środa, 17 maja 2017

"Love Me Never" - Sara Wolf. Kiedy wszystko jest grą po to, by chronić prawdę. /ebook/


 „Jeśli człowiek uważa, że jest zły, najmocniej karze siebie samego.”

By czuć się w pełni szczęśliwym, człowiek musi wpierw zaakceptować samego siebie. To bywa jednak czasami niewiarygodnie trudne. Łatwiej jest bowiem dokonać fizycznej metamorfozy, niż zmienić sposób myślenia. Przekonała się o tym bohaterka książki „Love Me Never”, która tkwiła w przekonaniu, że szczęście już nigdy nie będzie jej pisane. Budując wokół siebie opinię dziewczyny, z którą się nie zadziera, na jakiś czas skutecznie zapewniła sobie ochronię. Do momentu kiedy komuś udało się w niej znaleźć słaby punkt. Lubicie młodzieżowe historie o miłości? Zapraszam na recenzję.

ZARYS FABUŁY
Isis Blake marzy o zamknięciu pewnego rozdziału z przeszłości i częściowo osiąga sukces. Zmienia otoczenie, wygląd i postanowienia. Już nigdy się nie zakocha. Wkraczając w progi nowej szkoły, sprawiając wrażenie twardej zawodniczki, bez zastanowienia wali w twarz chłopaka, który wśród rówieśników dla nikogo nie pozostaje obojętny. To właśnie przed Jackiem Hunterem drży męskie grono uczniów i to w jego pobliżu dziewczęce serca zaczynają mocniej bić.

I w ten sposób rodzi się wojna. Walka, której obydwie strony sprawiają wrażenie gotowych do wszelakich posunięć. Obie też skrywają tajemnice, które nie powinny wyjść na światło dzienne. Co jednak, gdy stanie się inaczej? Co, kiedy Isis i Jack odkryją, że coś może ich łączyć?

TA NOWA I LODOWY KSIĄŻĘ
Podstępna, odważna, gniewna, z ciętym językiem. Dziewczyna, z którą nie warto zaczynać. Lodowy Książę, wzbudzający strach, poruszający damskie serca i umawiający się wyłącznie z pięknymi kobietami spoza szkoły. To wszystko okazuje się grą. Isis i Jack, ukryci pod grubą warstwą pozorów, w swojej własnej codzienności okazują się zupełnie inni. Oboje mają słabe punkty, zawiłą przeszłość oraz miękkie serca, wzbraniające się od miłości, a jednak jej łaknące.

LEKKA, ZABAWNA, ATAKUJĄCA
Uwielbiam niewyparzoną buzię głównej bohaterki, tajemniczy akcent wydarzeń związany z osobą Jack’a. Wielowątkowa fabuła niejednokrotnie mnie zaskoczyła, zabawnym brzmieniem przeradzającym się w historię z podwójnym dnem, z zamierzchłym dramatem, który dosięga teraźniejszości. Powieść rozgrywana w środowisku nastolatków, początkowo lekka, poprawiająca humor, naprawdę niezapowiadająca tego, co nastąpi potem. Końcówka zupełnie zbiła mnie z tropu, bo okazała się tak oryginalna, że wciąż jestem pod wrażeniem. Kolejna część zapowiada się niesamowicie obiecująco. Autorka stworzyła sobie pomysł na tak wielkie pole manewru, że trudno będzie nie wykorzystać możliwości.  

Drugoplanowi bohaterowie, może nie tak wyraziści i co poniektórzy nie do końca spójni w swoim zachowaniu, to paleta różnych charakterów - zaczynając od głupiutkich nastolatek, na ludziach z umysłowymi problemami kończąc. Uwielbiam książki o miłości, w których związek głównych bohaterów nie jest jedynym wątkiem i ta właśnie do nich należy. Są odkrywane stopniowo sekrety i jest także niebezpieczeństwo, początkowo nikłe, jednak w końcowej fazie uderzające ze zdwojoną siłą. Wraz z każdym kolejnym etapem ta historia podobała mi się coraz mocniej. Nie oczekiwałam tego od Sary Wolf, która dotąd była dla mnie całkowicie nieznaną autorką.

MINUSY?
Jeżeli miałabym jeszcze na siłę doszukiwać się minusów, może byłby nim pomysł niezapowiedzianego wcześniej wprowadzenia chwilowej zmiany narracji. Obnażająca swoje myśli Isis musi bowiem kilkakrotnie na moment oddać pałeczkę głosu Jack’owi i nie byłoby w tym nic złego, gdyby zostało to zaznaczone chociażby imieniem bohatera, jak to zazwyczaj bywa w przypadku innych powieści. Nie zdezorientowało mnie to jednak na długo, więc może nie powinnam Wam o tym tak dobitnie wspominać. Ale że ostatnio czytam same dobre książki i mam wrażenie, że przestaję być wiarygodna, chciałam się czegoś doczepić. Niemniej wierzcie mi, ta powieść jest warta poświęconego czasu.

NA KONIEC
Jeżeli szukacie książki nurtu New Adult z INNYM aniżeli pozostałe scenariuszem, jeżeli macie ochotę dać się wplątać w serię ze świetnie zapowiadającą się pierwszą częścią, polecam. Do połowy ta historia po prostu mi się podobała. Była płytka, ale pozytywna. Potem szaleńczo mnie zaangażowała ujawniając drugie oblicze. Mega.

moja ocena: 8-/10
wydawnictwo: Amber
ilość stron: 272
data wydania: marzec 2017  

źródło tła
 Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Amber.

7 komentarzy:

  1. Nie wiem czy na ten moment mam ochotę na powieść młodzieżową :D muszę się zastanowić :D cha cha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka początkowo wydaje się płytka, ale pozytywna. Taka typowa zakręcona młodzieżówka. Potem jednak przeradza się w coś znacznie głębszego. Byłam pod wrażeniem, bo autorka zafundowała mi przyjemne zaskoczenie :)

      Usuń
  2. Interesujące :D z młodzieżówek jest zdecydowanie polecam książki Kasie West :) niebawem u mnie nawet do wygrania książka :D :D :D zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam wszystkie książki Kasie West z tych wydanych w Polsce, za wyjątkiem ostatniej - ale mam ją już w domu i czeka na recenzję :) Zgadzam się - autorka potrafi swoimi historiami pociągnąć czytelnika za sobą.

      Usuń
  3. Wow, nie spodziewałam się że jest taka dobra, ale to dobrze.. bo teraz mam większą chęć po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest mega. Na początku miałam wrażenie, że to płytka i banalna, ale pozytywna historia z zabawnymi dialogami i chwilami delikatnie irytującą mnie bohaterką. Ale potem naprawdę byłam w szoku. Koniec totalnie mnie zdezorientował.

      Usuń
  4. To świetnie że ostatnio trafiasz na same dobre książki :)

    OdpowiedzUsuń