wtorek, 15 listopada 2016

"Serce w kawałkach", "Serce z popiołu" - Kathrin Lange. Miłość, klątwa i mroczna wyspa.


Przeklęta wyspa, tragiczna śmierć młodej dziewczyny i przesiąknięta mrokiem rezydencja Sorrow. Mogłoby się wydawać, że Juli i David – bohaterowie powieści „Serce ze szkła”, wszystko to, co najgorsze mają  już za sobą. Niestety, bez komplikacji, nowej dawki emocji, poplątanych ścieżek i trudnych wyborów nie byłoby kontynuacji, a przecież Kathrin Lange ma do zaoferowania całą trylogię. By poznać dalsze losy młodych, napiętnowanych przeszłością zakochanych, po drugi i trzeci tom sięgnęłam także ja. Tym razem chciałam więc zaprosić Was na tak zwane „2 in 1”. Przed Wami recenzja dwóch powieści „Serce w kawałkach” oraz „Serce z popiołu”.

***

„Widok krwi i strzały wyzwoliły w nim jakąś dziwną reakcję. Przywołały coś bardzo niedobrego – coś, co już niedługo miało zepchnąć nas na powrót w otchłań.”

ZARYS FABUŁY TOMU II
Ani dystans dzielący Davida od przeklętej wyspy, ani ukochana Juli u jego boku czy pomoc terapeuty nie są w stanie przegonić demonów przeszłości, które nękają młodego chłopaka do tego stopnia, iż decyduje się on kolejny raz postawić stopę na ziemi Martha’s Vineyard. Dręczony niejasnym przebiegiem zamierzchłych wydarzeń, w towarzystwie Juli powraca na klify, by odkryć prawdę dotyczącą śmierci narzeczonej. Czy powrót do bolesnych wspomnień pozwoli się od nich uwolnić? Z pewnością nie tym razem. Odnalezione w morzu szczątki kobiety i uciążliwa Lizz wystawiają związek bohaterów na wiele prób. Czy przetrwają? Czy odkryją coś nowego? Co tak naprawdę zrobił David?

KRÓTKA ANALIZA II TOMU
Tajemnicza, przepełniona sekretami i zagadkami kontynuacja Serca ze szkła udowadnia, że autorce nie brak pomysłów i wyobraźni. Klątwa miłości, duchy, mroczne otoczenie. Jest romantycznie i jest groźnie, chociaż nieco mniej, aniżeli w pierwszej części. U boku bohaterów odnajdujemy nowe elementy wielkiej układanki, niektóre dotyczące bezpośrednio ich samych. I tak, jak David zachowuje się chwilami enigmatycznie, wręcz dziwnie, tak Juli przechodzi delikatną, korzystną metamorfozę, porzucając kreację dość irytującej osoby.

Oryginalna fabuła, nieprzewidywalna, mająca swój własny kompas często dezorientujący czytelnika. Kathrin Lange potrafi zbudować wyjątkowy i niepowielony klimat, który nieco nadrabia braki pojawiające się w kreacji bohaterów. Nierozważni, działający wbrew zdrowemu rozsądkowi mogą podenerwować tych nieco dojrzalszych odbiorców książki, co jednak nie dotyczy młodzieży, która tak naprawdę okazuje się grupą docelową tej historii. Przyznam szczerze, że miałam trudności z wejściem w świat powieści, chociaż z czasem moje obawy w dużej mierze wygasły. I tak, jak całość okazała się dobra, ale niepowalająca na kolana, tak autorce udało się przekupić mnie finałem. Stąd rychło sięgnęłam po kolejną część, by porzucić początkowe problemy z przyswajaniem sobie tego środowiska od nowa i zarazem zaspokoić wilczy apetyt mojej ciekawości.   

***

„Oboje nosimy tak wiele blizn – widocznych i ukrytych […] bez naszych wspomnień nie bylibyśmy tymi ludźmi, którymi jesteśmy dziś.”

