wtorek, 12 grudnia 2017

"Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości" - Mia Asher.
Czy można kochać dwóch facetów naraz?


„Ludzie mówią, że jeśli igra się z ogniem, można się sparzyć. Cóż, jeśli chodzi o Arsena, nie chcę się tylko sparzyć, chcę zmienić się w popiół.”

Mówi się, że serce nie sługa. Co jednak wtedy, kiedy jego wołanie rozlega się znienacka w przypadku osoby z poukładanym, małżeńskim życiem? Czy można kochać dwóch mężczyzn naraz? Nie warto pochopnie odpowiadać na to pytanie i zobaczyć wpierw co na ten  temat ma do powiedzenia Mia Asher. Bo choć nigdy nie byłam i nie jestem zwolenniczką ukrytych poligamii, historia zapisana na kartach „Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości” dała mi sporo do myślenia. Zapraszam na recenzję jednej z najbardziej kontrowersyjnych książek literatury kobiecej tego roku.
 
ZARYS FABUŁY
Wielokrotne poronienia i utracona nadzieja oddaliły ich od siebie. Stabilne fundamenty idealnego małżeństwa Bena i Cathy zaczynają się chwiać. Podczas gdy on tak bardzo ją kocha i stara się nią opiekować, ona nie potrafi docenić jego zaangażowania – poważnie nad tym ubolewając.

Wtedy w jej życiu pojawia się Arsen, młodszy, pewniejszy siebie, niebezpieczny. I kiedy kobieta próbuje go od siebie odepchnąć, czuje zarazem nieodpartą chęć jego bliskości. Zaczyna się gra flirtu z tykającą pośrodku bombą, która w każdej chwili może wybuchnąć.

Którego wybierze? I jak długo będzie kochała obu naraz?

BEZPIECZEŃSTWO vs NIEPEWNOŚĆ
Troskliwy, dobry do potęgi, namiętny i czuły mąż vs dziki, nieujarzmiony kochanek. Wybór okazuje się trudniejszy, niż przypuszczała. Cathy, która darzyła swojego Bena tak ogromną miłością, teraz stawia pod wielkim znakiem zapytania ich małżeństwo. A wszystko przez porywy namiętności i Arsena, który hipnotyzuje, kusi, a zarazem zabija ją brutalną szczerością dotyczącą jej życia. Paleta postaci, spośród których każda ma możliwość zabrania głosu dzięki pierwszoosobowej narracji, stawia na pierwszym miejscu balansującą na krawędzi kobietę. To niesamowite, jak umiejętnie autorka zobrazowała jej zawahania, myśli, kolejne etapy uruchamiające lawinę zmian. Niezaznajomiona z jej przypadkiem już z góry spisałabym ją na straty w stu procentach potępiając. Ta historia jest jednak inna. Inna, bo warta rozpatrzenia, zastanowienia, poznania.

O MIŁOŚCI NIESZCZĘŚLIWEJ
Historia o miłości, głównie tej nieszczęśliwej, ale poniekąd i o tej spełnionej. Wspomnienia prozaicznych, a napełniających radością chwil przeszłości mieszają się tutaj z obrazem naznaczonej grzechem teraźniejszości, wcale nie tak czarno-białej, jakby się mogło wydawać. Tuż obok dojrzałości i stabilności kroczy pożądanie – wcale nieograniczone do przelotnych zabaw, a rozwijające się w coś bardziej zaawansowanego. Ktoś w tym trójkącie będzie musiał cierpieć. Kto? Ano o tym musicie przekonać się sami, a podpowiem, że Mia Asher trzyma w niepewności do samego końca.

EMOCJE
Nie ma tutaj wartkiej akcji, która co rusz trzęsie losami bohaterów. Są za to emocje, nawarstwiające się i etapowo dokonujące zmian. To wystarcza, by zaangażować się w tę historię. Niepoprawną moralnie, trudną do osądzenia, niesprawiedliwą i bez dwóch zdań namiętną. Opowieść o tym, że czasami nie tak łatwo kierować własnymi decyzjami.

PODSUMOWANIE
Oryginalny pomysł w połączeniu z przystępnym i poprawnym stylem Mii Asher daje w efekcie kawałek dobrej literatury, odbiegającej od schematu, a jednak rozpalającej jak typowy erotyk. Nie nazwałabym tej historii romantyczną, raczej trudną, na pewno pełną pożądania, choć grającą na emocjach w sposób niespójny, jakby nagle ktoś pomieszał tutaj nuty wielu melodii. I choć nie popieram wszystkich wyborów bohaterki, zachęcam do tego, by się z nimi zapoznać. Ciekawe doświadczenie, zaskakująco pobudzające do refleksji. Ja z pewnością chętnie sięgnę po kolejne powieści tej autorki.

wydawnictwo: Szósty Zmysł
kategoria: romans, literatura erotyczna, powieść dla kobiet
ilość stron: 511
data wydania: listopad 2017


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Szósty Zmysł. 
 

