poniedziałek, 11 grudnia 2017

"Eliza i jej potwory" - Francesca Zappia.
Trudne jest życie nerda.


„ -Zdziwiłabyś się, jak niewielka jest w rzeczywistości różnica między sztuką i sportem – niektórzy artyści podchodzą do swojej sztuki jak do sportu, a niektórzy sportowcy traktują swoją dyscyplinę jak sztukę.”

Internet bywa zagrożeniem, bywa także szansą. Podczas gdy jedni kierują się fałszywymi tożsamościami poważnie naginając prawo, inni realizują swoje potrzeby przynależności do grupy społecznej – na co dzień skryci zaś aktywni anonimowo. Nietrudno się domyślić, kim jest bohaterka książki „Eliza i jej potwory”. Tak tak, nastolatka jest izolującym się od rówieśników geekiem, ale za to nie byle jakim. O internetowej karierze i pierwszych krokach stawianych w autentycznym świecie pisze Francesca Zappia, autorka bestsellera „Wymyśliłam cię”. Jesteście zainteresowani?
 
ZARYS FABUŁY
Ma siedemnaście lat, cierpi na brak prawdziwych przyjaciół i już tylko marzy o tym, by w końcu ukończyć liceum. Czasami niewidzialna dla reszty, momentami służąca innym jako obiekt drwin, posiada drugie oblicze, o którym znający ją na co dzień ludzie nie mogą mieć pojęcia. Eliza jako LadyKonstelacja jest znaną autorką komiksu Morze Potworne, który w Internecie wywołuje prawdziwą falę zachwytu.

Kiedy jednak w murach jej szkoły pojawia się Wallace, skryty chłopak będący jej wiernym fanem i zarazem twórcą fanfików słynnego komiksu, skrywana przez Elizę tajemnica zostaje wystawiona na wielką próbę.

SZKOLNY GEEK
Geek, nerd - znacie te wyrażenia? Teraz z pewnością Wam się przydadzą, bo to trafne określenia charakteryzujące zdziwaczałą bohaterkę niniejszej książki, a raczej wyjątkową na swój sposób. Cicha, milcząca, niezdolna do nawiązania jakichkolwiek znajomości unika kontaktów z rówieśnikami sama sobie blokując drogę do normalności. Taka właśnie jest, sparaliżowana myślą o realnej przyjaźni, choć jakże komunikatywna i aktywna w sieci – maskując się bezpiecznie pod nazwą nicku. I w tym miejscu należą się autorce brawa za kreację tej postaci, bo jakże wiernie weszła w jej umysł wykorzystując pierwszoosobową narrację. Krok po kroku miałam okazję analizować zachowania i coraz śmielsze kroki Elizy stawiane w realnej rzeczywistości. Intrygujący pomysł i na pewno aktualny, bo jakże daleki od schematycznej budowy historii z bohaterkami otoczonymi wiankiem rozgadanych psiapsiółeczek.

MIŁOSTKI I TAJEMNICE
Ta książkowa historia oparta została o losy skrytej dziewczyny, jednak autorka nie zapomniała o bohaterach drugoplanowych, a co poniektórzy odgrywają tutaj kluczowe role. Jest obraz wycofanego chłopaka czy wizerunek szczęśliwej i stawiającej na więzi rodziny. W efekcie w powieści pojawiają się podrygi pierwszych miłosnych uczuć, poczucie niezrozumienia ze strony bliskich, ale i są tajemnice – nie tylko te, którymi Eliza karmi otaczających ją ludzi.

MORZE POTWORNE
Tak jak w przypadku wielu książek młodzieżowych tło nie posiada jakiegoś szczególne istotnego znaczenia, tu staje się ono motorem napędzającym całą akcję. Środowisko szkolne, dla bohaterki niezbyt przychylne i mało przyjemne, ściera się z wirtualną przestrzenią, w której wiedzie ona prym i osiąga kolejne sukcesy.  Genialny obraz będący dowodem na to, jak niewiele wiemy o osobach siedzących po drugiej stronie monitora, nawet tych na pozór dobrze nam poznanych. I jakże wyniszczający, a zarazem niosący ratunek może okazać się Internet.

