wtorek, 12 kwietnia 2016

"Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę" - Anna Todd


„Tak długo żyłem w ciemności, że chcę pomóc przynieść innym światło.”

Jeszcze kilka lat temu na dźwięk imienia Hardin mielibyśmy w głowie totalną pustkę. Teraz jednak przed oczyma wielu z nas staje wyraźny obraz buntownika, mężczyzny, który zawładnął sercem Tessy i owinął sobie wokół palca rzeszę czytelniczek. Bohater After, serii  autorstwa Anny Todd, towarzyszył nam w długiej, literackiej, pełnej wrażeń przygodzie, a jednak pomimo metamorfozy, happy endu i intensywnej obecności w czterech obszernych tomach udało się mu zachować sporo tajemnic. Mielibyście ochotę je poznać? Autorka postanowiła wszystkich fanów serii poczęstować intrygującą niespodzianką. W piątej, niespodziewanej części zatytułowanej „Before” wnikamy w życie i umysł Hardina obdrapując go z wszystkich masek, które na siebie zakładał. Wchodzicie w to?

Hardin Scott, nieokiełznany, żądny przygód, nakreślony bolesną przeszłością i pozornie wyzbyty uczuć staje w obliczu sytuacji, która odbiera mu zdolność umiejętnego kontrolowania własnego serca. Otoczony gromadą znajomych, a jednak wewnętrznie samotny, nie ma pojęcia o tym, jak bardzo potrzebuje kogoś, kto może okazać się blaskiem rozświetlającym mrok. Teraz przychodzi mu się o tym przekonać.

Tessa, cicha i mało przebojowa dziewczyna, staje się obiektem jego kpin. Wyróżniająca się skromnością na tle rozbawionego towarzystwa wzbudza jego zainteresowanie i już wkrótce pada ofiarą okrutnego zakładu. Hardin, zdewastowany emocjonalnie lew, ma dwa tygodnie by ją upolować, zdobyć i porzucić. Bo kiedy już odbierze jej to, co ma najcenniejszego, zostawi ją z niczym. A jednak życie kocha niespodzianki i lubi komplikować plany, gdyż na zwykłym zakładzie ta znajomość się nie kończy…

Co czuje widząc ją po raz pierwszy? Co przeżywa w momencie, kiedy decyduje się na zakład? Czy będąc obok niej myśli wyłącznie o tym, by zrealizować swój krótkofalowy plan? Co siedzi w jego głowie, co przeżywa, co planuje? Kim był, jest i kim będzie Hardin Scott?

„Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę”, jak głosi napis na okładce, to historia miłości ukazana z perspektywy Hardina. Przyjmując funkcję narratora, chłopak dotąd znany jako jeden z dwójki głównych bohaterów, teraz staje się nam bliższy aniżeli kiedykolwiek przedtem. Czy zatem powieść ogranicza się wyłącznie do powielonego scenariusza zwyczajnie opisanego innymi słowami? Z pewnością nie. A wszystko przed podział, wedle którego książka składa się z trzech istotnych części. W pierwszej natykamy się na to, co wydarzyło się w życiu Hardina przed poznaniem Tessy. Dotykamy losów złośliwej Molly, zranionej Natalie czy też i dobrze znanej Steph. Każda z dziewczyn ma przypisany krótki rozdział , w którym autorka treściwie częstuje czytelnika istotnymi faktami.  Potem nadchodzi wyczekiwana i przepełniona emocjami części druga, w której to na drodze Hardina staje dziewczyna przewracająca jego codzienność do góry nogami. Dotąd nieprzejmujący się uczuciami innych, porywczy, złośliwy i bezwzględny mężczyzna otrzymuje szansę spojrzenia na świat z innej perspektywy. Jest całkiem interesująco, ale do tego przejdę za moment. Trzecia, ostatnia część to istna niespodzianka. Pojawia się tutaj to, czego nie było nigdy przedtem. Jak wygląda obecne życie Landona, Christiana czy Zeda? I co najważniejsze, jak radzą sobie Hardin i Tessa?
 
Jak widać, Anna Todd nie spoczęła na laurach i odrzuciła wyłączną koncepcję przepisania tej samej historii. Namieszała, coś dodała, podzieliła i wyszło. Wyszło całkiem dobrze. Analizując drugą część, czyli skupiając się na spotkaniu Hardina i Tessy, należy zwrócić uwagę na to, że dotąd nie było nam dane poznać uczuć chłopaka, które towarzyszyły mu w tym czasie. Teraz wszystko uległo zmianie, bo światła reflektorów padły właśnie na głównego bohatera. Ci zaznajomieni z poprzednimi częściami serii After mają świadomość, że losy bohaterów można byłoby nakreślić za pomocą skaczącej amplitudy. Było dobrze, źle, cudownie, krytycznie, znowu dobrze i znowu źle… Teraz autorka wybrała esencję i przedstawiła z perspektywy Hardina tylko te najważniejsze i najbardziej porywające wydarzenia. A świat widziany jego oczyma jest wcale nie gorszy i nie mniej intrygujący, aniżeli ten, który przedstawiła nam Tessa.