ZARYS FABUŁY TOMU III
UWAGA  SPOJLER – Osoby, które nie czytały jeszcze drugiej części, powinny pominąć ten akapit.
Takiego biegu wydarzeń chyba nikt nie był w stanie przewidzieć. Charlie żyje i pragnie mocno zaznaczyć swoją obecność. Teraz, kiedy David i Juli mogliby w końcu odetchnąć, powracająca zza grobu, była narzeczona chłopaka za wszelką cenę będzie starała się go odzyskać. To jednak nie jedyny problem stający na drodze do szczęścia głównych bohaterów. Juli bowiem popada w coraz większy dół, dręczona koszmarami i duchem Madeleine. David wie, że jedynym ratunkiem jest zerwanie związku. By uchronić ukochaną, musi ją zostawić. Czy Charlie dopnie swego? Czy Juli i David znajdą jakieś wyjście? Czy uda się zniweczyć ciążącą od lat klątwę?

KRÓTKA ANALIZA III TOMU
Tym razem nie rozterki głównych bohaterów, a sama zagadkowa Charlie staje tutaj w świetle reflektorów. Odkrywamy jaka tak naprawdę jest rysowana raczej negatywną kreską dziewczyna, o której przecież było głośno już od samego początku. Powraca klimat grozy z pierwszej części trylogii, nawarstwiająca się niepewność i wciągająca, chociaż nieco naciągana fabuła. To właśnie tutaj rozstrzygają się te najistotniejsze sprawy, a zagadki i siejące co krok zamęt zwroty akcji korzystnie dezorientują, choć i momentami dobitnie uświadamiają, że ta historia jest tylko literacką fikcją. Oryginalna, jak każda z części, wodząca za nos, nieprzewidywalna. Z nutą napięcia, sensacji i namiętności. Z paletą różnorakich wrażeń, jako romans młodzieżowy sprawdza się doskonale. Weterani książkowi mogą jednak wychwycić pewne niedociągnięcia, stąd tę powieść niekoniecznie poleciłabym odbiorcom dojrzalszym, oczekującym wiarygodnego biegu akcji.

***

PODSUMOWANIE SERII
Sercowa trylogia Kathrin Lange, z absolutnie egzotyczną, pełną gotyckiego klimatu fabułą w wielu kwestiach zaskoczyła mnie na plus. Przekonała mnie tłem rozgrywanych wydarzeń, momentami kulminacyjnymi i szokującymi zwrotami akcji. Nie zyskała jednak mojego stuprocentowego uznania jeżeli chodzi o kreacje bohaterów, myślę że w dużej mierze dlatego, iż przekroczyłam już dwadzieścia lat i nie zawsze potrafiłam identyfikować się z ich nieco nieracjonalnymi zachowaniami. Sądzę, że cała seria może okazać się strzałem w dziesiątkę dla młodzieży gimnazjalnej. Jeżeli więc nie macie pomysłu na świąteczny prezent dla kogoś w tym wieku lubiącego czytać, podsuwam Wam małą sugestię. Nie będę jednak na siłę rekomendować tej trylogii osobom starszym. No chyba że chcielibyście pobawić się u boku szalonych bohaterów, którzy stają się wyraźnym dowodem na to, że młodość kieruje się swoimi prawami, a miłość potrafi ogłupiać.

wydawnictwo: Muza SA

moja ocena tomu II: 6/10
ilość stron: 414
data wydania: marzec 2016
*
moja ocena tomu III: 6+/10
ilość stron: 416
data wydania: październik 2016


Za książki bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Muza SA.
 

6 komentarzy:

  1. Nie wiem czy się skuszę. Średnio mnie zachęciła. Ale może kiedyś dam szansę tej serii, zobaczymy ;)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie zaciekawiłaś :) Zapisuję tytuł i dodaje do mojej i tak już długiej listy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci, że zachęciłaś mnie do tych książek swoją recenzją. I choć nie jest ona jednak do końca pochlebna, to nie wiem, czy kiedyś nie sięgnę po te pozycje. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba byłoby zacząć od początku i miałam już taki zamiar wcześniej. Ta okładka jest tak wpadajaca w oczy, że wszędzie ją rozpoznam ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To raczej nie będą moje klimaty ;) Czasami mam problem z typowymi YA (mam wrażenie, że jestem za stara na niektóre powieści), a jeżeli te książki (według Ciebie) są skierowane do młodzieży gimnazjalnej.. mimo, że ładne sa okładki to nie zdecyduję się na przeczytanie.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszy tom i był dobry, ale nie fenomenalny. Jestem ciekawa kontynuacji i jak zakończy się cała trylogia. Okładki są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń