poniedziałek, 17 lipca 2017

"Replika" - Lauren Oliver. Czy niepokojące opowieści o Haven okażą się prawdziwe?


„W miłości Małego Księcia do róży jest mądrość, której wszyscy moglibyśmy się uczyć.”

Są książki, które już na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie niezwykłych. Taka właśnie jest „Replika”, jedna z najbardziej wyróżniających się z tłumu. Dwie okładki, dwie bohaterki, jedna historia. Czy mieliście kiedyś wybór dotyczący  sposobu czytania powieści? Tę stworzoną przez Lauren Oliver można poznać od jednej z trzech stron, zaczynając od Gemmy, zerkając najpierw do Liry bądź po prostu czytając naprzemiennie po jednym rozdziale przedstawiającym życie obu dziewczyn. Ja klasycznie uchyliłam wpierw niebieską okładkę i postanowiłam sprawdzić, co się za nią kryje. Na pierwszy ogień poszła Gemma. Jakie książka wywarła na mnie wrażenie? Czy jest faktycznie tak wyjątkowa, jak się nam wydaje?

ZARYS FABUŁY
Nigdy nie miała łatwo. Wiecznie schorowana, trzymana pod kloszem czujnego oka rodziców, szykanowana w szkole. Gemma, niezbyt szczęśliwa nastolatka marzy o chwili wolności, więc kiedy obiecana szansa wyjazdu przechodzi jej koło nosa, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Wykorzystując chwilę samotności, dziewczyna obiera sobie za cel tajemnicze Haven, miejsce, o którym nieraz słyszała od szepczących na jego temat rodziców. Wypatrując rozwiązania zagadki Gemma nie ma pojęcia, jak wielką tajemnicę niesie ze sobą umieszczony na wyspie ośrodek badawczy. Kiedy się dowie, już nic nie będzie takie samo…

Tymczasem po drugiej stronie muru żyje Lira. Co łączy dwie bohaterki? Co odkryją, kiedy się spotkają? Czym jest Haven i czym w końcu jest tytułowa replika?

CZYM JEST HAVEN?
Jak dla mnie, historia niezwykła, bo nigdy dotąd nie miałam kontaktu z taką treścią. A mam za sobą setki przeczytanych książek. Naznaczona pewną dawką fantastyki, choć wyraźnie dająca do myślenia. Bo pomysł przeprowadzania eksperymentów na ludziach od zawsze budził kontrowersje,  a nigdy nie możemy mieć do końca pewności, czy gdzieś w podziemiach, w zamkniętym otoczeniu takie rzeczy naprawdę nie mają miejsca. Domyślacie się zatem, czym może być Haven? To właśnie świat Liry, przez długi czas pozostający dla mnie wielką zagadką (jako że zaczęłam od poznawania losów Gemmy). Niecodzienne tło powieści, budzące tym większe emocje, im więcej hipotez i niewyjaśnionych faktów z przeszłości pojawia się na jego temat. Jakby to mój brat donośnym głosem powiedział: „Ale to było dobre!”.

GEMMA vs LIRA
Chyba naturalną konsekwencją mojego sposobu czytania tej książki staje się fakt, że to z Gemmą zżyłam się o wiele bardziej, aniżeli z drugą bohaterką powieści. Paradoksalnie zaś, to Lira ma do przedstawienia znacznie mocniej intrygujący świat i to jej perspektywa okazuje się dla czytelnika tą bardziej szokującą, odkrywczą, innowacyjną. Cóż, że zabrakło w nim tej więzi. Zwyczajna, mało atrakcyjna nastolatka z ogromnym bagażem chorób oraz replika. Trzymana pod kloszem bezpieczeństwa, wychuchana dziewczyna kontra królik doświadczalny. Podoba mi się przemiana i determinacja zwyczajnej na pozór Gemmy, jej ostateczny hart ducha. Co zatem mi się nie podoba? O tym za moment.