Myślę, że „Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę” jest taką kropką nad „i”, swego rodzaju dopełnieniem całości, by w końcu czytelnik mógł najeść się do syta. Po przeczytaniu piątego tomu mój apetyt został już dostatecznie ukojony i czuję przyjemną satysfakcję, chociaż muszę wspomnieć o jednym. Jeżeli powstałaby kolejna część, groziłoby mi przesyt, a takowy bywa niestety niezbyt wdzięczny.

Czy zmienił się styl autorki? Czy można wyczuć to, że Anna Todd teraz to już nie ta, która znamy z After? Trudno powiedzieć. Z pewnością nieco zmieniła się forma przedstawionej akcji. Sama autorka zaś sprawia wrażenie nieco dojrzalszej, chociaż bywają fragmenty uświadamiające, że to jednak wciąż ona - pamiętająca o tym czego oczekują jej czytelnicy.

Sięgając po tę część wydobyły się ze mnie tkwiące głęboko w moim wnętrzu pokłady sentymentów. Odświeżyły się wspomnienia, powrócił Hardin i to uczucie podekscytowania, kiedy o nim czytałam. Chociaż to ten sam bohater, niejako odkryłam go na nowo – z wielką przyjemnością, zaciekawieniem i zaangażowaniem. Dziękuję pani Todd za to, że pozwoliła mi na taki powrót i jeżeli Wy także kochacie After, wejdźcie w świat tej powieści kolejny raz.

Zdecydowanie sądzę, że sięgając po „Before” należałoby wcześniej zaznajomić się z poprzednimi częściami. Można oczywiście zrozumieć przekaz piątego tomu bez uprzedniego spotkania z czterema wcześniejszymi, ale w takim momencie czytelnik wiele by stracił, a pełen obraz wykreowanej treści z pewnością nie byłby taki, jak powinien. Pojawiłby się niedosyt, niezrozumienie i pytanie – o co ten cały szum. A przecież chyba lepiej tego uniknąć i zacząć we właściwej kolejności, bo Anna Todd ma do zaoferowania całą paletę wrażeń. Kochacie Hardina i tęsknicie za jego urokiem? Jesteście ciekawi jak wyglądało jego życie zanim poznał Tessę i co aktualnie dzieje się w domu jednej z najbardziej chwytliwych par w historii współczesnej literatury młodzieżowej? Sięgajcie po „Before”.

moja ocena: 4+/6
wydawnictwo: OMG Books
ilość stron: 379
data wydania: marzec 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu OMG Books. 

9 komentarzy:

  1. Cała seria jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ile te wszystkie okładki wyglądają na półce na pewno pięknie i tęczowo, to wiem, że to książki zupełnie nie dla mnie. Niestety - żadna recenzja tego nie zmieni, nie po tym, jak dowiedziałam się o czym traktują tak opasłe tomiszcza (tyle stron o schodzeniu się i rozchodzeniu to nie dla mnie) ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszke moda na sukces z tego, co opisujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam takie mieszane uczucia. Aj ale ostatnio zbiera mi się na takie książki. Kłania się staropanieństwo i tyle. Być może się jednak skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może po lekturze Before polubiłabym Hardina? Bo przez trzy i pół tomu wkurzał mnie niemiłosiernie, a już po tomach 1-3 to przyznam, że nie znałam bardziej chamskiego bohatera książkowego:) Czasem już nie miałam na niego nerwów:) Mimo wszystko uwielbiam tę serię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po "Before" trochę zrozumiałabyś dlaczego momentami zachowywał się tak, a nie inaczej. Ja z tą serią miałam podobnie. Momentami byłam mocno wkurzona, ale i tak czułam ogromną potrzebę, by przeczytać ją w całości. Bo zapisała się gdzieś tam w moim sercu :)

      Usuń
  6. Już miałam odpuścić sobie tą książkę. Zobaczyłam ją jednak w empiku.. No i teraz Twoja recenzja.. Ahh chyba jednak dokończę moją przygodę z Hardinem i zapoznam się z tym tomem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pierwszy tom, ale go nie czytałam i raczej na to sie nie zanosi.

    OdpowiedzUsuń