piątek, 8 grudnia 2017

"King" - T.M. Frazier.
Trzy twarze Brantleya.


„Dzisiaj widziałam trzy oblicza Kinga. Straszne, mroczne i szalone.”

Christian Grey miał pięćdziesiąt twarzy, King posiada tylko, a może raczej aż trzy. Oblicze naznaczone przez przeszłość, przez otoczenie, ale i serce. Które pokochacie najbardziej? Rzeczywistość nielegalnych interesów i śmierci, pośród której rodzi się coś więcej, aniżeli namiętność. Ulotne chwile, które stawiają całą akcję pod wielkim znakiem zapytania. Witajcie w środowisku dark romance, bo u boku tej książki możecie przeżyć mroczne, ale i naznaczone miłością chwile. Słyszeliście już gdzieś o powieści „King” T.M. Frazier? Przekonajcie się, o co tyle hałasu.
 
ZARYS FABUŁY
W jego przeszłości nie było zbyt wiele miejsca na wybory. King, by przetrwać, musiał o siebie zadbać – zadbać w niekoniecznie legalny sposób. Nieobliczalny, nieustraszony trafił do więzienia. Teraz, po kilku latach odsiadki, wychodzi na wolność. Ale czy będzie potrafił się odnaleźć?

Doe mieszka na ulicy i właśnie zamierza sprzedać samą siebie – by zdobyć jedzenie, ponieważ już od kilku dni nie miała nic w ustach. Nie pamięta kim jest, skąd się wzięła i jakie wiodła życie przed wypadkiem, na wskutek którego utraciła pamięć.

I wtedy ich losy się ścierają. Potężny władca i słaba ofiara.

KONSEKWENCJA
Naznaczyła autorka bohaterów wyrazistymi charakterami i pociągnęła ich osobowości, konsekwentnie, do samego finału. Nie ma przesadnych metamorfoz, które postawiłyby wiarygodność wydarzeń pod wielkim znakiem zapytania. Dobrze, bo już samo tło balansuje na krawędzi naturalności, fundując akcję wyjętą rodem z filmu gangsterskiego. Całość więc wypada bardzo frapująco i ostatecznie naprawdę można się w to wszystko emocjonalnie zaangażować.

BOHATEROWIE, CZYLI KONTRAST
Nieprzewidywalny imperator, mężczyzna, którego nazwisko wywołuje postrach. Obracający się w świecie przestępczym King nie cofnie się przed niczym, nawet śmiercią. Czy człowiek, który potrafi zabić, będzie umiał pokochać? W cieniu jego majestatu drży o życie zagubiona Doe, z jednej strony przestraszona, z drugiej posiadająca niewyparzoną buzię. Młodziutka dziewczyna z nieznaną przeszłością, w której być może wiodła zupełnie inny los. Czy od zawsze mieszkała na ulicy?

KILKA WĄTKÓW
Taki duet, w połączeniu z poprawnie naszkicowanym tłem i dobrze nakreśloną akcją miał szansę na zbudowanie naprawdę wartej uwagi historii. I według mnie taką właśnie książką jest „King”, bo wszystko się tutaj udało. Wielowątkowa fabuła nie skupia się wyłącznie na jednym, przeplatając wulgarną, a zarazem stonowaną erotykę ze śmiercią, niebezpieczeństwem, pytaniami dotyczącymi przeszłości i walką o tych utraconych. Sporo się dzieje, przez co kolejne kartki przebiegają przez palce tak niepostrzeżenie, jak zaskakująco szybko przemyka się przez finał powieści. Za to jaki to finał – cliffhanger, który naprawdę zawiesza akcję w takim momencie, że aż chce się krzyczeć i wołać o drugi tom. A ten ponoć już w lutym.

BRUTALNY ŚWIAT
Narkotyki, prostytucja, broń, którą noszą za pasem wszyscy – takie to środowisko. Nie cackała się autorka z kreowaniem mroku tej książki budując go na zewnątrz, jak i w głowach bohaterów. Stąd dark romance, stąd nie zawsze czyste i godne pochwały zachowania. A jednak ta powieść ma moc i mnie to absolutnie przekonało.

