poniedziałek, 8 maja 2017

"Pierwszy dotyk" - Laurelin Paige. Tom 1. Wróg i kochanek w jednej osobie.


„- Problem z ludźmi, którzy naprawdę są niebezpieczni, Emily, polega na tym, że nigdy nie wiesz, jak bardzo są groźni, dopóki nie jest za późno.”

Od tej drapieżnej, ale zarazem zmysłowej strony zdążyła już czytelnika zapoznać ze swoją literaturą Laurelin Paige, autorka serii Uwikłani oraz Połączeni. I o ile ta pierwsza przekonała mnie do jej pióra, druga trochę przyćmiła zachwyty. Byłam ogromnie ciekawa, cóż takiego zafunduje mi amerykańska pisarka w zupełnie nowym cyklu, rozpoczętym powieścią „Pierwszy dotyk”. Namiętność, niebezpieczeństwo, mafia i uzależniający wróg. Streszczenie na okładce brzmiało kusząco. Czy jednak równie pozytywnie odebrałam całą historię?

ZARYS FABUŁY:
Kiedy przyjaciółka Emily Wayborn – Amber – nagrywa jej na pocztę wiadomość przywołującą hasło bezpieczeństwa, kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że jej najlepsza koleżanka ma poważne problemy. Najgorsze jednak jest to, że nie potrafi się z nią skontaktować. Nie tracąc czasu Emily decyduje się na naprawdę odważny krok.  Musi wejść do paszczy lwa umawiając się z niebezpiecznym, powiązanym z mafią i podejrzanym o morderstwo Reeve Sallisem, bo właśnie u jego boku urywa się trop poszukiwań i rodzą pytania, które trudno przecisnąć przez gardło.

Co jednak, kiedy śmiertelnie groźny wróg może okazać się przystojnym kusicielem? Czy Amber żyje? Czy Emily zostanie zdemaskowana? Jak wiele prawdy kryje się w legendach krążących wokół postaci Reeve’a?

KONTROWERSYJNI, MAJĄCY TAJEMNICE
Oboje odważni, gotowi do kontrowersyjnych posunięć. Jeżeli szukacie bohaterów postępujących zgodnie z zasadami dyktowanymi przez moralne normy, nie tędy droga. Emily jest kobietą z bujną przeszłością. Daleko jej do świętoszki, choć ostatnio stonowała skupiając się na pracy. Gotowa do poświęceń, pomysłowa, zaradna i świadoma swoich wdzięków. Zazwyczaj tego typu osobowości sprawiają, że nie potrafię do końca im dopingować. Tutaj było inaczej. O wiele więcej enigmy niesie ze sobą Reeve. O tym, jakim jest człowiekiem, głoszą liczne plotki, ale wszystkie prowadzą do jednego stwierdzenia. Sallis to ktoś, z kim nie warto pogrywać. Bo jeden nieostrożny ruch może być czyimś ostatnim.

TRAFIONA PROPORCJA
Streszczenie, okładka, tytuł… Wszystko sprowadza się do cielesności i doznań. Nic w tym dziwnego, w końcu „Pierwszy dotyk” to książka kandydująca na miano powieści erotycznej. Pojawia się tutaj sporo śmiałych scen, które jednak nie budują całej fabuły. I chwała autorce za to, bo historii opartych wyłącznie na seksie mamy już chyba wszyscy po dziurki w nosie.

Oprócz więzi tworzącej się pomiędzy głównymi bohaterami, wcale nie tak słodkiej, a wręcz przez cały czas ocierającej się o chwile niebezpiecznej niepewności, pojawia się tutaj motyw zaginionej przyjaciółki. Dziewczyny, która nieświadomie doprowadziła do spotkania Emily i Reeve’a. Amber, jako była partnerka Sallisa, przepada. Czy zdeterminowaną Wayborn spotka ten sam los?

