niedziela, 28 maja 2017

"Perska namiętność" - Laila Shukri. O nieszczęśliwej Sarze i handlujących ciałami.



„Niekiedy uciekamy, szukamy gdzieś czegoś, karmiąc się przeświadczeniem, że to coś skądś przyjdzie, ukoi naszą duszę i pozwoli wyzwolić się z bolesnych, szarpiących, raniących szponów rozpaczy, zwątpienia, beznadziei. A czasem zostaje tylko desperacja, która pcha nas ku ostateczności.”

Świat kobiet islamu wzbudza wiele kontrowersji, stąd historie z taką tematyką przewodnią cieszą się niemałą popularnością. Czytamy o skrajnie nieszczęśliwych, ale i cieszących się powodzeniem Arabkach. Jakie zatem wiedzie życie bohaterka powieści „Perska namiętność”? O poszukiwaniu szczęścia, odkrywczych podróżach i rodzinnym pechu pisze Laila Shukri. Lubicie takie książki? Zapraszam na recenzję.

ZARYS FABUŁY
Sara na pewno nie jest rozpieszczana przez los. Brak wsparcia ze strony rozsypującej się rodziny wprawia ją w coraz gorszy stan. Za namową przyjaciółki dziewczyna wybiera się więc w podróż, a egzotyczna Sri Lanka czy Tunezja otworzą jej oczy na różności i dziwactwa tego świata. Czy to ją zmieni? Czy Sara odnajdzie swoje własne „ja”? Czy natrafi na miłość? I co oznacza tytułowa namiętność?

SARA W KOCIOŁKU WRAŻEŃ
Główna bohaterka, choć otoczona gronem bliskich, często czuje się samotna. Tonąca w rozpaczy matka, wredna macocha – druga żona ojca oraz Fatima, siostra hołdująca zasadom radykalnego islamu. Jak funkcjonować pośród ludzi, którzy zaabsorbowani własnymi poglądami nijak pragną zaoferować choć odrobinę wsparcia? Chociaż sama powieściowa Sara sprawia wrażenie nie do końca otwartej na nowe wyzwania, z wieloma postanawia się zmierzyć. Gdyby jednak nie środowisko, w którym przyszło się jej znaleźć, uznałabym jej postać za nudną i mdłą. Jako bohaterka nie powaliła mnie na kolana wyrazistością charakteru. Zabrakło mi w jej przypadku spójności, więc reasumując tę kwestię – nie uważam jej osoby za największy atut tej powieści, podobnie jak i postaci drugoplanowe, skrajnie różne, a jednak nie co końca przekonujące.

HANDLUJĄCY CIAŁAMI
O wiele więcej może zaoferować czytelnikowi autorka pod względem utworzonego tła. Szeroko rozbudowana baza informacji prowadzi ścieżkami obcych kultur momentami przypominając książkę o tradycjach i paradoksach różnorodnych narodowości. Widać, że Laila Shukri albo głęboko interesuje się tematyką kontrowersyjnych zjawisk, albo postanowiła solidnie przygotować się do napisania tej historii kolekcjonując wiadomości z rzetelnie opracowanych źródeł. Czytelnik trafia tutaj kolejno w środowisko prostytuujących się dzieci, także chłopców, przypatrując się bezkarnie pląsającym bogaczom. Pojawia się także kwestia Europejek korzystających z magii grubego portfela przyciągającego młodych, „romantycznych” Egipcjan. Powieść bez jednego wyraźnego wiodącego tematu, o wszystkim i o niczym, a jednak wzbogacająca i poniekąd potrafiąca zaciekawić.

STYL
Styl autorki jest prosty, ale przystępny. Nie mam co do tej kwestii większych zastrzeżeń, choć kilkakrotnie miałam wrażenie, że niektóre informacje się powielają, zapełniając zbytecznie strony.

PODSUMOWANIE
Przyznam, że spodziewałam się nieco innej, bardziej arabskiej pod względem tematyki historii. Dostałam mieszankę kontrowersyjnych informacji o egzotycznych kulturach, z wrzuconą w kociołek przygód, mało wyraźną bohaterką na czele. Książka jest dobra, ale tylko tyle. Nie oczarowała mnie więc nie będę na siłę jej polecać. Jeśli jednak ciekawią Was oburzające zjawiska społeczne i chcielibyście zagłębić się w ich środowisko, odnajdziecie tutaj sporo wrażeń.  

moja ocena: 6-/10
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ilość stron: 282
data wydania: kwiecień 2017

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
 Znalezione obrazy dla zapytania prószyński i s-ka

5 komentarzy:

  1. Czytałam już jedną książkę Laili Shukri Jestem żoną szejka, zaintrygowała mnie ona na tyle że z chęcią sięgnę jeszcze po inną jej książkę, ale po twojej recenzji widzę ze chyba nie będzie to Perska namiętnosć

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze się zastanowię, skoro szału przy książce nie ma, to nie będę jej szukać. Może kiedyś trafi mi sama w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja chciałam przeczytać, ale skoro bez szału to nie wiem teraz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukać nie będę, ale jak znajdę na półce w bibliotece to może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie za bardzo przepadam za typowymi książkami arabskimi, ale akurat ta, może być ciekawa :) Serdeczności

    OdpowiedzUsuń