję patronatu oraz przesyłki od samego autora!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super paczuszki, będę wyczekiwać konkursów :) może tym razem się poszczęści.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, ta radość, kiedy kurier/listonosz puka do drzwi... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie paczki można dostawać codziennie. Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku faktycznie miłe zaskoczenie. :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie paczuszki chyba nigdy się nie mogą znudzić :) A co do autora "Persona non grata" to bardzo miło ze strony Pana Piotra :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne paczki, które z pewnością uprzyjemniły Ci dzień :)

    OdpowiedzUsuń