czwartek, 25 maja 2017

"Lirogon" - Cecelia Ahern. O wolnym ptaku i złotej klatce.


„- Wiedziałaś wtedy, że jesteś tajemnicą? Że nikt nie wie o twoim istnieniu?
- Tak, wiedziałam. Zawsze wiedziałam, że jestem sekretem.”

Lirogon to ptak, płochliwy i jakże trudny do zauważenia. Urodziwy, ale także ponadprzeciętnie bystry. Czy zatem o ptaku napisała Cecelia Ahern swoją kolejną książkę? Nie. Bo „Lirogon” to historia pewnej dziewczyny. Opowieść o kobiecie, która stroniąc od cywilizacji żyła w ukryciu, będąc częścią pewnego sekretu. Lubicie niezwykłe scenariusze i bohaterów, z jakimi na pewno dotąd się nie spotkaliście? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

ZARYS FABUŁY
Kiedy ekipa filmowa, na czele z Solomonem, udaje się na pogrzeb jednego ze słynnych bliźniaków, nie przypuszcza, że stanie się świadkiem pewnej skrywanej przez nieboszczyka tajemnicy. Otóż na jego leśnej posesji zostaje odnaleziona dwudziestokilkuletnia dziewczyna, która chowając się przed światem mieszka tam od dawna. Laura, bo tak ma na imię stroniąca od cywilizacji kobieta, jest obdarzona niezwykłym talentem naśladowania różnorodnych dźwięków. Początkowo nieufna, wkraczając w nowy etap, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z nowoczesnym stylem życia, ale także sławą. Stając w świetle reflektorów i fleszy zyska miano celebrytki. Tylko czy uwielbienie publiki zrekompensuje utraconą wolność? Czy Solomon, który pragnie się nią zaopiekować, będzie w stanie uchronić ją przed niebezpieczeństwami komercyjnej rzeczywistości?

LIROGON
Jeżeli szukacie powieści z bohaterką inną, niż wszystkie, macie ją. Laura, tytułowy lirogon, to nieśmiała, płochliwa, czuła dziewczyna, która chwilami przypominała mi zapamiętanego z czasów dzieciństwa Tarzana – z tą różnicą, że jest ona bardziej cywilizowana. Wychowana pośród dóbr natury zostaje oderwana od tego, co dla niej swojskie i bezpieczne. Zaś wepchnięta w okrutny świat gwiazd, ze względu na niezwykłe umiejętności, trafia pod opiekę uczciwego Solomona. Czy wyjdzie jej to na dobre? Jak wiele będzie musiała poświęcić? Czy coś zyska?

Kociołek wyrazistych i oryginalnych osobowości – od tych dobrych, po te malowane w nieco ciemniejszych kolorach. Tak nazwałabym bohaterów drugoplanowych tej książki, którzy potrafili wywołać we mnie skrajnie różne emocje. To właśnie postaci, niecodzienne, a jednak wiarygodne – uznałabym za największy atut tej powieści. Autorka miała świetny pomysł na ich kreację i tym samym udowodniła, że w każdej swojej książce potrafi zafundować czytelnikowi odkrywcze spotkanie z kimś zupełnie nowym.

AKCJA Z REFLEKSJĄ
Akcja powieści jest raczej stonowana. Nie powiedziałabym, że mdła, ale zróżnicowana pod względem atrakcyjności. Nie nudziłam się, ale też nie czułam nieodpartej pokusy brnięcia w to dalej. Autorka zaimponowała mi, choć brakowało mi tutaj mocnych bodźców, jakichś zwrotów zmieniających bieg wydarzeń. Sporo przewidziałam, jednak nie powiem, że jest to słaba książka. Oryginalna pod względem pomysłu na wstęp i bohaterkę, powolna i jednostajna w dalszym ciągu.  Mimo wszystko podobała mi się, bo Cecelia Ahern skłoniła mnie do refleksji.

ZAPACH ROMANSU
Książka pełna jest uczuć. I choć najbliżej jej do powieści obyczajowej, można natknąć się tutaj na wątek miłosny. Stanowiący przyjemny dodatek, nieprzytłaczający tematu niezwykłości głównej bohaterki, rozwija się powoli, choć w towarzystwie obecności osoby trzeciej – co na pewno działa na korzyść atrakcyjności fabuły.

PODSUMOWANIE
Jeżeli liczycie na powieść z wartką akcją i elementem zaskoczenia – odpuście. Jeśli szukacie nostalgicznej historii z wyjątkowo oryginalną bohaterką i treścią z przekazem, to jest właśnie to. Nie najgorsza, ale i nie najlepsza powieść tej autorki, dobra, ale nieidealna. „Lirogon” to jednak niewątpliwie taka książka, która potwierdza, że Cecelia Ahern potrafi pisać skrajnie różne scenariusze i właśnie fakt, że za każdym razem mnie zaskakuje, cenię w jej twórczości najbardziej.


moja ocena: 6+/10
wydawnictwo: Akurat
ilość stron: 443
data wydania: 10 maja 2017

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Akurat. 
 Znalezione obrazy dla zapytania akurat wydawnictwo

2 komentarze:

  1. książki Cecelie Ahern biorę w ciemno :) a wyjątkowo oryginalna bohaterka bardzo kusi

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ,,Love, Rosie" tej autorki, więc chętnie sięgnę po ,,Lirogon" :)

    OdpowiedzUsuń