niedziela, 14 grudnia 2014

"Mariska z węgierskiej puszty" - Consilia Maria Lakotta

Lata 1910 – 1953 - to właśnie wtedy burzliwe wydarzenia przebiegają przez całą Europę i pozostawiają niezniszczalne piętno na barkach każdego narodu. Wiemy jak wtedy wyglądała nasza, polska historia. Jak wiele chłopców musiało stać się mężczyznami, jak wiele dziewczynek musiało porzucić swoje lalki, jak wiele dzieci zostało pozbawionych beztroskich lat. Mało kiedy zastanawiamy się jednak nad tym, jak wyglądała sytuacja innych ludzi, którzy mieszkali poza granicami Polski. Consilia Maria Lakotta wzięła mnie za rękę i poprowadziła w głąb Węgier, do samego serca niesamowitej puszty. To właśnie tam, będąc dotąd laikiem wiedzy na temat tegoż kraju, miałam okazję dogłębnie zaznajomić się z losami ludzi zamieszkujących Magyarország. Zapraszam zatem i Was w poruszającą podróż z książką „Mariska z węgierskiej puszty”.

Jaros Vargas, skromny i uczciwy człowiek jest czikosem, czyli osobą zajmującą się końmi w hrabstwie swojego rządcy. Od trzynastu lat czeka na ślub z wybranką serca, czyli z przeszło trzydziestoletnią Mariską. Cóż zatem go powstrzymuje? Hrabia von Czolny, który nie chcąc stracić jednego z najlepszych pracowników, odmawia mu wyrażenia zgody na poślubienie ukochanej. Posłuszny Jaros nie buntuje się, chociaż oboje z Mariską mieli plany na przyszłość, w których zawarte było prowadzenie przejętej gospody. Jednakże córka hrabiego, Juliska, podstępnie zdobywa zgodę swojego ojca na ślub tych dwojga, wynikiem czego odbywa się wielkie, huczne wesele. Hrabia nie ma jednak pojęcia o tym, że jego córka od dawna kocha brata wspomnianego czikosa - Gabora. A przecież dumny rządca nigdy nie dopuściłby do tego, by jego dziecko poślubiło zwykłego chłopa. Jak potoczą się losy tych par? Czy cała czwórka będzie miała szansę na prawdziwe szczęście? Na horyzoncie jednak czai się wojna, która atakując, zmienia wszystko i odtąd już nic nie będzie takie samo…

„Mariska z węgierskiej puszty” to powieść, która splata w swojej treści losy różnych osobowości. Zderzają się tutaj dwa różne światy ludzi o całkiem innych statusach społecznych. Mariska jest prostą dziewczyną, tak samo jak bracia Vargas. Nieco inaczej wygląda zaś życie Juliski, która jako córka hrabiego zalicza się raczej do tej „lepszej kategorii”. Pojawia się zatem tutaj obraz rzeczywistości ludzi biednych, skontrastowany z tym przedstawiającym bogatych, posiadających własną służbę.
W każdej tej grupie społecznej żyją jednak ludzie bardzo od siebie różni. Przykładem są Jaros i Gabor, którzy pomimo tego, iż są braćmi, mają całkiem odmienne charaktery. Na szczególną uwagę zasługuje jednak tytułowa Mariska, która swoją skromnością, prostotą, a zarazem siłą charakteru pojawiającą się wtedy, kiedy przychodzi taka potrzeba, podbiła moje serce.

Książka autorstwa Consili Maria Lakotta jest niesamowitą opowieścią o ludziach, których plany niestety nie pokrywają się z tym, co przygotował dla nich los. Ich przyszłość pochłonęła bowiem wojna. Walczący za ojczyznę Jaros, jako żołnierz, staje się innym człowiekiem, bo takie wydarzenia zmieniają psychikę na zawsze. Bieg czasu dzieli także Gabora i Juliskę. Czy jednak tych dwoje będzie potrafiło o sobie zapomnieć?

Owa powieść nie kończy się na losach wspomnianych par. Z czasem poznajemy bowiem ich dzieci. Michael, zrodzony z miłości Jarosa i Mariski, zostaje księdzem, chociaż czasy, w których żyje, z pewnością temu nie sprzyjają. Będą przed nim stały trudne wybory, a ich konsekwencje mogą mieć ogromny wpływ na jego życie. Jest także córka Juliski, która w pewnym sensie powiela historię swojej matki.

Losy bohaterów powieści „Mariska z węgierskiej puszty” mają swój bieg na tle autentycznych wydarzeń historycznych. Czytelnik, za pomocą tej pięknej historii, ma więc okazję dotknąć dziejów węgierskiego kraju. To właśnie tutaj ginie książę Ferdynand, czy też Rosjanie zalewają swoją armią kolejny naród. Nie są to jednak suche fakty, a niesamowicie emocjonująca opowieść, która łączy w sobie literacką fikcję i autentyzm.

źródło
Bardzo dobry pomysł autorki, połączony z lekkim piórem i doskonałą umiejętnością przekazu, tworzy w istocie naprawdę ciekawą i piękną powieść. Pojawia się tutaj miłość, wartości wyższe, pojawiają się trudne wybory i poświęcenie. Jest nutka historii i węgierskiej tradycji i jest ten niesamowity klimat tegoż kraju. Pani Lakotta co jakiś czas wplata bowiem węgierskie słowa, które z pewnością korzystnie wpływają na odbiór całej treści. Jak zakończy się ta historia? Czy okrutna wojna pozbawi bohaterów szansy na szczęście, czy wykorzeni w owym narodzie wiarę w Boga i czy odbierze im nadzieję?

Opowieść o ludziach prostych, a zarazem wielkich duchem, historia o miłości, przyjaźni i poświęceniu – z pewnością spodoba się wielbicielom literatury obyczajowej. Przyznam, że ta książka przypadła mi do gustu o wiele bardziej aniżeli „Nocna rozmowa” tejże autorki. Sięgnijcie więc po nią i poznajcie jak pachnie odległa, węgierska puszta.

Moja ocena – 5/6

tłumaczenie: Jacek Jurczyński
tytuł oryginału: Angst
wydawnictwo: Wydawnictwo M
data wydania: 2014 (data przybliżona)
ISBN: 9788375957969
liczba stron: 347

 Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu M.

1 komentarz: