czwartek, 24 listopada 2016

"Na jej rozkazy" - A.M. Chaudière, Angelina Caligo. O miłości, kobietach i niebezpiecznym układzie.


„Natura nie odda się tak łatwo w ręce człowieka, a kwiaty , choć… delikatne, nadal mają swój system obronny. Nadal mają kolce.”

Literatura erotyczna zdążyła już na dobre zadomowić się na naszym rynku wydawniczym, zyskując sporą rzeszę fanów, do których sama z resztą się zaliczam. To jednak, co według mnie ją wyniszcza, to schematy, powielane scenariusze oparte wyłącznie na zbliżeniach z niedopracowanym wątkiem pobocznym. Miałam wrażenie, że w tym temacie zostało „powiedziane” już wszystko i nic nie będzie w stanie mnie zaskoczyć. A jednak… Moją pewność siebie udało się złamać A.M. Chaudiere i A. Caligo, twórczyniom powieści „Na jej rozkazy”, książki, której bohaterkami zostały dwie lesbijki.

SŁOWO NA TEMAT AUTOREK:
Autorkami niniejszej powieści są mieszkające pod jednym dachem dziewczyny, co dla niektórych może okazać się zaskoczeniem – Polki. Pierwsza z nich, A.M. Chaudiere zdążyła już zadebiutować książką „Niewolnica”, która zyskała uznanie zwolenników odważnej literatury fantasy. Druga z kolei, A. Caligo, to poetka, której wiersze możemy chłonąć dzięki tomikowi „Kobieciary”. Widząc w polskiej prozie braki w tematyce LGBT, postanowiły stworzyć książkę, która rozpali zmysły mniejszości seksualnej i nie tylko. Życząc czytelnikom dobrej zabawy wyszły naprzeciw z oryginalną propozycją. A mi nie pozostaje nic innego, aniżeli nakreślić Wam obraz wrażeń, które u jej boku Was czekają.

ZARYS FABUŁY:
Prowokująca niecodziennym wyglądem Fanny, jako wysłanniczka gazety dla pasjonatów roślin, trafia w progi firmy Art. F. Umówiona na spotkanie w celu pozyskania odpowiednich materiałów potrzebnych do pracy, przychodzi sporo wcześniej wywołując swoją osobą nie lada zamieszanie. I mogłoby się wydawać, że wyniosła, lubiąca rządzić i nietolerująca niedbalstwa prezeska szybko ją wyrzuci, a jednak to spotkanie przybiera niespodziewany odwrót. Pomiędzy zafascynowanymi wzajemną odmiennością kobietami powstaje nie tylko nić porozumienia. Rosaline, właścicielka Art. F., proponuje nieobeznanej z tematem Fanny związek oparty na BDSM, relację wyzbytą górnolotnych emocji, za to pełną spotęgowanej przyjemności. Czy wiążąca je umowa przerodzi się w coś więcej? Czy kobietom uda się połączyć ich skrajnie odmienne światy?

ANALIZA:
Fanny Thacker, pierwsza z dwóch głównych bohaterek, to zdeklarowana lesbijka, dziewczyna o niebieskich włosach i pokrywających ciało tatuażach. Licząca na łut szczęścia, na pozór odważna, potrafiąca wywołać zamieszanie. Jej osoba stanowi całkowite przeciwieństwo Rose Lewis, pięknej, lubiącej dominację, żyjącej w luksusach prezeski dobrze prosperującej firmy związanej z kwiatami. Inteligentna i zaradna, a jednak nielubiąca się ujawniać, kryje w sobie pokłady pragnień, które z czasem postanawia wcielić w swoją codzienność. Rose, w której słowniku wyraz „miłość” raczej nie istnieje, zderza się z wielowymiarową i nietuzinkową Fanny. Co z tego wyniknie?

Książka wyraźnie znaczona tematyką erotyczną, tym razem dotykającą mniejszości jaką tworzą homoseksualiści. Odważna, a jednak bardzo potrzebna, promująca ludzi o odmiennych poglądach, ale i otwierająca bramy do ich świata, także sypialni. Mocna, ponieważ uwzględniająca działania związane z BDSM. Z drugiej strony, w tej całej swojej świeżości pomysłu przewodniego, schematem przypominająca słynnego Greya, z osobą dominującą i poddaną, z ludźmi pochodzącymi z różnych sfer i zimnym układem, który może przerodzić się w coś więcej. Jeżeli ktoś liczy więc na coś niespotykanego, jeżeli chodzi o sam zarys relacji głównych bohaterek, może poczuć się zawiedziony.

Autorki posłużyły się tutaj mieszaną narracją, która nie zakłóca odbioru treści, a wręcz przeciwnie, daje wrażenie dobrze rozplanowanej historii i panującego porządku. Fanny, główna bohaterka powieści, to zarazem po części jej narratorka. Przypisana jej narracja pierwszoosobowa pozwala poznać jej myśli i uczucia, toteż z pewnością to jej postać staje się czytelnikowi bliższa. Zupełnie inaczej wygląda sprawa dotycząca Rose, której sylwetkę poznajemy poprzez narrację trzecioosobową. Nieco bardziej skomplikowana, enigmatyczna, odrobinę niespójna. Mam wrażenie, że jeszcze może nas zaskoczyć i mam nadzieję, że w kolejnej części będzie dane lepiej ją poznać i zarazem zrozumieć.

PODSUMOWANIE:
„Na jej rozkazy” to oryginalna pod względem bohaterów powieść, która uzupełnia braki polskiej literatury erotycznej. W końcu mamy coś, czym mogą cieszyć się osoby orientacji homoseksualnej, ale i coś, co otwiera bramy do ich świata pozostałym. Napisana lekkim piórem, z dobrze wyważonymi scenami zbliżeń. Niekoniecznie pobudzająca zmysły wszystkich osób hetero, chociaż na pewno budująca wyraźny obraz aktów seksualnych, zapewniając przy tym całkiem smaczną ucztę wyobraźni. Nie ukrywam, że na początku było mi odrobinę ciężko wejść w powieściowy świat, potem poszło jednak gładko. Lekka, niezobowiązująca, bardzo podobna do Greya, choć tym razem o samych kobietach. Macie na to ochotę?

moja ocena: 6+/10
wydawnictwo: Czarna Kawa
ilość stron: 272
data wydania: październik 2016
trylogia: Różana (tom I)

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Czarna Kawa.
 Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo czarna kawa

7 komentarzy:

  1. Nie będę sięgać po tę książkę, ale czytelniczki tego co widzę są podobnie jak Ty zadowolone z lektury, więc autorki stworzyły chyba coś dobrego na tym Greyowym przepisie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że sięgam po literaturę erotyczną dość często nie sądzę bym skusiła się na tę książkę. Chyba nie odnalazłabym się w świecie jaki prezentują autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię zagłębić się w literaturę erotyczną, lecz tę książkę na tę chwilę odstawiłam na dalszy tor.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę doczekać się drugiego tomu. Jestem ciekawa jak rozwiną się relacje pomiędzy głównymi bohaterkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość interesująca. Polecę ją Mamie, fance Gray'a :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jednej strony intryguje mnie tematyka tej książki, ale z drugiej nie jestem przekonana, czy same wykonanie przekona mnie do siebie. Jednak nie dowiem się tego, jeśli nie przeczytam... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś nie sięgam po taką literaturę erotyczną, ale widze na blogach ciągle dobre recenzje własnie na temat tej literatury. :)

    OdpowiedzUsuń