piątek, 19 grudnia 2014

Konkurs - wygraj 2 książki!



Idą Święta, więc każdy z Was na swój sposób jakoś tam się do nich przygotowuje. Ja mam ostatnio urwanie głowy, chociaż nie zapominam o swojej pasji. Od czego przecież mamy noc;) Właśnie skończyłam pisanie recenzji i chociaż już bardzo chce mi się spać, chciałam przed snem ogłosić Wam konkurs świąteczny, w którym do wygrania będą dwie książki. 

"Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..." - Paulo Coelho
Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga... Ale czy miłość jest w stanie uchronić przed samotnością? Nie zapominajmy, że Bóg ukrył piekło w samym sercu raju.

"Bielizna i czekoladki. Serial, którego boi się polska telewizja" - Dezydery Kowalkowski
Okładka książki Bielizna i czekoladki. Serial, którego boi się polska telewizja„Bielizna i czekoladki” to historia o ukrywaniu się, miłości i akceptacji siebie. Książka ta jest manifestem, który ma pokazać, że osoby homoseksualne funkcjonują na równych prawach we wszystkich momentach codzienności: w urzędach, w sklepach, w mediach, w opiece zdrowotnej oraz w kościele. Autor przedstawia różnorodną galerię postaci, począwszy od sfrustrowanej urzędniczki, przez ukraińskiego emigranta, skończywszy na wiecznie żądnym przygód emerytowanym pilocie. Lekturze towarzyszy humor, ironia i cięte riposty. Jak mówi jeden z bohaterów:"Życie to nie zabawa, ale pamiętaj, że najlepiej się bawić, póki się żyje".



ZASADY:


1.       W komentarzu, pod tym postem, napiszcie jaka jest Wasza ulubiona tradycja związana z nadchodzącymi Świętami. Na koniec zostawcie swojego e-maila.
2.       Miałabym prośbę, abyście umieścili na Waszym blogu, Fb bądź gdziekolwiek indziej baner konkursowy, który widzicie poniżej.
3.       Byłoby mi miło, gdybyście zostali obserwatorami mojego bloga, ale nie jest to warunek konieczny. 
Konkurs rozpoczyna się dn 20.12.2014 i kończy dn 04.01.2015.
Zwycięzcą zostanie 1 osoba, której odpowiedź spodoba mi się najbardziej. Wyniki ogłoszę do trzech dni od zakończenia konkursu. 

 

7 komentarzy:

  1. Moją ulubioną tradycją świąteczną jest- puste miejsce przy stole. Zawsze z niecierpliwością czekam, na jakiegoś podróżnego, który mógłby się ogrzać i najeść do syta, poczuć ciepło rodzinne, może wtedy właśnie rodzina doceniła by to, że my mamy ten stół, może bez 12 potraw, nikt nie odchodzi od niego głodny, możemy nawet posprzeczać się o głupoty. Sama pilnuję by nie zapomniano o nakryciu dla tego niespodziewanego gościa. Nikt nie chce być sam w święta. Samotność doskwiera. Otwierając nasze serca, prawdziwie celebrujemy Boże Narodzenie. Zaufanie do drugiego człowieka to w tym przypadku konieczność, ludzie nie boją się ofiarności [własnej] tylko prawdopodobnej w ich mniemaniu chciwości innych. A wystarczy być człowiekiem i mieć otwarte serce i drzwi.
    Pozdrawiam.
    Ania_0970@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją ulubioną tradycją związaną ze Świętami Bożego Narodzenia jest strojenie choinki
    Pamiętam z czasów dzieciństwa kiedy czekałam z siostrami kiedy tata z dziadkiem przyniosą choinkę piękną ,pachnącą W końcu zieleń i świeżość oznacza nieprzemijające życie a strojenie choinki - każde dziecko na to czeka Bombki ,aniołki,mikołajki ,światełka... strojenie choinki cieszy nie tylko dzieci ale i dorosłych ,którzy wspominają swoje święta i przypominają sobie swoją radość na myśl jak oni jako dzieci przeżywali strojenie choinki. Każda choinka jest piękna , wyjątkowa i cieszy się każdy pod choinką znajdzie prezent nawet drobny ale w Boże Narodzenie cieszymy się z wszystkiego nawet z najdrobniejszych rzeczy I teraz wiem co moje dzieci przeżywały kiedy stroiły choinkę To jest coś wspaniałego i jeszcze przy tym śpiewanie kolęd dopełnia całą atmosferę świąteczną
    betty2355@o2.pl
    obserwuję jako Beata Bielak

    OdpowiedzUsuń
  3. W mojej rodzinie tradycji świątecznych jest wiele. Zaczynając od ubierania choinki, śpiewania kolęd, lepienia pierogów a kończąc na tym, że mama zawsze wsadzi rękaw do barszczu a tata będzie podglądał co jest w prezentach. Jest jednak pewna rzecz, która miała być jednorazową pomocą a przerodziła się w tradycję. Jako to było pierwszy raz? A tak:"Mały rudzielec stoi przed półką z zabawkami. Co chwilę bierze do ręki jakąś książeczkę, lalkę, misia, kredki... Trudno rozstać się z zabawkami nawet, gdy już się ich nie używa. W głowie rysuje się obraz smutnej dziewczynki, która w Wigilię nie dostaje żadnego prezentu. Rudzielec zdejmuje z półki swoją ulubioną lalkę, książeczkę z wierszykami, piłkę co zmienia kolory i domino." Oczywiście do paczki rodzice dorzucili suchy prowiant i słodycze. Pamiętam jak szliśmy z tatą do kościoła zanieść naszą paczkę. Byłam bardzo dumna z siebie. Nasza parafia rok w rok organizuje taką zbiórkę dla biednych. Przez 16 lat tworzymy swoją paczkę więc stało się to tradycją, jak dla mnie najpiękniejszą.
    kontakt: kbalbinka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ulubiona tradycja związana z Świętami Bożego Narodzenia to bez dwóch zdań wigilijna kolacja. Razem z całą rodziną zasiadamy do stołu, gdzie króluje 12 potraw. I oczywiście zostawiamy puste miejsce przy stole. W ten wieczór, nikt się nigdzie nie śpieszy, każdy ma dla każdego czas, by porozmawiać bądź po prostu być razem. To są zdecydowanie magiczne chwile! No i później oczywiście ulubione rozdawanie prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję jako Agnieszka P.
      elyria666@gmail.com

      Usuń
  5. Moją ulubioną tradycją rodzinną jest taki oto zwyczaj. Zawsze podczas Świąt Bożego Narodzenia poza prezentami wręczamy sobie świerkowe gałązki. Otrzymuje je każdy z domowników i goście, których odwiedzamy, bądź którzy nas odwiedzają. Mają one symbolizować i przynosić pomyślność na cały następny rok. Im więcej igiełek na gałązce, tym lepiej. A wiadomo, że na każdej świerkowej gałązce jest dużo igiełek, więc każdemu dopisuje wtedy dobry humor i wiara, że nadchodzący rok będzie udany.

    OdpowiedzUsuń