sobota, 3 marca 2018

"Papierowa księżniczka". Seria Królewska. Tom 1.
W pałacu złego księcia.


„ – Podnieca cię to, co? – szepcze mi wprost do ucha Easton.
Kręcę głową, ale całe moje ciało krzyczy „tak!”, a gdy Reed zadaje ostateczny cios, którym powala Cunninghama twarzą na beton, wiem już, że jeśli tylko skinie na mnie małym palcem, nie zdołam mu się oprzeć. Nie tym razem.”

Wplątywanie się w serie podpisane nazwiskiem nieznanego autora bywa ryzykiem, bo o ile można poświęcić swój czas jednej książce, kilku tomom jest już o wiele trudniej. Zwłaszcza, kiedy cykl wywołuje mieszane uczucia z jednej strony intrygując, z drugiej irytując. Po głośnych zapowiedziach pierwszej części Serii Królewskiej liczyłam na niebanalne wrażenia, na wątek miłosny, który w końcu obudzi mnie z czytelniczego znużenia. Jak zatem było? Czy „Papierowa Księżniczka” faktycznie okazała się obwieszczanym rollercoasterem emocji? Wszystkie wielbicielki nurtu New Adult i zarazem literatury dla dorosłych, zapraszam do zapoznania się z recenzją.
 
ZARYS FABUŁY
Życie nie traktuje nas sprawiedliwie, jednych dzieląc wszystkim, innym wszystko odbierając. Ella Harper zdecydowanie zalicza się do mało pożądanej grupy tych drugich, robiąc wszystko, by jakoś poradzić sobie po śmierci jedynego rodzica.

Wtedy jednak, w najmniej oczekiwanym momencie, pojawia  się Callum Royal, mężczyzna, który twierdzi, że jest jej nowym, prawnym opiekunem. I proponuje jej układ, któremu trudno się oprzeć. Jeśli nie ucieknie, on zapewni jej utrzymanie i należyte wykształcenie. Trafiając w progi pałacu potentata przemysłu lotniczego, Ella szybko przekonuje się, że nie cała przyszłość maluje się w kolorowych barwach. Synowie Calluma nie będą jej przychylni, a już na pewno nie mroczny Reed, który bierze sobie za cel uprzykrzanie jej życia.

Jakie tajemnice skrywa rodzina Royalsów? Czy przetrwanie w ich domu będzie w ogóle możliwe? Kim był nieznany jej dotąd ojciec i kim stanie się dla niej niebezpieczny Reed?

KOPCIUSZEK W PAŁACU KRÓLÓW
Główna bohaterka książki, jak i zarazem jej narratorka, Ella, to młoda, choć doświadczona przez los dziewczyna, która zaplątana w gąszczu trudnych wyborów, marzy po prostu o dobrej przyszłości. Jak każdy z nas. Z jednej strony wrażliwa, mająca swoje wyraźne granice wytrzymałości, z drugiej gotowa na wiele wyzwań. Owszem, na łamach pierwszego tomu podejmowała decyzje, które wprawiły mnie w zakłopotanie. Ale… Nie mam zastrzeżeń co do jej kreacji, jak i stuprocentowo przekonały mnie zbuntowane osobowości męskiego grona tej powieści, na czele z przyspieszającym bicie serca Reedem. Trzy razy tak dla postaci, bo przecież ciekawe literackie charaktery to takie, które potrafią zaskoczyć. A te potrafią i pisząc to mam przed oczyma finał, który chyba nie pozwoli mi przestać o sobie myśleć.

RAZ NA WOZIE, A RAZ POD
Akcja powieści przypomina ciągnący się wykres amplitudy, w której emocje przeobrażają się w skrajności. Kiedy wszystko zmierza w dobrą stronę, następuje wielki wybuch, który niszczy świetlane wizje. Dzięki temu autorkom (tak, autorkom – Erin Watt to duet) udało się uniknąć nudy, zyskały za to moje maksymalne zaangażowanie w treść, od której nie byłam w stanie się oderwać. Książka o uczuciach młodych ludzi – choć absolutnie nie niewinna, bazująca na schemacie hate-love, niesłodka i nieskupiona wyłącznie na wątku uczuciowym. W tle przewijają się postaci drugoplanowe, na widok których nóż sam otwiera się w kieszeni, są i rodzinne tajemnice, na każdym etapie coraz odważniej wychylające się ze swoich kryjówek.

PODSUMOWANIE
Zawiły romans? Zdecydowanie, ale wciąż pozostawiający autorkom wielkie pole do popisu w kolejnych tomach. Odważne sceny erotyczne, które nie zasypywały większości stron, pobudziły moje smaki, które często przy okazji wielu innych powieści zalewających intymnością, po prostu wygasają. Tutaj było inaczej. Proszę pamiętać, że to literatura dla dorosłych, jak dla mnie – będąca obiecującym początkiem serii. Jeśli autorki utrzymają poziom pierwszej części w kolejnych tomach, szykuje się przednia, literacka uczta.

wydawnictwo: Otwarte
kategoria: romans, New Adult, dla dorosłych
ilość stron: 366
premiera: 14 marca 2018

Na stronie wydawnictwa dostępny fragment powieści: KLIK.


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte. 
 

34 komentarze:

  1. Oj, spotkałam się z tak negatywną recenzją tej książki na booktube, że chyba nikt mnie do niej nie przekona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, dlatego podchodziła do niej z dużą rezerwą. I tu takie przyjemne zaskoczenie. "Srebrny łabędź", który miał być taki dobry - okazał się rozczarowaniem, a "Papierowa księżniczka" - jak dla mnie - obiecującym początkiem :)

      Usuń
  2. Może przeczytam. Cytat świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam bardzo negatywne opinie tej książki, więc jej wydźwięk był dla mnie bardzo przyjemnym doświadczeniem. To obiecujący początek serii.

