wtorek, 11 lipca 2017

"Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" - Sumia Sukkar. Krwawe krajobrazy widziane oczyma dziecka.


„Widzę wśród pyłu i płyt jeden z moich obrazów. Przechodzę przez stos cegieł, próbuję delikatnie go wyciągnąć, ale jego już nie ma. Mój obraz znikł. Nie widać już nawet kolorów: wszystko jest szare.”

Podczas gdy my przyglądamy się wojnie z bezpiecznej odległości, od czasu do czasu śledząc na ekranie telewizora smutne krajobrazy, są tacy, którzy znaleźli się w jej centrum oglądając krwawe sceny na własne oczy. Wymiar okrutnych walk bywa przerażający, tym straszniejszy kiedy dotyka dzieci. Historia o bólu, o utracie, o głodzie, ale i sztuce. Współczesna Syria oczami nastoletniego chłopca. Zapraszam Was na recenzję przejmującej powieści, „Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę”.

ZARYS FABUŁY
Zamieszki na ulicach przeradzające się w strzelaniny. Pusta lodówka, bezlitosne wieści przekazywane przez dziennikarzy, kolejne martwe ciała ścielące zakamarki miasta. Pośród nich czternastoletni Adam, ekscentryczny chłopiec wychowywany przez siostrę, dziecko z duszą artysty, którą skalał obraz strasznej wojny.

Jak wygląda życie w niepewności obserwowane oczyma nastolatka? Jakie wartości kierują ludźmi, kiedy wokół czai się śmierć? Dogłębna relacja z wnętrza piekła w niecodziennej, bo jakże niewinnej i przejmującej wersji. Po tej książce syryjska wojna nabiera dla czytelnika nowych barw.

CHŁOPIEC Z ALEPPO
Oryginalna i jakże wiarygodna kreacja głównego bohatera, wrażliwego i nieco różniącego się od rówieśników chłopca. Dostrzegający w ludziach to, czego inni nie widzą, pochłonięty sztuką i zaobserwowanymi kolorami nagle zostaje otoczony strachem oraz hukiem. I choć najbliżsi starają się trzymać go pod kloszem bezpieczeństwa, w czasie wojny każda minuta może być czyjąś ostatnią. Tym bardziej przejmujący wizerunek przybiera postać Adama, ponieważ autorka uczyniła go narratorem tej powieści, młodym człowiekiem skontrastowanym ze zbrukanym nienawiścią obrazem świata. Pełne niezrozumienia, dezorientacji i niepewności myśli dziecka uświadamiają czytelnikowi to, co czują ci najmłodsi, którym naprawdę przychodzi się zmierzyć z piętnem zbierającej tak obfite żniwa śmierci.

Drugi plan został obsadzony rodziną Adama. Jest dbająca o niego siostra, której osobiście przychodzi poczuć gorzki smak utraty bezpiecznej przystani. Są ci, którzy przetrwają, ale i ci, którzy odejdą. Walczący w imię wolności, przestraszeni, czy wznoszący modły wierząc w pomoc słaną przez niebiosa.

KRWAWE ULICE
Ulice niosące echo padających strzałów. Droga do sklepu, na której spoczywają nietknięte ciała zamordowanych. Trzęsące się ściany domów, chmura dymu obserwowana z okna, pusta lodówka i panoszący się głód. Wstrząsające tło przygotowała autorka dla swojej książki splatając narastające obrazy wojny tak, jakby była ich świadkiem. Intrygujący, bo wywołujący wielkie pokłady emocji pomysł zestawienia takiego środowiska z dziecięcą wyobraźnią naprawdę porusza serce. Wrażeń u boku tego tytułu na pewno nie zabraknie.

SZTUKA
Nieodłącznym elementem książki, jak z resztą sam tytuł sugeruje, jest sztuka. Malowana na obrazach wojna, wyłapywane na twarzach ludzi kolory i barwy będące nazwą dla każdego, kolejnego rozdziału. Wyjątkowy motyw, bo przedstawiony od niecodziennej strony.

PODSUMOWANIE
Wzruszająca opowieść zdezorientowanego chłopca, któremu nagle zawalił się poukładany świat. Przejmujący obraz okrutnej wojny, któremu towarzyszy nastoletnia dusza małego artysty. Intrygująca książka, którą warto przeczytać, ze względu na przekaz oraz oryginalny wydźwięk. Nie jest to historia, u boku której płakałam, ale relacja, która uświadomiła mi jak bezsensowna bywa ludzka nienawiść. Szczerze polecam wszystkim, niezależnie od tego, po jakie powieści sięgacie na co dzień.

moja ocena: 7+/10
wydawnictwo: Jaguar
ilość stron: 308
data wydania: 5 lipca 2017


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Jaguar.
 

9 komentarzy:

  1. Jestem bardzo zainteresowana tą pozycją! Koniecznie muszę ją przeczytać. Mam ogromną ochotę na wspaniałą, wzruszającą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo wartościowa historia. Myślę, że naprawdę warto poświęcić jej czas.

      Usuń
  2. Myślę, że to nie na moją wrażliwość, ale dobrze, że powstają takie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u boku tej powieści się nie rozpłakałam, ale historia faktycznie chwyta za serce. Może kiedyś się zdecydujesz :) Warto.

      Usuń
  3. To jeden z tych tytułów, które po prostu trzeba poznać. I Właśnie taki mam plan na najbliższe tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam. Wyjątkowa historia. Nie doprowadziła mnie do łez i było mi do nich daleko, ale wzruszyłam się i przejęłam. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Z resztą może sama się przekonasz :)

      Usuń
  4. Chyba nie jest to książka dla mnie. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na co dzień stronię od takich historii, ale ta okazała się warta poznania. Polecam, na przyszłość :)

      Usuń
  5. To straszne, co w ciągu kilku lat stało się z Syrią, mam nadzieję, że kiedyś zapanuje tam jeszcze pokój... Książka trafia na moją listę!

    OdpowiedzUsuń