wtorek, 16 kwietnia 2019

"Serce w obłokach" - Magdalena Kordel.
Co nowego w Miasteczku?


Magdalena Kordel, autorka poczytnych powieści obyczajowych, częstuje swoje czytelniczki już trzecim tomem serii Miasteczko,  historii rozgrywanej w sielskiej miejscowości, w której nie brakuje radości i nadziei, ale także wyzwań i ludzkich słabości. Wszak życie, to prawdziwe, jak i to zawarte na kartach literatury, różne miewa oblicza. Przyznaję szczerze, że ja zaczęłam swoją przygodę z cyklem właśnie od Serca w obłokach nie znając dwóch poprzednich części, ale robiąc sobie mały research, który może nie oddał w pełni tego, co książki, ale okazał się wystarczalny. Co znalazłam na kartach nowej powieści autorki? O tym w dzisiejszej recenzji.

ZARYS FABUŁY
Ta, która porusza zmysły swoimi wypiekami, wreszcie otwiera cukiernię. Mieszkańcy są przekonani, że w jej progach odnajdą tylko to, co najlepsze. Życie to jednak nie tylko słodkie wypieki. To także wielkie marzenia o ciepłym domu i wielkiej miłości skonfrontowane z prozą dnia codziennego. Niespodziewanie nadchodzi czas porachunków z przeszłością, niewygodnych pytań i trudnych odpowiedzi. Przyjazd przyjaciółki, dociekliwość córki i podrzucone niemowlę. W Miasteczku znowu  nie zabraknie wrażeń. Do czego to wszystko doprowadzi?

PALETA CHARAKTERÓW
Bohaterowie powieści Magdaleny Kordel to zwyczajni, przyziemni ludzie. Starsza Agata, prężnie działająca Klementyna i spostrzegawcza Dobrochna. Przedstawicielki różnych pokoleń, pośród których każdy może znaleźć tą bliską swojemu sercu. Wszystkie związane z Miasteczkiem i otaczającymi ich ludźmi. Autorka i drugi plan usłała paletą różnobarwnych osobowości i charakterów, wprowadziła w akcję także nowe postaci, które dodają powieści smaczku. Dobrze wykorzystana ilość bohaterów pozwala uniknąć nudy i tak też na pewno się dzieje. Akcja powieści jest dość dynamiczna i zdecydowanie potrafi zaskoczyć.

ROZMAITE WĄTKI I MAŁE „ALE”
Książka porusza rozmaite wątki. Rozpiętość tematów, podparta sielskim klimatem i przyjemnymi opisami korzystnie poruszają wyobraźnię. Wyrzucony z gniazda ptaszek, klątwa uwita wokół starego dworu, obce porzucone dziecko oraz tajemniczy facet w kapeluszu. Powieść jest jedną z tych, które można spędzić wieczorem przy kominku bądź latem na leżaku, ciepłą, przyjemną, barwną lekturą. Nie obyło się bez minusów, które przypisałabym niepełnym emocjom. Jakoś nie mogłam do końca wczuć się w świat bohaterów tak, by w stu procentach przeżywać napotykające ich uczucia.


DLA KOGO?
Powieść czyta się szybko. Dość spora czcionka, a więc nieprzytłaczająca ilość tekstu na każdej stronie sprawia, że całość wypada lekko i przyjemnie. Nie jest to lektura idealna, ale na pewno warta uwagi dla tych czytelniczek, które hołdują polskiej literaturze obyczajowej opowiadającej o zwyczajnych ludziach i nadzwyczajnych sytuacjach, o nieprzewidywalności losu, nadziei, przeszłości i szansach, które warto wykorzystać.

wydawnictwo: Znak
kategoria: literatura obyczajowa
ilość stron: 364
data wydania: marzec 2019

Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu Znak.

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię książki Magdy Kordel. Tę mam dopiero w planach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również będę czytała tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam twórczości tej autorki, ale chyba sobie na ten moment daruję jej poznawanie ;). Jakoś nie mogę się polubić z polskimi powieściami obyczajowymi... Nie wykluczam jednak, że kiedyś po nią nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę na taką lekką powieść:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam jeszcze tej autorki, ale wiele słyszałam :)
    Pozdrawiam, ELi https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kordelowej czytałam do tej pory jedną książkę, ale pewnie sięgnę po więcej, chociaż już nie nadążam nad tymi seriami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię powieści Pani Magdaleny, są idealne na leniwa niedzielę ... Więc i po tą serię sięgne... To tylko kwestia czasu...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...