piątek, 8 września 2017

"Dalej są tylko lwy. Afrykańskie przygody Kasi" - Kasia, Ela i Piotr Hajdukowie. Rodzina na dzikiej wyprawie.


„Afryka to magiczny kontynent.
Odkryty, ale wciąż nieznany.”

Podróż to nie tylko przygoda, to styl życia. A już na pewno dla takich ludzi, jakimi są rodzicie młodziutkiej Kasi. Zagorzali wielbiciele dalekich wypraw postanowili otworzyć okno na świat także przed trzynastoletnią córką, zabierając ją na dziką przejażdżkę po afrykańskim lądzie. Mnie zaś nie pozostało nic innego niż zaprosić fanów wielkich wojaży, wielbicieli ładnych wydań oraz poszukiwaczy rodzinnych publikacji podróżniczych na recenzję książki „Dalej są tylko lwy”.

CO I GDZIE?
Namibia, Botswana, Zimbabwe i Zambia. Nocując w obozach ostrzegających przed wizytą dzikich zwierząt, podziwiając zapierające dech Wodospady Wiktorii czy przyglądając się życiu Buszmenów. Wypatrując egzotyki w naturze, ale i w zamknięciu, biorąc lekcje z napotkanych doświadczeń. Ile lat liczą baobaby? Czym zajmują się kobiety plemienia Himba? I co robić, by nie narazić się lwom?

INNA, BO…?
Spośród wielu książek podróżniczych, jakie miałam okazję przeczytać, to jest pierwsza pisana zarówno z perspektywy dorosłego, ale także i dziecka. Jak zatem zostało w publikacji rozstrzygnięte prawo do głosu? Otóż kartki z pamiętnika trzynastoletniej Kasi przeplatają się z rozdziałami tworzonymi przez jej rodziców, uzupełniającymi treść rozmaitymi ciekawostkami, które pomagają zrozumieć funkcjonowanie Czarnego Lądu.

DZIECKO vs RODZICE
Na  przytoczonych kartkach z pamiętnika młodej podróżniczki odnajdujemy wyrazistą chęć poznawania świata. Kasia jakże uważnie zdaje się przyglądać egzotycznemu środowisku, opisując afrykańską florę i faunę, która nieraz potrafi zaskoczyć. Rzeczne wysepki okazujące się być hipopotamami czy uginające się pod wpływem tysięcy wikłaczy akacje. Trzynastolatka z pewnością się nie nudziła, a teraz przekazuje w ręce czytelnika własne spostrzeżenia.

Naturalnym okazuje się fakt, że to dłuższe rozdziały pisane przez rodziców Kasi są bogatsze w różnorodną wiedzę. Trzynastolatkach skupiła się na obserwacjach, tymczasem doświadczeni obieżyświaty kreują pełen obraz napotkanych sytuacji, z zasłyszanymi opowieściami czy wyczytanymi informacjami.


FLORA I FAUNA
To nie jest książka, u boku której czytelnik zdemaskuje sposób funkcjonowania afrykańskiego społeczeństwa. Bo nie licząc paru sytuacji, kiedy to polscy włóczykije stykają się z dzikimi plemionami, relacja w większości skupia się na obserwowaniu rytmu przyrody. Tutaj przyjrzycie się jak żyją na wolności zwierzęta znane nam wyłącznie z wizyt w zoo, ale i będziecie mieli szansę natknąć się na te raczej mało popularne gatunki.

OD STRONY TECHNICZNEJ
Niewątpliwie wielkim plusem tej publikacji okazuje się jakość jej wydania. Twarda oprawa, wysokiej klasy papier oraz oczywiście liczne, kolorowe fotografie. Każdy kolejny dział, opatrzony datą oraz nazwą miejsca, w którym to wszystko się dzieje, zawiera także mapę z zaznaczoną trasą tak, by czytelnik mógł zbudować sobie w umyśle pełen obraz sytuacji.


PODSUMOWANIE
Książka dla dorosłych i dzieci, bo zawierająca obraz podróży widzianej z dwóch perspektyw. Ładnie wydana, skupiona wokół egzotycznej flory i fauny oraz wyjątkowych cudów natury. Jeśli więc macie ochotę na podróż wyobraźni tropami dzikiej przyrody, „Dalej są tylko lwy” może Wam w tym pomóc.


wydawnictwo: Bernardinum
ilość stron: 250
data wydania: sierpień 2017
 

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Bernardinum. 
 

7 komentarzy:

  1. Chętnie sięgnę po tę książkę, także moje dzieci do niej zachęcę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zdecydowanie taka publikacja, po którą może sięgnąć cała rodzina.

      Usuń
  2. Dużo przepięknych ilustracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. To staranne i kolorowe wydanie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. To solidnie i starannie wydana książka.

      Usuń
  4. Bardzo lubię książki tego typu, więc mam na nią chęć :)

    OdpowiedzUsuń