      Usuń
  3. Jestem zaskoczona, bo myślałam, że to kolejna książka pokroju 'Rywalek' czy 'Royal. Królestwo ze szkła.' Hmm może się skuszę i zobaczę o co tyle szumu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O książce jest głośno - to fakt. Ale spotkałam się już z bardzo negatywnymi opiniami na jej temat. Ja nie zaliczam się do jej antyfanów. Dla mnie to bardzo ciekawa, otwierająca intrygującą serię lektura.

      Usuń
  4. Jakoś nie jestem przekonana do tej książki, choć z pewnością zainteresuje wielu czynników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam na jej temat niepochlebne opinie stąd podchodziłam do niej z dużą rezerwą. I tu takie przyjemne zaskoczenie. "Srebrny łabędź", który miał być taki dobry - okazał się rozczarowaniem, a "Papierowa księżniczka" - jak dla mnie - obiecującym początkiem :)

      Usuń
  5. Piękna kładka i wciągająca zawartość? Już mi się podoba :)

    Pozdrawiam. i zapraszam do mnie :)
    Kasia
    http://misskatherinesblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także :) Czytałam kilka niepochlebnych opinii na jej temat i trochę się ją obawiałam. A tu takie przyjemne zaskoczenie.

      Usuń
  6. Jakoś te wątki erotyczne mnie nie do końca przekonują...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem teraz ciekawa tej książki. Widziałam różne już opinie i chyba muszę się sama przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja czytałam wiele negatywnych opinii i nie liczyłam na cuda. A tu takie przyjemne zaskoczenie.

      Usuń
  8. Jestem mega zainteresowana! Sama fabuła i ten tajemniczy nowy opiekun już mnie przyciągnęły, a dobrze wykreowani bohaterowie i akcja, która potrafi zaskoczyć to zdecydowanie plusy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Finał jest dość perwersyjny, ale i zarazem nieprzewidywalny. Książka naprawdę potrafi zaskoczyć i choć zebrała już kilka negatywnych opinii, mnie autorka (autorki właściwie) przekonała.

      Usuń
  9. Hate-love i więcej nie trzeba plus erotyczne mocno sceny - wiadomo literatura dla dorosłych. Widziałam hejty w stronę książki, ale Ty ją przedstawiasz w dobrym i złym świetle. Jesteś świadoma tego co czytasz. I to jest super. Sama zapewne kiedyś spróbuję, by mieć własne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także czytałam kilka negatywnych opinii, stąd sięgałam po nią bardzo niepewnie. A tu proszę, jakie zaskoczenie. Wiedziałam, że mam nastawiać się na literaturę dla dorosłych i dlatego nic mnie tutaj nie zniesmaczyło. A wiele zaskoczyło.

      Usuń
  10. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę :) Liczę, że mi się to uda w tym roku xD ale zobaczymy jak z tym wyjdzie...

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak to jest. Niekończąca się lista książek do przeczytania, tylko czasu brak. A książka zebrała już kilka negatywnych opinii, ale mnie pozytywnie zaskoczyła.

      Usuń
  11. Już sama okładka kusi, a treść również przyciąga. Na pewno przeczytam i mam nadzieję, że mi się spodoba. Pewnie poczekam na kontynuację jak zwykle, ale coś czuję że będzie warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Zając życie i nasze podobne gusta, książka może Ci się spodobać. Czytałam na jej temat wiele niepochlebnych opinii i nie spodziewałam się wybitnej lektury, a tu takie przyjemne zaskoczenie.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Rozumiem. W takim razie nie będę nakłaniać. Po co masz się męczyć :)

      Usuń
  13. Na początku jakoś nie do końca byłam przekonana do tej książki. Z jednej strony mnie kusiła, a z drugiej nie byłam pewna czy to coś dla mnie. Myślę jednak, że dam jej szansę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podchodziłam do niej bardzo niepewnie, bo czytałam na jej temat sporo niepochlebnych opinii. A okazała się całkiem intrygująca, kontrowersyjna, ale ciekawa.

      Usuń
  14. Nie brzmi najgorzej, moze przeczytam ale nie obiecuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podchodziłam do niej bardzo niepewnie, bo czytałam na jej temat sporo niepochlebnych opinii. A okazała się całkiem intrygująca, kontrowersyjna, ale ciekawa.

      Usuń
  15. Nie wiem, czy ją przeczytam, raczej nie mam ochoty na takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Skoro to nie Twój gatunek, nie ma się co zmuszać :) Ja podchodziłam do niej bardzo niepewnie, bo czytałam na jej temat sporo niepochlebnych opinii. A okazała się całkiem intrygująca, kontrowersyjna, ale ciekawa.

      Usuń
  16. Na tą chwilę mówię stanowczo nie "New Adult" i myślę, że ta fabuła też nie byłaby w moim guście, ale dzięki za Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Nie będę w takim razie nakłaniać. Może kiedyś się skusisz :)

      Usuń
  17. I have not heard about the book, but after this review I want to read it..

    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślałam o niej dość sporo, ale czy kiedykolwiek ja przeczytam - to się zobaczy ile będzie wolnego czasu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Ja czytałam o niej sporo złego, ale mnie ona do siebie przekonała. Polecam więc, jeśli znajdziesz czas.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...