PODSUMOWANIE
Wreszcie wydawnictwo Kobiece zaskoczyło mnie naprawdę porządnym kawałkiem literatury erotycznej. Po licznych utartych schematach nadszedł czas na coś świeżego. Bawiłam się wybornie od samego początku do końca i wiem, że u boku drugiego tomu nuda nie będzie mi straszna. Tyle jeszcze jest do opowiedzenia. Jeśli macie ochotę na obraz brudnego i brutalnego, a zarazem naprawdę niezwykłego uczucia, sięgnijcie po Kinga. Ja ze swej strony polecam.

wydawnictwo: Kobiece
gatunek: dark romance
ilość stron: 335
data wydania: listopad 2017


Tę książkę oraz inne bestsellery możecie znaleźć na TaniaKsiazka.pl, w księgarni internetowej, która przeznaczyła niniejszy egzemplarz od recenzji. 
 http://www.taniaksiazka.pl/?gclid=Cj0KEQjwxLC9BRDb1dP8o7Op68IBEiQAwWggQK7uO9nwi78H8UiN-oiDXmNZtTo-o5oGy4Y8kAB1hScaAmsd8P8HAQ&gclsrc=aw.ds

14 komentarzy:

  1. Dawno nie sięgałam po taki gatunek i myślę, że wkrótce zapoznam się z tą książką. Skoro tutaj tyle się dzieje to bardzo prawdopodobne, że mi się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przeczytałam wiele schematycznych, przeciętnych książek tego gatunku i myślę, że mam już jakieś rozeznanie. Ta zdecydowanie się wyróżnia i pozytywnie mnie zaskoczyła. Myślę, że nie pożałujesz - ale pamiętaj, to nie jest tak do końca romantyczna historia.

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tego tytułu, ale poczekam na drugi tom i przeczytam je razem.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym wiedziała, że to nie jest jednotomowa historia, pewnie też bym tak zrobiła. Nie cierpię czekać na kontynuacje.

      Usuń
  3. Wszyscy robią mi taką ochotę na tę książkę, że chyba sięgnę po nią szybciej niż sądziłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam ją przeczytać dopiero za jakiś czas, ale tyle się o niej także nasłuchałam, że postanowiłam "przepuścić" ją w kolejce i szybko po nią sięgnęłam. Nie rozczarowałam się.

      Usuń
  4. Gdzie ja bym taką książkę do domu przemyciła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może akurat nikt by nie zauważył :D

      Usuń
  5. Ja mimo wszystko nie zaczytuję się w literaturze erotycznej. Moja styczność z tym gatunkiem zakończyła się na książka Sylvii Day ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam od Greya. Potem czytałam Crossa Sylvi Day i byłam trochę rozczarowana powielonym pomysłem. Ogólnie często sięgam po literaturę tego gatunku i ostatnio trochę mi się przejadła. "King" jednak jest trochę inny i taki mroczny powiew świeżości bardzo mi się spodobał.

      Usuń
  6. Nie mogę się doczekać czytania tej książki. Jednak ja czekam na drugi tom, by od razu go zacząć. Także jeszcze trochę czekania przede mną. Ale gdy już sięgnę mam nadzieję, że będzie tak jak piszesz i że dostanę dobrą, dopracowaną książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym wiedziała, że to nie jest jednotomowa historia, pewnie też bym tak zrobiła. Nie cierpię czekać na kontynuacje.
      A książka jest dobra - bo porusza kilka wątków nie skupiając się tylko na namiętności. I potrafi zaskoczyć nieprzewidywalnym finałem :)

      Usuń
  7. No no no, powiew swiezosci mówisz, chętnie przyjrzę się blizej tej książce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na taki gatunek, to zdecydowany powiew świeżości. Myślę,że ta historia mogłaby Ci się spodobać.

      Usuń