AKCJA vs FINAŁ
Widać, że Lauren Oliver zdaje sobie sprawę z tego, iż w dzisiejszych czasach trzeba czytelnika zaskoczyć, pochwycić jego uwagę, wyróżnić się spośród masy szarości. Gdyby historia Gemmy i Liry została przedstawiona w schematyczny sposób, tj. książka miałaby jedną okładkę, a rozdziały z ich historią występowałyby po sobie naprzemiennie, być może nie okazałaby się tak fascynująca oraz inna. Niemniej jednak sam pomysł na fabułę, ten wyzbyty upiększeń i dekoracji, wystarczająco mnie przekonał. Nie mam za to stuprocentowej satysfakcji z finału. Po tak rozbudowanej akcji, po wielkiej przygodzie i kilku momentach zdziwienia spodziewałam się większego „bum”.


PODSUMOWANIE
Historia, którą czytało się szybko. Lubię styl autorki, która bardzo wiarygodnie wcieliła się rzeczywistość obu bohaterek. Popieram pomysł kreacji kontrowersyjnego środowiska, które wychodzi poza tę książkę i budzi w umyśle czytelnika niespójne myśli. Przez długi czas moje zaciekawienie nie pozwalało przestać mi czytać, choć finał, jak już wspomniałam, ostudził mój entuzjazm. Książka nie dostanie zatem najwyższej noty, a jednak uważam, że warto poświęcić jej swoją uwagę.


moja ocena: 7-/10
wydawnictwo: Moondrive
ilość stron: 448
data wydania: 5 lipca 2017


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Moondrive. 
 

12 komentarzy:

  1. Od początku zaciekawił mnie podział na dwie opowieści, dwa różne punkty widzenia. i to my decydujemy od którego zaczniemy. Podoba mi się to.

    Pozdrawiam.
    Kasia z Ebookowych recenzji
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten element także mnie zaciekawił i stąd sięgnęłam po tę książkę. Jestem ciekawa jakie byłyby moje wrażenia, gdybym czytała powieść naprzemiennie po jednym rozdziale z obu stron. Wtedy chyba całość nie byłaby tak tajemnicza, więc nie żałuję, że zaczęłam zapoznawanie się z tą książką od perspektywy Gemmy. I chyba ten sposób będę polecać innym.

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam do czynienia z taką narracją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dotąd także. Ale przyznam, że autorka miała ciekawy i wyróżniający się pomysł.

      Usuń
  3. Tytuł zapisałam, może kiedyś właśnie takiej lektury będę poszukiwać. Dziękuję za przybliżenie książki. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz książki młodzieżowe z akcentem fantasy, może Ci się spodobać. Autorka na pewno miała ciekawy pomysł - to trzeba jej przyznać.

      Usuń
  4. Nie przepadam za stylem tej autorki. Ten pomysł z czytaniem z jednej i drugiej strony trochę mnie przeraża. Poza tym treści musi mieć mało skoro jest napisana z dwóch perspektyw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przedtem nie spotkałam się z żadną książką tej autorki, choć wiele o nich słyszałam. To był więc mój debiut :) Trudno więc przyrównać mi "Replikę" do jej poprzednich powieści. Co do ilości treści, nie jest źle, bo przez pewien czas akcja fajnie się rozwija i niczego jej nie brakuje. Autorka okroiła jednak finał. W ostatniej fazie czegoś mi zabrakło, chyba właśnie tej ilości stron.

      Usuń
  5. Lubię książki autorki- lekkie, przyjemne, dość zaskakujące, dlatego chętnie poznałabym również ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dotąd nie miałam styczności z jej twórczością, więc ciężko mi "Replikę" porównać do poprzednich jej powieści. Niemniej jednak jest to książka, która raczej nie obciąża emocjonalnie. Trochę jednak daje do myślenia.

      Usuń
  6. Książka zapowiada się bardzo intrygująco, dlatego z przyjemnością po nią sięgnę. Będę pamiętać, żeby zacząć od "Gemmy". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takim sposobem się nie narzucam, ale polecam :) A książka ma swoje wady (nieco rozczarował mnie finał), ale fajnie poznać coś nowego.

      Usuń