sobota, 5 listopada 2016

"Niewolnica ISIS" - Dżinan, współpraca: Thierry Oberle. W islamskim piekle.


„Nie jestem już niczyją żoną, jestem niewolnicą. Moi właściciele siedzą na przednich siedzeniach samochodu, który wiezie mnie w kierunku mojego nowego, niewolniczego życia…”

Podstawowym prawem każdego człowieka jest to dotyczące życia i wolności. Tak oczywiste, tak normalne, że często o nim zapominamy nie myśląc nawet o tym, że mogłoby być inaczej. Tymczasem świat pełen jest niesprawiedliwości i pogwałconych zasad, a na własnej skórze przyszło się o tym przekonać Dżinan, jazydce pojmanej do niewoli przez islamskich dżihadystów. Ocalała z piekła, chociaż wiele kobiet po dziś dzień nie wydostało się z jego czeluści. Przetrwała i teraz dzieli się swoją historią. Poznajcie niewolnicę ISIS i jej naznaczoną cierpieniem opowieść. Zapraszam na recenzję.

O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
Kiedy armia Daeszu zmusza do wycofania się kurdyjskich obrońców, Dżinan wie, że musi uciekać. Z dala od męża, otoczona pozostałymi członkami rodziny rusza przed siebie porzucając własny dom, walcząc o to, co najcenniejsze – życie. Niestety szybko przychodzi jej oglądać czarną flagę uzbrojonych, okrutnych dżihadystów, dla których błahostką okazuje się wytropienie grupy ukrywających się cywilów. Dżinan, u boku innych kobiet trafia w progi siedliska zwyrodnialców, którzy w imię religii nie wahają się gwałcić, bić czy zabijać. Poniżanie, wykorzystywanie seksualne, samotność. Osiemnastoletnia jazydka wie, że ma dla kogo żyć i pragnie przetrwać. Natchnięta miłością do męża zwycięża i ucieka.

Co czuje się mieszkając tuż obok nieobliczalnego wroga? Jak wiele można znieść nosząc w sercu strach, ale i nadzieję? Jak wyglądał plan ryzykownej ucieczki i co tak naprawdę przeżyła Dżinan?

 „Niewolnica ISIS” to książka, którą trudno byłoby nazwać literacką przygodą. To przerażający dokument, ale i dowód wyzwolenia, który powstał dzięki determinacji młodej kobiety. Sięgając do smutnych wspomnień, Dżinan obrazuje i uświadamia ludziom naszego kraju jak wiele zła dzieje się we współczesnym, dla większości z  nas beztroskim świecie. Jak wielu niewinnie trafia do więzienia, z którego niekoniecznie powraca się żywym.

O AUTORCE
Autorka książki to osiemnastoletnia szczęśliwa żona i jazydka, wyznawczyni jednej z najstarszych religii na świecie. Wiary, która na członków ISIS działa jak płachta na byka i którą starają się wytępić w najgorszy sposób – gwałcąc, pozbawiając wolności czy zabijając. Właśnie z powodu jazydyzmu dziewczynie przychodzi pełnić jedną z najstraszniejszych ról - niewolnicy, która musi reagować na każde skinienie palca swojego oprawcy, nie mając pojęcia, czy jeszcze kiedykolwiek zobaczy się z rodziną.

FRANCUSKI REPORTER
Pamiętając jednak jeszcze o jednej, niezwykle istotnej osobie, należy wspomnieć o tym, że gdyby nie Thierry Oberle, francuski reporter dziennika „Le Figaro”, ta książka i ta historia być może nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. To właśnie jego przypadkowe spotkanie z ocaloną niewolnicą zaowocowało opowieścią o znaczonych strachem i krwią losach jazydzkich kobiet, a słowa przelane na papier mają okazję trafić dziś także do nas.

KILKA SŁÓW NA TEMAT TREŚCI
Ta książka to konkretna, przerażająco wiernie odwzorowana relacja, w której w prosty, ale jakże dogłębny sposób zostają przedstawione najstraszniejsze dni, jakie przyszło przeżyć młodej, niewinnej kobiecie. Wyzbyta długich opisów, za to na każdym kroku przywołująca wypowiedzi i dialogi napotkanych osób. Prawdziwa, brutalna, smutna, ale jednak niosąca swojego rodzaju happy end. Szczęśliwe zakończenie, którego doczekała się Dżinan niestety nie było pisanie wszystkim, a ta uderzająca myśl rodzi nie tylko współczucie, ale i pytanie. Czy we współczesnym świecie, kiedy szeregi szaleńców w mundurach ISIS wyposażone są w nowoczesną broń, my możemy czuć się bezpieczni?

Nie znajdziecie tutaj detali kolejnych, okrutnych aktów bestialstwa, bo przecież nie o to chodziło, by Dżinan dzieliła się szczegółami i dogłębnie otwierała zasklepione częściowo rany. Napotkacie jednak etapowo i wystarczająco skrupulatnie opowiedzianą historię, w której przytoczone sytuacje, uczucia i myśli tworzą spójną relację, z torturami, seksualnym niewolnictwem i strachem na czele.

PODSUMOWANIE
Treściwy przekaz Dżinan, z krótkim posłowiem francuskiego reportera na końcu, to książka, którą polecam wszystkim odważnym, pragnącym zmierzyć się ze smutnym i krwawym obrazem niesprawiedliwej rzeczywistości. Dramatyczna, ale i pokazująca potęgę silnej woli oraz wytrzymałości człowieka. Nie nastawiajcie się na relaks czy przyjemność. Otrzymacie smutek i ból, a jednak warto.

„Ta książka to moja walka. Uczyniła mnie silniejszą.”

wydawnictwo: Editio White
ilość stron: 192
rok wydania: 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Editio.
 

10 komentarzy:

  1. Ta książka na mnie również zrobiła duże wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto tę historie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widzę, to jest książka zarówno na czasie, jak i bardzo emocjonalna. Lubię takie zestawienia, więc jak najbardziej jestem na tak! Teraz właśnie czytam jedną pozycję, nieco podobną, bo o wybuchu bomby (ataki terrorystyczne) więc jestem na dobrej drodze, aby rozejrzeć się i za tym tytułem. Naprawdę dobry tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia warta poznania. Dla mnie książka okazała się zbyt krótka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawdziwe historie są bardzo wartościowe, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję przeczytać jednak trochę się obawiam tematyki może wkrótce jednak się przełamię i po "Niewolnicę ISIS" sięgnę" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To książka dla mnie. Ostatnio bardo się interesuję Bliskim Wschodem, na pewno kiedyś się na nią skuszę ;)
    ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. To tematyka, której jednak unikam jeśli chodzi o książki, nie mam żadnej takiej na moim koncie, ale może kiedyś się skuszę i to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tematyka ważna, lecz chwilowo sięgam raczej po lżejsze lektury.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chętnie poznałabym książkę o takiej tematyce, jest na pewno wartościowa :)

    OdpowiedzUsuń