czwartek, 13 lipca 2017

"Ember in the Ashes. Pochodnia w mroku" - Sabaa Tahir. Jakiego wyboru dokona Helena?


„ – To uczucia czynią cię człowiekiem – mówi Elias. – Nawet te niedobre mają swój cel. Nie tłum ich w sobie. Jeśli je zlekceważysz, z tym większą mocą dadzą o sobie znać.”

U boku pierwszej części sagi Ember in the Ashes prawie zapomniałam, że trzeba oddychać.  Z resztą nie muszę wylewnie tłumaczyć Wam jak działa na czytelnika „Imperium Ognia”, bo w sieci krążyły i wciąż krążą na temat tej książki rozliczne, pełne zachwytów opinie. Premiera kontynuacji okazała się dla mnie istotnym wydarzeniem. Przyszło mi czekać na nią dość długo, za czym nie przepadam, bo pamięć ludzka bywa słaba, zwłaszcza gdy w grę wchodzą szczegóły. Sięgnąwszy wspomnieniami wstecz przywołałam najistotniejsze fakty i rozpoczęłam dalszą podróż ścieżkami mrocznego świata Wojan. Czy „Pochodnia w mroku” to udana kontynuacja? A może powieść doparła niepochlebna klątwa drugiego tomu?

ZARYS FABUŁY
Elias i Laia uciekają. Jednak ścigani przez wroga z pewnością nie będą mieli łatwo, zwłaszcza, że wieści na ich temat rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Czas nagli, a ceną spóźnienia może okazać się śmierć uwięzionego brata dziewczyny – Darina. W ukryciu, strachu, niepewności są świadomi tego, że każdy najmniejszy błąd może doprowadzić ich przed oblicze władz okrutnego Imperium. Nie mają jednak pojęcia, że ich tropem wyruszyła Helena, zakochana w Eliasie przyjaciółka, której przydzielono nieodwołalne zadanie. Wojowniczka musi go zabić. Czy nienawiść okaże się silniejsza niż miłość?

ZACIĘCI W BOJU
Szkolonemu przez laty na żołnierza Eliasowi nie brakuje odwagi. Nie można jej jednak także odmówić Lai, bo tych dwoje, pomimo niesprzyjających warunków, całkiem dobrze się uzupełnia. Jako naprzemienni narratorzy, głównie skupieni na realizowaniu planu niebezpiecznej podróży, nie mają zbyt wiele czasu by zastanowić się nad tym, co tak naprawdę czują. Ale… Choć książka uwita została głównie wokół tematu walki, jest co nieco także o miłości.

NARRATOR NIESPODZIANKA
Ogromną niespodzianką okazuje się trzeci narrator, jakim jest stojąca po przeciwnej stronie barykady Helena. Jej perspektywa wprowadza czytelnika w świat wroga i choć dziewczynę ostatecznie trudno nazwać negatywną bohaterką, tkwiąca w gnieździe żmij niesie ze sobą raczej mroczną aurę.

Emocjonująca kreacja postaci, także tych drugoplanowych, to nie jedyny atut tej powieści. Jest nim także niewątpliwie bardzo żywa, dynamiczna akcja. Zwroty, zmieniające się scenerie, rozwijane stare wątki i rodzące się nowe kwestie. Jak rewolta – to na pełnej. I tak też właśnie jest. Ale…

FANTASTYKA
Ci, którzy nie przepadają za literaturą fantastyczną, sięgając  po książki tego gatunku tylko w przypadku znośnej ilości magii, mogą odczuwać dyskomfort. W drugiej części autorka popłynęła z wyobraźnią fundując sceny zahaczające o powieść grozy. Choć od razu zaznaczam, że nie musicie obawiać się towarzyszącego czytaniu strachu. Trochę brakowało mi mocniej rozwiniętego wątku miłosnego, choć jeszcze wszystko przed nami. Wspomnę za to o świetnym „namiętnym”, incydentalnym zabiegu, który skutecznie wyprowadza czytelnika w pole. Autorka wie co zrobić, by nie dopuścić do nudy.

PODSUMOWANIE
Fajny, bojowy klimat, dynamika, spora doza fantastyki i niepewność dotycząca zachowań poszczególnych postaci. Udana kontynuacja, choć nie wzbudziła we mnie tak wielkiego entuzjazmu, jak początek sagi. Świetny warsztat autorki i ogromna baza pomysłów są jednak dla mnie wystarczająco przekonującym argumentem, bym sięgnęła po kolejne jej książki. Czym lub kim jest tytułowa pochodnia w mroku i kto wygra ten pojedynek? Zapraszam na recenzję.

moja ocena: 7-/10
wydawnictwo: Akurat
ilość stron: 509
data wydania: 28 czerwca 2017 

Saga Ember in the Ashes: Imperium Ognia / Pochodnia w mroku 


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Akurat. 
 

9 komentarzy:

  1. Myślę, że kupię ją dla córki na urodziny. To jej klimaty.Jak zawsze fajna recenzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A książka może się córce spodobać, tylko pamiętaj, że to drugi tom sagi. Koniecznie trzeba zacząć od pierwszego, tj. "Imperium ognia".

      Usuń
  2. Mam ją w najbliższych planach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) A czytałaś już pierwszy tom czy dopiero zamierzasz zabrać się za tę sagę? "Imperium ognia" to niesamowita książka, choć kontynuacja także potrafi zaskoczyć.

      Usuń
  3. Myślę, że ta książka jest idealna dla mnie. Ostatnio zakochuję się w fantastyce. Czytam coraz więcej książek tego gatunku i jeszcze się nie zawiodłam. Mam nadzieję, że szybko ją dorwę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz ten gatunek, książka Cię nie zawiedzie. Pamiętaj jednak o tym, by zacząć od pierwszego tomu tej sagi :)

      Usuń
  4. Chętnie przyjrzę się tej propozycji czytelniczej, mogłaby mi się spodobać, moje klimaty. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, książka pełna jest intrygujących wydarzeń i dobrego klimatu - więc polecam. Pamiętaj jednak o tym, by zacząć od pierwszego tomu tej sagi.

      Usuń
  5. Kupiłam pierwszą część, bo wszyscy wstawiali z nią fotki i mnie kusili, bo strasznie podobała mi się okładka. Czeka wciąż w kolejce (a jest bardzo długa...), a tu już wyszła kolejna część :V

    OdpowiedzUsuń