„- Zbij
mnie. Ale dotykaj. Potłucz mnie. Wykorzystaj. Ale mnie pragnij.”
Pierwszą część
serii Manwhore oceniłam naprawdę
wysoko. Autorka zdobyła moje uznanie, rozbudziła apetyty i pozostawiła w
ogromnym napięciu oczekiwania na kolejny tom. Wiedziałam więc, że im prędzej
dopadnę kontynuację, tym lepiej. I tak też się stało. Czy jednak „Manwhore +1”
to ten sam poziom? Czy dalsze losy głównych bohaterów potrafią pociągnąć za
sobą czytelnika tak samo, jak początek? Nie pozostaje mi nic innego, jak
zaprosić Was na recenzję. Przekonajcie się jak jest.

