środa, 27 marca 2019

"Sponsor. Tom 2" - K.N. Haner.
Ona na wózku, on z oskarżeniami. Jaki będzie finał?


K.N. Haner wkroczyła na polski rynek wydawniczy z mocnym przytupem, pokazując czytelniczkom prozę odważną, drapieżną, wręcz wyzbytą moralnych granic. A to oznacza tylko jedno. W jej książkach może zdarzyć się po prostu wszystko. Tymczasem niedawno udowodniła, że potrafi stonować, w wyniku czego światło dzienne ujrzała powieść spod gatunku New Adult. Jakie miejsce zajmuje zatem „Sponsor” i po której ze stron mieści się ta książka? Jak dla mnie, dokładnie po środku. Dzisiejszą recenzję poświęcam zaś drugiemu i ostatniemu tomowi historii Kaliny i Nathana. Bo przecież dobrnąwszy do zakończenia pierwszej części nie można było odpuścić sobie kontynuacji.

ZARYS FABUŁY
Jak już się coś sypie, to naraz. Przekonuje się o tym Kalina, która w jednym momencie traci wszystko. Sprawność fizyczną, ukochanego, zaufanie i szczęście. Przykuta do wózka wie, że nie tak łatwo będzie jej żyć bez Nathana. Cóż jednak poradzić na złamane serce. Tutaj może pomóc tylko upływający czas.

Pech, albo fortuna jednak chce, że drogi tych dwojga ponownie się krzyżują. Okaleczona fizycznie i psychicznie Kalina i dręczony demonami Nathan przekonują się, że wciąż żywią do siebie mocne uczucia, z którymi nie tak łatwo walczyć. Czy jednak da się wybaczyć człowiekowi, który tak zranił? Czy w ogóle można mu zaufać? Jedno jest pewne. W przypadku historii tych dwojga los nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Wkrótce dzieje się coś, co ponownie przewraca ich życie do góry nogami.

ZAKOCHANI, ROZDZIELENI
K.N. Haner potrafi kreować silne bohaterki, a Kalina zdaje się być jedną z nich. Pomimo życiowych rewolucji i niekorzystnych zmian nie poddaje się i walczy, także dla młodszej siostry. Wie, że musi zadbać o normalność, choć nie brakuje jej wątpliwości i zawahania. Zwłaszcza, kiedy na scenę zwaną codziennością powraca jej ukochany. Nathan to ten, który koi, ale także który rani. Facet, którego można pożądać, a zarazem nienawidzić. W końcu ciężko przytaknąć niektórym z jego decyzji. Z jednej strony byłam gotować dać mu kolejną szansę, z drugiej nie byłam przekonana, czy człowiek z takimi demonami ma jeszcze szansę się zmienić. Zwłaszcza, że znowu zdaje się ulegać ich diabelskim podszeptom.

DYNAMIKA
Książka zaczyna się w kulminacyjnym momencie, od tragicznych wydarzeń wieńczących pierwszy tom. Niech jednak nie zwidzie Was wrażenie, że z wszystkich dobrych pomysłów autorka wystrzelała się na sam początek. Akcja jest bardzo dynamiczna i na pewno nie zasypia. Kolejne niespodzianki zaskakują bohaterów, jak i czytelnika fundując niejeden zwrot. Oj taj, potrafi pani Haner zaskoczyć finezją wyobraźni. W efekcie czego powstał romans inny niż pozostałe, pełen dylematów, niedoskonałości i obaw.

KILKA WĄTKÓW
Historia o miłości, w której relacja zakochanych w sobie na zabój ludzi nie stanowi jedynego, wyłącznego wątku. Pojawia się postać młodej dziewczynki, siostry Kaliny, która widzi w Nathanie ojca, jej reakcja na rozstania i powroty, przemyślenia przedstawicielki pokolenia dzieci i obowiązki z nią związane. Są elementy, dzięki którym powieść nabiera nieco sensacyjnego zarysu. Z jakim procesem sądowym przyjdzie się postaciom mierzyć i czy będzie to dla nich czas wsparcia czy zwątpienia, o tym wszystkim przeczytacie w drugim tomie. W tle zaś rekonwalescencja, fizyczne przeszkody, próby stawiania czoła barierom.


PODSUMOWANIE
Autorka ma przyjemny styl, który w połączeniu z pomysłami raczej stonowanymi, choć wciąż odważnymi pod względem intensywności zdarzeń, buduje książkę mającą szansę trafić w gusta wielu czytelniczek. Druga część historii utrzymana jest na bardzo podobnym poziomie, co jedynka. Jeśli więc jeszcze nie mieliście okazji przekonać się, czy ta seria faktycznie jest dla Was, odsyłam do recenzji pierwszego tomu i kończę stwierdzeniem, że jestem z tej książki jak najbardziej zadowolona.

wydawnictwo: Editio Red
kategoria: romans/powieść erotyczna
seria: Sponsor (tom II)
ilość stron: 403
data wydania: luty 2019

Tom 1 - Sponsor

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Editio Red.

8 komentarzy:

  1. Ciągle obiecuje sobie, że poznam prozę tej autorki. Nie wiem tylko od której książki zacząć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pierwszy tom na półce ale ciągle brakuje mi czasu na przeczytanie tejże książki :)
    Pozdrawiam
    http://wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta seria wciąż przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej serii, ale nie mam zamiaru jej poznawać - to raczej nie moje klimaty czytelnicze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twórczość autorki, nadal jest mi nieznana. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Już od miesiąca czy dwóch leży na mojej półce i czeka na swoją kolej. Pierwsza cześć bardzo mi sie podobała, zobaczymy czy spodoba mi sie tom drugi :)
    Pozdrawiam cieplutko, zaczytanej nocy, ELi https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa okładka. Książka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...