AKCJA JAK ROZPĘDZAJĄCA SIĘ LOKOMOTYWA
Jest dreszcz emocji, podwójne śledztwo, tajemnica i jest mężczyzna, którego wcale nie tak łatwo rozgryźć. Jest także mafia, choć póki co szczędząca czytelnikowi krwawych scen. Początek tej powieści wydawał się zwyczajny. Prawdziwa akcja rozkręciła się w połowie, zaś koniec powalił mnie na łopatki. Nie pamiętam, bym została kiedykolwiek w taki sposób zaskoczona przez literaturę tego gatunku. Mam wrażenie, że tym razem autorka przebiła samą siebie. To najlepsza z jej książek, a miałam okazję czytać wszystkie te wydane dotychczas w Polsce.

OKŁADKA vs TREŚĆ
W przeciwieństwie do wielu zwolenników, mnie okładka tej publikacji nie bardzo przypadła do gustu. Zostałam jednak bardzo pozytywnie zaskoczona treścią, bo w końcu komuś tak zgrabnie udało się połączyć namiętność z sensacją. Jeżeli macie ochotę na taką kombinację, bądź w końcu chcielibyście zasmakować stylu Laurelin Paige, może zacznijcie właśnie od tej historii. Mi zaś pozostało wypatrywać kontynuacji, po którą sięgnę z wielkim zainteresowaniem.


moja ocena: 7/10
wydawnictwo: Kobiece
ilość stron: 538
data wydania: kwiecień 2017

Za egzemplarz recenzencki bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Kobiecemu.
 Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo kobiece

11 komentarzy:

  1. Czytałam już i tej powieści. Nie ukrywam, że ten dreszczyk emocji bardzo mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz ten gatunek, polecam. Nie jest to jakaś ambitna powieść, ale jak na książki ze sporą dawką namiętności, ta ma do zaoferowania o wiele więcej. Pozytywne zaskoczenie.

      Usuń
  2. Nie czytałam żadnej powieści tej autorki, więc może kiedys się skuszę, jednak nie ukrywam, że fabuła "Pierwszego dotyku" jakoś mnie nie kusi. Chyba przejadłam się takimi historiami. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała polecić Ci spośród wszystkich książek tej autorki jedną, wskazałabym ten tytuł. Oprócz scen seksu sporo się tutaj dzieje. Ale jeżeli takie historie już Cię nie kuszą, nie ma się co zmuszać. Znam to uczcie "przejedzenia". Nie warto go potęgować.

      Usuń
  3. Książek autorki jeszcze nie poznałam, ale coraz bardz1ej mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) W szczególności ten tytuł. Moim zdaniem to najlepsza z jej dotychczasowych powieści.

      Usuń
  4. ale masz tempo kochana :)
    kolejny raz zaciekawiłaś mnie recenzowana przez siebie książką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie tempo tylko wtedy, kiedy mąż pracuje na wieczorną zmianę. Jego nie ma, córcia śpi, w domu posprzątane - co robić? Na sen szkoda mi czasu więc oddaję się przyjemnościom :)

      Usuń
  5. Rzadko, kiedy sięgam po takie książki, ale ta mnie jakoś zainteresowała. Na początku nie byłam zachwycona i kiedy odłożyłam książkę, to potem ciężko mi było po nią sięgnąć. Jak sama napisałaś, ze akcja rozkręciła się dopiero w połowie, to dla mnie nawet chyba po większej połowie :D ale rzeczywiście końcówka mnie wciągnęła i kiedy czytałam już ostatnią scenę, bardzo się zawiodłam że to już koniec. ;o Przez to samo zakończenie, z chęcią sięgnę po kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli podobała Ci się ta książka, to na pewno ucieszy Cię fakt, że z kolei dzisiaj debiutuje: Uwikłani. Chandler, Laurelin Paige. Przygotowałam zestawienie zapowiedzi książek erotycznych od kwietnia do czerwca, może jeszcze coś przypadnie Ci do gustu? LITERATURA EROTYCZNA 2017 – NOWOŚCI I ZAPOWIEDZI KWIECIEŃ-CZERWIEC. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna część "Uwikłanych". Zapomniałam o tym, że już dzisiaj ma swój debiut. Ciekawe czy okaże się równie udana jak poprzednie tomy. A na zestawienie zapowiedzi wpadnę :)

      Usuń