niedziela, 19 sierpnia 2018

"Bad Things. Tristan i Danika" - R.K. Lilley. Tom 1.
Uzależniona od miłości i ten, który od niej stroni.


„Uświadomiłam sobie z całą mocą, jak bardzo go pragnęłam. Nie tylko w łóżku. Nie tylko jako przyjaciela, ale jego całego. Każdego elementu tworzącej go układanki. Nigdy w życiu nie pragnęłam czegokolwiek równie mocno.”

Podczas gdy wiele Polek z zadowoleniem zaczytywało się w serii W przestworzach, autorstwa R.K. Lilley, ja nie potrafiłam zrozumieć fenomenu tej historii. Dla mnie okazała się ona przeciętną opowieścią, w której główny temat stanowił właśnie seks. I to bynajmniej nie taki zwyczajny. Odważny, wyuzdany, wręcz zwierzęcy. A jednak każdy kolejny tom kończył się tak, że decydowałam się sięgnąć po następny. Kiedy więc ujrzałam w zapowiedziach wydawnictwa nową książkę wspomnianej pisarki, obudziły się we mnie dość sprzeczne, ambiwalentne uczucia. Czytać, czy nie czytać? Uznałam jednak, że każdy zasługuje na kolejną szansę, zwłaszcza u blogerów, którzy lubią analizować, przypatrywać się poczynionym postępom czy uwstecznieniu, bo z tym bywa różnie. Dziś więc zapraszam wszystkich na recenzję pierwszego tomu „Bad Things. Tristan i Danika”. Jak się miewa pióro R.K. Lilley?

piątek, 17 sierpnia 2018

"Słuchaj swojego serca" - Kasie West.
Miłość, szkoła i jezioro.


„Kluczem jest szczerość. Rozmowa, rozumiesz?”

Sięgając po trzecią, czwartą czy piątą książkę danego autora często wiemy już, czego możemy się spodziewać. Oczywiście bywają wyjątki, ale na pewno nie należy do nich Kasie West, która raczy czytelników lekkimi powieściami młodzieżowymi, w sam raz na poprawę humoru czy letnie dni. Pisarka, miewając swoje delikatne wzloty i upadki, zyskała w Polsce pokaźne grono czytelników, którzy biorą jej książki za pewnik, w ciemno sięgając po kolejną i kolejną premierę. Dotychczas nie opuściłam żadnej z wydanych przez Feerię historii tej autorki, nie mogłam więc przeoczyć także „Słuchaj swojego serca”.

czwartek, 16 sierpnia 2018

"Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur" -
Dorota Majkowska-Szajer, Sara Szewczyk. Wielka podróż.


Cudze chwalicie, swego nie znacie – prawdziwe znaczenie tego powiedzenia przyjdzie odkryć  Bolkowi i Lolkowi, kultowym postaciom animowanego, polskiego serialu. Dwójka wszędobylskich chłopców wyrusza w roczną przygodę życia, w trakcie której oboje zyskają niezapomniane doświadczenia. Bo przecież wcale nie trzeba szukać daleko, by stać się odkrywcą prawdziwych skarbów – elementów budujących rodzimą tradycję. Czego nasze pociechy mogą dowiedzieć się dzięki książce „Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur”? O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 15 sierpnia 2018

"Boliwia. Narzeczona, więzienie i cudze wesele"-
Paweł Wilk. W rytmach karnawału i drogą śmierci,
czyli będzie się działo.


„Boliwia to bogactwo różnorodności. To kraj łamiący znane nam w Europie poczucie logiki. Przeciętnego Boliwijczyka nie dziwi, że lodowiec wznosi się ponad tropikalnym lasem, czy to, że podczas katolickiego święta odprawia się szamański rytuał. Boliwijczyk może żyć chwilą, a czekać całymi dniami. Zasnąć na pustyni, a obudzić się w dżungli…”

Marzenia marzeniom nie są równe. Bywają bowiem takie, które pozostają jedynie mglistym cieniem naszej wyobraźni, ale są i te, które uśpione czekają na motywacyjnego kopa. Na impuls, od którego zaczyna się piękna, życiowa przygoda. Paweł Wilk marzył o dalekiej podróży, o osobistych doświadczeniach zdobytych na boliwijskiej ziemi. Nie czekał, postanowił działać. To, co go spotkało, niejednokrotnie brzmi jak szalony i nieprawdopodobny filmowy scenariusz. Jesteście ciekawi książki o niebezpiecznej, odważnej, ale przede wszystkim bogatej we wrażenia wyprawie? Zapraszam wpierw na recenzję. Przed Wami „Boliwia. Narzeczona, więzienie i cudze wesele”
.

wtorek, 14 sierpnia 2018

"Bossman" - Vi Keeland.
Od pechowej randki do romansu z szefem.


„ – Wolisz najpierw dawać czy otrzymywać?
Uśmiechnął się szeroko, ale nie dałam mu czasu odpowiedzieć. Zamiast tego pochyliłam głowę, przesuwając ją do dolnej partii jego ciała.
Otrzymywać.”

