sobota, 15 lutego 2020

"Złe miejsce" - K.N. Haner.
Z deszczu pod rynnę, czyli piekło na horyzoncie.


K.N. Haner powraca. Z nową, bardzo niegrzeczną serią mafijną. Królowa Dramatów sięga tematu, od którego między innymi wszystko się zaczęło. Pamiętam jak dziś pierwsze jej książki, po które sięgałam zafascynowana odwagą słowa polskiej pisarki. Teraz już wcale mnie to nie dziwi, bo dziś prozę autorki zdążyłam dostatecznie dobrze poznać. Wielkie porwanie, wielkie rozczarowanie. Demony przeszłości i piekło dnia obecnego. Z bohaterką zniewoloną i wystawioną na życiowe podmuchy wiatru. Gotowi na mroczną jazdę bez trzymanki? Jeśli jesteście gotowi wkroczyć w brudny świat, w którym nie ma miejsca na grzeczne pogadanki, ta recenzja powinna Was zainteresować. Bo to zdecydowanie jest „Złe miejsce”.

ZARYS FABUŁY
W codzienności Blaire nie ma miejsca na wrażliwość, a tym bardziej na miłość. Znieczulica jej ojca, emocjonalny szantaż i wykorzystywanie sprawiają, że kobieta działa jak wypruta z emocji maszyna, godząc się na „załatwianie” rodzinnych interesów w kontrowersyjny sposób. Jej życie przypomina pasmo porażek. Piekło. Choć nie może mieć pojęcia, że prawdziwe piekielne demony dopiero na nią czekają. Kiedy dochodzi do wypadku, Blaire zostaje uprowadzona. I trafia do miejsca, w którym będzie musiała funkcjonować wedle ściśle określonych warunków. Ocalona czy uwięziona? Nowe środowisko wydaje się być jeszcze gorszym dramatem od tego, które znała. A wszystko przez mężczyznę w masce. Który ją uratował. I który okazał się być jej przekleństwem.

RELACJA W FORMIE TRÓJKĄTA
Główna bohaterka to kobieta, której poczucie własnej wartości oscyluje w granicy zera. Od dawna traktowana przedmiotowo, tkwiła na usługach zamożnego ojca, dla którego nie liczyła się rodzicielska miłość, a jedynie perspektywa brudnego zysku. Rozchwiana emocjonalnie, z okaleczoną psychiką, staje się świetnym przykładem funkcjonowania osoby gwałconej, poniżanej i bitej. To nie jest zwyczajna postać, więc ciężko oceniać ją przez pryzmat moralnych zachowań. W jej przypadku każdy dzień staje się walką o przetrwanie. Więc kroki, na które się decyduje, nieraz mogą zaskoczyć.

Nie byłoby jednak tylu wrażeń, jeśli chodzi o odbiór tej powieści, gdyby nie jej męscy przedstawiciele. Nie jeden, a dwóch. Phix, czyli mężczyzna w masce, to bardzo tajemnicza postać, której niejednoznaczne zachowanie potrafi uśpić czujność, zmylić i zaatakować. Z jednej strony dyktujący warunki, groźny oprawca, z drugiej człowiek, który w obliczu skrzywdzonej kobiety potrafi wykrzesać z siebie ludzkie uczucia. To przy nim bohaterka momentami czuje się bezpiecznie. Ale to on wywołuje w niej strach. Gdyby tego było mało, jest i David, przeznaczony jej ochroniarz. Człowiek, któremu Phix ufa. Z jednej strony zły, z drugiej silący się do pomocy i potrafiący Blaire cieleśnie zadowolić. Adekwatnie do gatunku, szalona kombinacja bardzo kontrowersyjnych postaci. W końcu to dark romance, a nie zwykła opowiastka o niewinnej miłości.


NOWE WIĘZIENIE
Trudna przeszłość, porwanie, nowe życie. Uczucia rodzące się w miejscu, które przypomina piekło. Pozory normalności skontrastowane z patologią i nieprzewidywalność kolejnego dnia. Rozmaite posunięcia, różne humory i podejmowane decyzje. Więzienie, seks, przymus i pragnienia. Dynamiczna, niegrzeczna, nieprzewidywalna fabuła. Skrywana prawda, obnażone fakty i finalne pełne zaskoczenie. Musi być jakiś dalszy ciąg, bo mam wrażenie, że w temacie bohaterów jeszcze wiele pozostało do opowiedzenia.

DLA KOGO?
Mroczny świat, niebezpieczne intrygi, brak zasad. Brudne pieniądze, nieczyste posunięcia, zaskakujące koneksje. To mafia. Klimaty dobrze autorce znane jeśli chodzi o literaturę. Myślę więc, że poszukiwaczki mocnej, pod względem kontrowersji, literatury – nie będą zawiedzione. Są zwroty akcji, są bohaterowie na miarę gatunku, jest zaskakujący finał i odpowiednie tło. Nie boicie się zerknąć w „Złe miejsce”? Zatem do dzieła.

wydawnictwo: Editio Red
kategoria: dark romance
ilość stron: 325
data wydania: 12 lutego 2020

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Editio Red.

11 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tych męskich kreacji w tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że ja mam trochę mieszane uczucia. Muszę jeszcze pomyśleć czy to dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twórczości autorki jeszcze przede mną, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie czytałam książki mafijnej. Zazdroszczę Tobie umiejętności anglojęzycznych :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, no okładka mnie totalnie odrzuca! Jakoś nie mogę się przekonać do takich książek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. Jakoś tak wyszło. Tematy mafijne lubię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam póki co dwie książki tej autorki, jedna mi się podobała bardzo, druga trochę mniej, ale chętnie poczytam, bo autorka się rozwija (przynajmniej mam taką nadzieję) Tylko czemu w takich historiach zawsze ciskają nam po oczach gołą klatą... :)
    Pozdrawiam, Eli https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Historie mafijne lubię czytać, ale okładka przyznam, że mnie odstrasza od książki i gdyby nie Twoja recenzja, to nie zwracałabym na nią uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twórczość autorki jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka zbytnio mnie sobą nie zaciekawiła, ale może kiedyś przekonam się do twórczości tej autorki :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Slyszalam, ze ta książka juz jest hitem

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...