27 komentarzy:

  1. Czuję się mocno zachęcona Twoją opinią.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) To na swój sposób naprawdę intrygująca historia.

      Usuń
  2. Oj narobiłaś mi na tą książkę ogromnej ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, a proszę bardzo :) Książka jest tego warta, bo choć bohaterowie odbiegają od ideałów, warto przyjrzeć się ich wyborom.

      Usuń
  3. Och, nie mogę doczekać się, aż poznam tę historię. Dobrze, że książka czeka już na półce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twojej opinii. Ja początkowo byłam wściekła na główną bohaterkę, ale potem zaczynało mi jej nawet być żal.

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tej historii. Skoro książką wywołuje emocje to są duże szanse, że mi się spodoba. Będzie to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było też i moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Książka może nie była w 100 procentach idealna, ale na pewno sięgnę po kolejne powieści autorki. Potrafi wywoływać emocje i funduje niezłe zmiany nastrojów.

      Usuń
  5. Hmmmmm, ciekawy problem z tego co widzę został poruszony w tej książce. Skoro nie wszystko w tym trójkącie jest czarno białe, i mówisz że cała książka daje do myślenia, i jest trudna w ocenie, to jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Najpierw byłam wściekła na główną bohaterkę, ale widząc, że ostatecznie broni się przed popełnieniem błędu pomyślałam sobie, że jako ludzie jesteśmy słabi i nieraz dokonujemy wyborów kierowani impulsem - a potem tego żałujemy.

      Usuń
  6. Zdecydowanie książka wpasowuje się w moje gusta. Muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że fabuła potrafi wzbudzić skrajnie różne emocje - jest i żal i poczucie niesprawiedliwości i jest namiętność.

      Usuń
  7. Odkąd tylko ten tytuł pojawił się w zapowiedziach widuję go niemal codziennie, więc wydaje mi się, że coś musi w nim być. Zwłaszcza, że zbiera tyle pozytywnych opinii, a ja uwielbiam książki odchodzące od schematów ;)
    Tak więc kiedyś być może sięgnę, mam wielką nadzieję, że mi się to uda, jednak ostatnimi czasy ja i moje plany nie idziemy w parze, dlatego też cóż, nie będę nic planować ;)

    Pozdrawiam cieplutko^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie. Jedno planuję, wychodzi drugie :) A swoją drogą książkę polecam właśnie za niebanalny scenariusz, bo z jednej strony niby to pełna namiętności historia, z drugiej podejmowane są tutaj ważne, życiowe decyzje. Nie jest tak infantylnie, jakby się mogło wydawać.

      Usuń
  8. Sama nie wiem co myśleć, niby kompletnie nie mój gatunek ale książka zbiera same pozytywne opinię... Może po "50 twarzach Greya" warto dać książką o podobnej tematyce szanse - bo muszę przyznać że trama została ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie inna książka, choć również pełna namiętności. W Greyu wszystko toczyło się w przewidywalnym kierunku. Tutaj jest wiele zawiłości, bo w końcu w grę wchodzi trójkąt (kochający mąż vs dziki kochanek).

      Usuń
  9. Może to nie koniecznie to na co chwilowo mam ochotę, ale tytuł na przyszłość zapisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłabym ciekawa Twojej opinii, bo to nie jest standardowa literatura erotyczna. Pojawia się dręczący trójkąt na czele z naprawdę oburzającymi wyborami głównej bohaterki.

      Usuń
  10. Tytuł zapisuję, czasem mam chęć wkroczyć w takie klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ciekawi mnie ta książka :)

      Usuń
  11. Jestem ciekawa co z tego wyszło i zapisuję tytuł, by za jakiś czas przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka Ci się spodoba. Bo choć bohaterowie nie są idealni, a główną bohaterkę miałam ochotę na początku zatłuc, ostatecznie chce się poznać jej losy i dotrzeć do finału.

      Usuń
  12. Książki tej pisarki mam w planach. Tę dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że Ci się spodoba. Bo choć główna bohaterka potrafi zdenerwować, historia jest całkiem ciekawa.

      Usuń
  13. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, ale w sumie to boję się jej. Ciągle czytam, że jest bardzo emocjonalna i nie zawsze są to pozytywne emocje. Do tego bohaterka, której zachowanie ciężko zrozumieć. Trójkąty miłosne często działają na mnie jak płachta na byka, więc i to też powstrzymuje mnie do sięgnięcia po ten tytuł. Pewnie i tak to zrobię, ale nie wiem czy prędko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że ten trójkąt również tak by na Ciebie zadziałał. W grę wchodzi uczciwy i kochający mąż, który zostaje zdradzony. Jestem ciekawa z jaką opinią ukończyłabyś tę lekturę.

      Usuń
  14. Dla tych emocji chetnie sięgnę po tę książkę. Nie szablonowe historie to to co bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń