„ – Nigdy na to nie będziemy za starzy.
Wciąż będę cię przewracać, kiedy będziemy mieli dziewięćdziesiąt lat.”
Wciąż będę cię przewracać, kiedy będziemy mieli dziewięćdziesiąt lat.”
Wiele razem przeszli. Ella i Micha. Od przyjaźni do
miłości, poprzez długie poszukiwania, tęsknotę i konfrontację. Dzielący ich
dystans, wypracowywane kompromisy oraz poświęcenie. Jessica Sorensen zaproponowała trzytomową
historię ściśle związaną z losami tej pary. Były Nie pozwól mi odejść oraz Na
zawsze razem. Teraz nadszedł czas na wielki finał. Książka „Spełnione
marzenia. Ella i Micha” nie przypomina jednak sielanki. To nie jest opowieść o
tym, że miłość poraża swoim blaskiem wszystkie przeciwności i bohaterom żyje
się już tylko słodko, długo i szczęśliwie. Co zatem u nich słychać? Zapraszam
na recenzję.