środa, 26 czerwca 2019

"Nauczyciel tańca. Rewolta" - Anna Dąbrowska.
Żyli długo i szczęśliwie, a potem...


Wiele książek o miłości kończy się słodkim happy endem. Mieli dziecko, wciąż rozpalała ich namiętność i żyli długo i szczęśliwie. Jednak każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że prawdziwa codzienność na pewno nie jest bajką z niekończącą się fortuną. I po książkowej kropce wieńczącej udany epilog prędzej czy później pojawią się jakieś problemy. Pięknie ujęła to w swojej powieści "Nauczyciel tańca. Rewolta" Anna Dąbrowska, która tworząc kontynuację losów bohaterów udowodniła, że składane obietnice wymagają jeszcze realizacji, a raz dane słowo musi być pielęgnowane. Jesteście ciekawi co słychać u Dominika i Kai?

ZARYS FABUŁY
Trzy lata małżeństwa wystarczyły, by uświadomić Dominikowi i Kai, że raz zadeklarowana miłość nie bywa gwarantem szczęścia. O szczęście i miłość trzeba po prostu dbać. Kiedy zapracowany mężczyzna kolejny raz zapomina odebrać córeczkę z przedszkola, Kaja wybucha. Nawarstwiające się problemy w końcu zaczynają ich przerastać. Kobieta nie ma jednak pojęcia, że w klubie tanecznym jej męża pojawiła się nowa pracownica, uwodzicielska i bardzo atrakcyjna Michalina, która może sporo namieszać. Jak wiele jest w stanie udźwignąć na swoich barkach miłość? Jak dużo wybaczyć? Czy uczucie Dominika i Kai przetrwa?
                                                                                                                   
ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE, A POTEM…
Po książce wieńczonej happy endem niewielu pisarzy decyduje się na stworzenie kontynuacji. Dlaczego? Bo zamiast pisać o jałowych i wymuszanych sytuacjach, lepiej nie pisać wcale… Chyba, że ma się do przekazania coś ciekawego, a tak na pewno było w przypadku Anny Dąbrowskiej. Ognisty romans z tanecznym klimatem w tle przerodził się w bardzo życiową kontynuację, życiową powtarzam, bo wyzbytą słodyczy, która ustąpiła na rzecz popełnianych błędów, wyniszczającej monotonii, nowych, wyrastających przeszkód i obecności osób trzech. Właśnie tak, bohaterowie powieści „Nauczyciel tańca. Rewolta” to para, która po wielu perturbacjach mierzy się z prozą dnia codziennego, a w tej nie brakuje sprowadzających na ziemię akcji.

ROZCZAROWANI SOBĄ
Dominik to utalentowany tancerz, który oddaje się swojej pracy i pasji. Sęk w tym, że jest także mężem i ojcem, nie zawsze idealnie wywiązującym się z powierzonych mu obowiązków. No cóż… Każdy popełnia błędy, ważne, by się na nich uczyć. Czy Dominik wyciąga z nich jakieś wnioski? Na pewno je zauważa i ma poczucie winy. Jednak jak każdy mężczyzna, zauważa także kobiece piękno. A to pojawia się jak na wyciągnięcie ręki, ukryte pod postacią pociągającej tancerki i jego nowej pracownicy. Z kolei Kaja oddaje się rutynie bycia matką. Niekoniecznie przykłada uwagę do swojego wyglądu, za to sumiennie wywiązuje się z rodzinnych obowiązków. Wysuwając w stronę męża kolejne oczekiwania z trudem przełyka gorzki smak rozczarowania z czasem wybuchając. Choć pomiędzy nimi zaniknął żar namiętności, wciąż nie zanikła miłość. A dzięki swoim problemom stają się czytelnikowi bliżsi, niż kiedykolwiek wcześniej.

KŁODY RZUCANE POD NOGI
Książka o miłości, ale zarazem nie jedna z tych słodkich „love story”. Kontynuacja naznaczona prozą dnia codziennego. Dynamiczna pod względem rozwoju wydarzeń, bo co rusz stawiająca przed bohaterami nowe wyzwania. Pojawia się postać uwodzicielki, dawna partnerka z przeszłości Dominika, która najwyraźniej obrała niewłaściwą drogę przed którą mężczyzna ją bronił. Jest Artur, z którym z kolei Kaję łączą decyzje dawnych lat. A kiedy w małżeńskim kryzysie pojawiają się osoby trzecie, mogące stanowić obraz złudnego wyzwolenia, zaczyna być ciekawie. I tak też na pewno jest, jeśli chodzi o tę powieść. Zazdrości, kłótnie, niespełnione obietnice. Oczekiwania, dzieci, kompromisy i zatajone fakty. Co z tego wyniknie?

TANIEC
W tle, tak jak i poprzednim razem, pojawia się wyrazisty motyw tańca. Hip hop, tańce latynoskie, wprawione w rytm biodra, muzyka pobudzająca zmysły i ostatecznie tytułowa  Rewolta. Czym jest?


PODSUMOWANIE
„Nauczyciel tańca. Rewolta” to na pewno nie jest książka dla tych, którzy nie zaznajomili się jeszcze z poprzednim tomem. Historia Dominika i Kai wymaga poznania pierwszej części, by w pełni zrozumieć jej sens i wyłapać najważniejsze morały. Życiowa, absorbująca, napisana przystępnym językiem, z bohaterami, którzy nie są idealni, ale którzy są wiarygodni. Ze swojej strony, polecam.

wydawnictwo: Lira
seria: Nauczyciel tańca (tom 2)
kategoria: powieść obyczajowa
ilość stron: 327
data wydania: marzec 2019

Tę powieść oraz inne książki dla kobiet znajdziecie na stronie TaniaKsiazka.pl, w księgarni internetowej, która przeznaczyła ten egzemplarz do recenzji. Serdecznie dziękuję.

9 komentarzy:

  1. Muszę zaznajomić się z tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę zajrzeć do pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza część Bardzo mi się podobała więc po tę, również na pewno sięgnę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już o tej serii, ale jakoś mnie nie kusi... Może dlatego, że ja mam dwie lewe nogi i taniec mnie nie interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że bohaterowie są wiarygodni. To mnie bardzo zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zarówno pierwszy jak i drugi tom się podobały :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam część pierwszą i bardzo mi się podobała. Z wielką ciekawością sięgnę i po tę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...