Nazwisko Vi Keeland zdobi coraz więcej okładek powieści na polskim rynku wydawniczym. Książki tej autorki, uważane jako zdecydowanie dobry i nieobciążający emocjonalnie przerywnik w pełnym obowiązków dniu, rozchodzą się jak świeże bułeczki. Proza pisarki musi mieć to coś, bo choć nie grzeszy oryginalnością, wciąż tak wielu chętnie do niej powraca. Ja tym razem natrafiłam na niegrzeczny romans biurowy, „Bossman”. Czy historia okazuje się potwierdzeniem tego, o czym przed chwilą wspomniałam? Czy jest utrzymana na podobnym poziomie, jak poprzednie powieści Vi?

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

"This Girl" - Colleen Hoover.
Zmiana perspektywy i miesiąc miodowy.


„ –Po prostu chciałabym wiedzieć o tobie wszystko. Skoro wiem, że twoja przyszłość należy do mnie, chciałabym poznać twoją przeszłość.”

Musieli pokonać wiele życiowych przeciwności po to, by ostatecznie móc stanowić dla siebie wzajemne oparcie. Choć ich znajomość zwiastowała klęskę, nie ma takiej sytuacji, z której nie byłoby wyjścia. Will i Layken dotarli naprawdę daleko. Nauczyciel i jego uczennica, w klimacie poetyckiego slammu mają na swoim koncie wiele wspólnych, niełatwych doświadczeń. Cóż takiego przygotowała zatem dla nich słynna Colleen Hoover w trzeciej części serii? Zapraszam na recenzję.

sobota, 11 sierpnia 2018

"Spełnione marzenia. Ella i Micha" - Jessica Sorensen.
Czy ten ślub się odbędzie?


„ – Nigdy na to nie będziemy za starzy. 
Wciąż będę cię przewracać, kiedy będziemy mieli dziewięćdziesiąt lat.”

Wiele razem przeszli. Ella i Micha. Od przyjaźni do miłości, poprzez długie poszukiwania, tęsknotę i konfrontację. Dzielący ich dystans, wypracowywane kompromisy oraz poświęcenie.  Jessica Sorensen zaproponowała trzytomową historię ściśle związaną z losami tej pary. Były Nie pozwól mi odejść oraz Na zawsze razem. Teraz nadszedł czas na wielki finał. Książka „Spełnione marzenia. Ella i Micha” nie przypomina jednak sielanki. To nie jest opowieść o tym, że miłość poraża swoim blaskiem wszystkie przeciwności i bohaterom żyje się już tylko słodko, długo i szczęśliwie. Co zatem u nich słychać? Zapraszam na recenzję.

piątek, 10 sierpnia 2018

"Lead. Stage Dive" - Kylie Scott.
Miłość, muzyka, nałóg.


„Najpiękniejszy mężczyzna, jakiego spotkałam w swoim życiu, opuścił moje łóżko tuż przed północą. A ja mu na to pozwoliłam.”

W słynnym rockowym zespole, Stage Dive, miłość nie ma zamiaru dać sobie odpocząć. Połączyła już Evelyn i Davida oraz Annie i Mala. Tymczasem teraz postanowiła namieszać w życiu wokalisty, Jimmiego, któremu los zdaje się już wystarczająco dużo dał popalić. Nadszedł czas na ratunek. Czy mężczyzna będzie w stanie się na niego otworzyć? Jeśli pokochaliście chłopaków z Lick i Play, zapraszam na przygodę u boku kolejnego tomu serii, „Lead”. Co słychać u rozchwytywanych rockmanów i jaki scenariusz uczucia przygotowała swoim czytelnikom Kylie Scott?

czwartek, 9 sierpnia 2018

"Drań z Manhattanu" - Vi Keeland, Penelope Ward.
Nowy Christian Grey? Niekoniecznie...


„Graham: Masz długie czy krótkie włosy? […]
Soraya: A jakie wolisz?
Graham: Długie. Uwielbiam długowłose kobiety. […]
Soraya: Krótkie. Mam bardzo krótkie włosy.
Kłamczucha.”

Wygląda dość banalnie, z obrazkiem przystojnego mężczyzny, który pojawia się na okładkach co drugiego romansu. Jaka zatem jest? „Drań z Manhattanu” to kombinacja pióra słynnej Vi Keeland i niemniej popularnej Penelope Ward. Pozytywne opinie, wielkie oczekiwania i wreszcie moje osobiste przeżycia, które miałam okazję skonfrontować z dotychczasowymi doświadczeniami związanymi z prozą obu autorek. Jeśli oczekujecie tego, że wreszcie ktoś zaneguje dobrą jakość tej historii, na pewno nie będę to ja. Dlaczego? Bo niniejsza publikacja to piekielnie dobry romans. I zrobię wiele, by Was do niego przekonać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...