piątek, 15 maja 2020

"Hideaway. Devil's Night #2" - Penelope Douglas.
Nie próbuj ich zrozumieć. Nie da się.


Autorka Penelope Douglas, przy okazji pierwszego tomu serii Devil’s Night, dała się poznać swoim czytelnikom od tej mocno nietuzinkowej i skrajnie pomysłowej strony.  Jak dotąd wszystkie jej książki niosły ze sobą stonowany, słodko-gorzki klimat. Tym razem zdaje się, że jej proza przeszła na ciemną stronę mocy. Z jakże więc wielkim zainteresowaniem sięgałam po kolejną część niniejszego cyklu, zatytułowaną „Hideaway”. Tajemnicze ugrupowanie, opuszczony hotel, poplątana relacja i przyczajony wróg. Seria Devil’s Night powraca, z nowymi bohaterami na pierwszym planie i tym samym, pełnym niedopowiedzeń środowiskiem. Gotowi na odważne wrażenia? Zerknijcie wpierw czego po tej historii możecie się spodziewać.

ZARYS FABUŁY
Pewnego dnia, kiedy Kai przebywał w konfesjonale, naszła go pewna tajemnicza dziewczyna, która wspomniała mu o opuszczonym hotelu skrywającym pewną tajemnicę. Zaintrygowany nieznajomą chłopak postanawia ją odnaleźć. I nie musi długo szukać. Chłopczyca Banks staje się obiektem jego fascynacji, choć nie daje się ukryć, że władzę nad nią ma Damon, dość wyraziście akcentujący jej przynależność do niego.

Mijają lata. Od pamiętnej Nocy Diabła wiele zdążyło się zmienić. Kai Mori chce wejść we władanie opuszczonego hotelu, którego dwunaste, ukryte piętro skrywające zagadkowego lokatora budzi jego zainteresowanie z wielu różnych powodów. W drodze tropienia wroga numer jeden, Kai posunie się po prostu do wszystkiego. Wtedy kolejny raz w jego życiu pojawia się Banks, z tą różnicą, że ani ona, ani Kai nie są już tymi ludźmi, którymi byli kiedyś. Oboje wyruszają na poszukania Damona, każdy z bagażem znanych tylko sobie powodów. Co się stanie, kiedy go odnajdą? I czy pomiędzy nimi zaiskrzy ta chemia, która pojawiła się przed laty?


DUSZNA ATMOSFERA, DEZORIENTUJĄCY KLIMAT
Autorka stworzyła powieść, której nie w sposób opowiedzieć, ze względu na ilość ślepych zaułków i zawiłych ścieżek. Historię, o której też nie tak łatwo napisać, żeby z kolei nie zdradzić tego, co powinno zostać zakryte. Cały majstersztyk tej książki polega na totalnie dezorientującym klimacie, który sprawia wrażenie zagubienia, mylnych tropów i panującego chaosu. Aura idealnie odzwierciedlająca niepewne ścieżki, jakimi podążają bohaterowie. Tajemnicze ugrupowania, Noc Diabła, hotel z piętrem, na którym nie zatrzymuje się winda i zabawy na cmentarzu. Ludzie, którzy robią coś złego, choć nie do końca wiadomo co. Zawierane, kontrowersyjne układy i szkolenia z samoobrony polegające na straszeniu członków grupy poprzez upozorowane napady. Można byłoby powiedzieć, że postaci wykreowane przez Penelope Douglas zakrawają o problemy schizofreników. Ale to ich niewątpliwa zaleta, bo nie w sposób przewidzieć posunięć, jakimi będą kierować się na kolejnych stronach.

ZAWIŁE POSTACI
Kai Mori, czyli męski przedstawiciel pierwszego planu, po wyjściu z więzienia stał się kimś znacznie mroczniejszym, aniżeli planował być. Brutalne zabawy z dziewczynami, niepohamowane pragnienia, żądza zemsty. Zarazem człowiek, który bardzo uparcie brnie do wytypowanego przez siebie celu. Z kolei Banks, na pozór szara myszka potrzebująca pomocy, to wojowniczka, która nie tak łatwo da się zastraszyć. Nieszukająca na siłę męskiej atencji, strojem przypominająca chłopaka, ma swoje własne cele i powody działania, o których inni nie mają bladego pojęcia. Co się stanie, kiedy Kai odkryje jej prawdziwe ja?

MIESZANKA WRAŻEŃ
Mroczne zabawy znudzonych chłopaków skontrastowane z dorosłym, niemniej uzależnionym od adrenaliny życiem. Akcja powieści rozegrana jest na dwóch płaszczyznach czasowych pokazujących losy tych samych postaci z perspektywy Kaia i Banks. Namiętności, śledztwo, rozliczne tajemnice. A pomiędzy tym, szczypta wrażliwości. Zwierzenia, szczere rozmowy – wszak w każdym człowieku można odnaleźć trochę dobra. Jednym słowem, porządna mieszanka wątków, w których przewijają się także postaci znane z pierwszej części cyklu – „Corrupt”.


PODSUMOWANIE
Przy okazji poprzedniego tomu serii stwierdziłam, że pod względem pomysłu na fabułę książka przypomina mi Elite Kings Club Amo Jones i dodam, że również tym razem mogłabym wysunąć podobne wnioski. Z tą różnicą, że Penelope Douglas sili się na większą konsekwencję zdarzeń, dokładniejszą analizę bohaterów i na krztę ludzkiego oblicza dostrzegalnego w tym całym dziwnym świecie. „Hideaway” to na pewno nie jest książka dla wszystkich. Mocno poplątana, z bohaterami, których motywy działania nie do końca da się pojąć i akcją nieraz wprawiającą w zakłopotanie. Na pewno bardzo oryginalna powieść, romans z wyrazistym wątkiem sensacji i sekretu. Jeśli szukacie powiewu świeżości, to może być właśnie strzał w dziesiątkę.

wydawnictwo: NieZwykłe
cykl: Devil’s Night #2
kategoria: romans
ilość stron: 520
data wydania: 6 maja 2020

Recenzja: Corrupt

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu NieZwykłemu.

11 komentarzy:

  1. Musiałabym najpierw przeczytać pierwsza część. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie czyta się Twoje recenzje.
    Forma przyjemna dla oka😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam pierwszej części. Jeszcze. Takie powiewy świeżości są czasami niezbędne, więc się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam pierwszej części, ale planuję w najbliższym czasie przeczytać jedną książkę tej autorki.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie części bardzo mi się podobały ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie książki, w których zawarty jest wątek sensacji i sekretu. Treść wydaje się bardzo ciekawa więc na pewno przeczytam całą serię 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. "Dezorientujacy klimat" brzmi wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja jestem osobą, która zawsze w romansach i obyczajówkach docenia powiew świeżości! Zatem zapamiętuję pierwszy tom i zobaczymy, może się uda! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może się skuszę przeczytać, bo zapowiada się ciekawie :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...