poniedziałek, 18 grudnia 2017

"Sexy Bastard. Cash" - Eve Jagger.
Barman i miksolog - to nie to samo!


„ – Jeśli chcesz pomocy z kobietami, wystarczy poprosić. Zasada pierwsza, osaczenie w ciemnym pomieszczeniu nikogo nie podnieca.”

Wydawnictwo Kobiece pozwoliło wkroczyć na polski rynek kolejnej serii z przesłaniem „romans” krzyczącym nie tylko z obrazków okładek, ale i tytułu. Otwierający serię Sexy Bastard tom „Hard” dał mi wstępny zarys sytuacji i pozwolił wypracować oczekiwania, stąd przy kolejnej części nie spodziewałam się górnolotnych wrażeń, zaś oczekiwałam relaksu i dobrej zabawy przez jeden, góra dwa wieczory. Jak było i czy „Sexy Bastard. Cash” to ostatecznie lekka i przyjemna lektura? Teraz macie okazję przekonać się, co o tym sądzę.
 
ZARYS FABUŁY
Cash Gardner nie ma problemu z podrywem i zna się na dziewczynach jak mało kto. Do przystojnego barmana kobiety wręcz lgną, a wystarczy parę jego ruchów, słów czy spojrzenie. Mężczyzna nie ma jednak zamiaru się wiązać. Ale kiedy progi baru przekracza piękna Savannah, flirt i żelazne zasady nabierają zupełnie nowego znaczenia.

Bo zaangażowana w zawodowe obowiązki prawniczka pozostaje odporna na jego wdzięki. Bo ona wciąż próbuje uporać się ze złamanym sercem, które wkrótce znowu zacznie krwawić.

Czy taki duet miałby szansę stworzyć coś głębszego?

BOHATEROWIE Z POTENCJAŁEM
W końcu po osiłkach, zamożnych biznesmenach czy prawnikach przyszedł czas na nieco bardziej przyziemnego, choć wciąż czarującego barmana - ba, miksologa! Gadatliwy, towarzyski – jak na człowieka o takiej profesji przystało – okazuje się osobą niezwykle uczciwą i wrażliwą. Niestety pilnie strzeżone sekrety nie pozwalają mu zapomnieć o przykrej sytuacji z przeszłości. Jakiej? Tego Wam nie zdradzę. Prowadzący pierwszoosobową narrację Cash od czasu do czasu przekazuje ją pięknej Savannah, która pomimo ponadprzeciętnych wdzięków nie przypomina zadzierającej nosa  damulki. Pozornie uodporniona na flirt z jednej strony mięknie, z drugiej nie potrafi wymazać z pamięci swojego ex, który tak dotkliwie ją zranił. Czas jednak leczy rany, a już na pewno leczy je antidotum ukryte pod postacią nowego uczucia.

NIE TAKIE WIELKIE TE ICH DRAMATY
Nie takie straszne te ich tajemnice i trochę naciągane. Jeśli spodziewacie się dramatów przeszłości, które naprawdę prześladują bohaterów literackich podobnych książek tego gatunku, autorka zapodała historię w złagodzonej wersji. Przy czym nie mam nic do napiętnowania postaci lekką skazą, ale doczepię się do symulowanej wysokiej rangi problemu, który tak naprawdę wcale nie musiał w takim stopniu odbić się na psychice tych ludzi.

RACZEJ SCHEMATYCZNA
Mówiąc o akcji, trzeba wziąć pod uwagę jej miarowe i niespieszne tempo. To schematyczna historia z przewidywalnym zakończeniem, która wbrew pozorom wcale nie częstuje czytelnika pikantnymi scenami zalewającymi kartki od samego początku. Na czerwieniące policzki wydarzenia trzeba sobie trochę poczekać, co pochwalam, bo wysyp literatury erotycznej skutecznie uodpornił mnie na czar namiętnych zbliżeń, zwłaszcza tych od razu wywalonych na światło dzienne.

PODSUMOWANIE
Książka nie dorównała poprzedniczce, bo o ile część „Hard” miała to coś, „Cash” na jej tle wypada nieco mdławo. Powieść jest lekka, potrafi zrelaksować, a bohaterowie mają potencjał, ale nie wszystko zostało tutaj wykorzystane. Popieram moment wyczekiwania na seks, bo tym samym autorka pokazała, że oprócz scen zbliżeń posiadała także inne pomysły na fabułę. Te jednak nie zaangażowały mnie na tyle, bym odkrywała historię z zapartym tchem. Szybko przeczytałam i szybko o niej zapomnę – to krótkie, ale trafne podsumowanie.

wydawnictwo: Kobiece
kategoria: romans
ilość stron: 325
data wydania: listopad 2017

Cykl Sexy Bastard: Hard / Cash / Knox / Jackson


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Kobiece. 
 

14 komentarzy:

  1. Myślę, że kiedyś sięgnę po tę serię.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekka, nieobciążająca - może umilić Ci wieczór, ale nie spodziewaj się po niej zbyt wiele, zwłaszcza jeśli chodzi o ten tom.

      Usuń
  2. Tak to jest z drugimi tomami, że dość często są słabsze niż pierwsze. Teraz już sama nie wiem, czy chcę sięgnąć po tę serię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość schematyczna i przewidywalna. Może nie infantylna, ale na pewno nie must have, bez którego nie mogłabyś się obejść. Szybko o niej zapomnę, a już na pewno o tym tomie.

      Usuń
  3. Poprzedniego tomu nie czytałam, ale jak będę miała okazję to po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedni był całkiem przyjemny. Ten jednak trochę mnie rozczarował.

      Usuń
  4. Książka chyba nie w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę Cię zachęcać, bo i mnie nie zachwyciły. A już na pewno nie zachwycił mnie ten tom.

      Usuń
  5. Mało zachęcająca, raczej nie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jeśli masz ochotę, proszę bardzo :) Cieszę się, że pomogłam podjąć decyzję, choć jak wspomniałam - mnie książka nie powaliła.

      Usuń
  7. Hmm. Chyba mimo wszystko przeczytam. Może akurat mi się spodoba? Czas pokaże, jak sądzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam wiele książek tego gatunku, porównuję... I stąd taka opinia. Na tle pozostałych romansów, ten niezbyt się wyróżnia. Ale jeśli ktoś sporadycznie sięga po książki tego gatunku, jest szansa, że ta powieść się spodoba. Wszystko zależy więc od Twoich oczekiwań względem literatury tego gatunku.

      Usuń