Na wiarygodny odbiór historii mają niewątpliwie wpływ dodatki, jakimi została udekorowana ta publikacja. Są wierne odwzorowania plansz Morza Potwornego czy scenariusze rozmów odbywających się na czacie.

PODSUMOWANIE
„Eliza i jej potwory” to oryginalna i na pewno nowoczesna książka, którą sugeruję rówieśnikom bohaterki, a raczej odradzam dojrzałym i stawiającym na emocje czytelnikom.  I w tym miejscu muszę wspomnieć Wam osobistych odczuciach, które nie są jednoznaczne. Francesca Zappia poczęstowała mnie kawałkiem świeżej i zmodernizowanej literatury, która jednak nie jest typem przeze mnie faworyzowanym. Wolę te bardziej romantyczne i tradycyjne historie, które angażują mnie emocjonalnie w bieg wydarzeń ulokowany na podłożu autentycznej rzeczywistości. Tutaj przyglądałam się wszystkiemu z zachowanym dystansem, niemniej jeśli kusi Was wizja wirtualnego świata szkolnego geeka, możecie spróbować.

wydawnictwo: Feeria Young
kategoria: literatura młodzieżowa, New Adult
ilość stron: 400
data wydania: październik 2017


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję księgarni dadada.pl
 http://dadada.pl/

18 komentarzy:

  1. Być może kiedyś, ale gwarancji na to nie dam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś szczególnie polecać nie będę, bo to przeładowana nowoczesnością historia - raczej dla młodzieży. Ja nie czułam się nią oczarowana, choć autorka odwaliła kawał dobrej roboty.

      Usuń
  2. Nie jestem rówieśniczką bohaterki, ale mimo to chcę tę książkę przeczytać. Lubię młodzieżówki bo czasami są warte więcej uwagi, niż te "dla dorosłych". Jednak nie spieszy mi się z czytaniem jej, dlatego kiedyś, przy okazji się za nią wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś szczególnie polecać nie będę, bo choć autorka odwaliła kawał dobrej roboty i świetnie ukazała świat młodych ludzi, historia nie oczarowała mnie do tego stopnia, bym nie mogła się oderwać. Wybór pozostawiam Tobie :)

      Usuń
  3. Coraz częściej zdarza mi się sięgać po książki młodzieżowe. ''Eliza i jej potwory'' kusi mnie odkąd o niej usłyszałam, więc mam nadzieję, że niedługo się z nią zapoznam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę oryginalna i specyficzna, bo pełna nowoczesności historia. Nie porwała mnie jednak do tego stopnia, bym nie mogła oderwać się od czytania.

      Usuń
  4. Książka już od dawna na liście. Ciekawa jestem fabuły i tej wizji wirtualnego swiata szkolnego geeka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kawałek oryginalnej literatury, choć jak wspomniałam, książka nie porwała mnie i nie oczarowała. Autorka wykonała dobrą robotę, ale ja wolę romantyczniejsze klimaty.

      Usuń
  5. Książka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę jakoś szczególnie polecać. Autorka wykonała kawał dobrej roboty, ale ja sama osobiście wolę romantyczniejsze klimaty.

      Usuń
  6. Chętnie tytuł podsunę moejej córce pod rozwagę, całkiem możliwe, że książką jej się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córce może się spodobać, Tobie niekoniecznie :) To bardzo nowoczesna i bardzo młodzieżowa historia.

      Usuń
  7. Jeszcze się nad nią zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na siłę nie polecam, bo to bardzo specyficzna, nowoczesna historia. Dobrze napisana, choć nie do końca w moim guście.

      Usuń
  8. Siostrzenicy mogłaby się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe. To nowoczesna historia typowo dla młodzieży.

      Usuń
  9. Zaufałam Zappii przy "Wymyśliłam Cię", więc po tę powieść również sięgnę za jakiś czas. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie, a jak na razie widzę same pozytywne recenzje, nawet jeśli pojawia się sceptycyzm co do bycia odbiorcy powieści.
    W imieniu swoim i dziewczyn zapraszam na Zniewolony Kiermasz.
    Pozdrawiam
    #LaurieJanuary

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem, czy przeczytam, ale już przynajmniej wiem, ko to jest nerd :)

    OdpowiedzUsuń