poniedziałek, 26 czerwca 2017

"Czarne narcyzy" - Katarzyna Puzyńska. Legenda o drwalu inspiracją dla mordercy.


„ – Czekaj. Stop. Dla drwala? – zapytała Kopp.
- Jo. Dawne przyrzeczenie. W zamian on nas strzeże.
Klementyna zmarszczyła brwi.
- Przed czym niby, co?
- Żeby diabeł nie powrócił w te strony.”

Chyba nie zdarzyło mi się jeszcze rozpoczynać recenzji od podsumowania. „Czarne narcyzy” to jednak powieść, dla której warto zrobić wyjątek. Najlepsza książka Katarzyny Puzyńskiej i zarazem jeden z najbardziej wciągających kryminałów, jaki miałam okazję czytać. Dlaczego? Na wstępie rzucę Wam tylko tyle, że oprócz formalnego śledztwa są tutaj także te nieoficjalne, a oprócz suchych faktów -miejscowe wierzenia. Drżyjcie narody, bo czeka Was lektura, która nie pozwoli Wam zasnąć. I to nie przez strach, a niemożność odłożenia jej na bok. Zapraszam na recenzję.

ZARYS FABUŁY
Co mają ze sobą wspólnego pozostawione przy zwłokach małe wahadełka, owiany legendą strachu dom, beczka ze zwłokami noworodka i czarne narcyzy? Więcej aniżeli mogłoby się wydawać…

Kiedy Brodnica przygotowuje się do obchodów Święta Policji nic nie wskazuje na to, że już wkrótce aż zawsze w szeregach stróżów prawa, ale i poza nimi. Mający drugie oblicze niefortunny wypadek samochodowy, szalona dziennikarka wspominająca o tajemniczym nagraniu, znalezione zwłoki kobiety i śmierć trójki bezdomnych – sprawa, na której zamknięciu bardzo komuś zależy. W ich cieniu znajdujący się na dnie Daniel Podgórski z życiową niespodzianką, która może go zniszczyć, ale i uratować.

Leśna gęstwina, tajemnicze smsy, drwal. Ósma część kryminalnej sagi uderza mocnym brzmieniem.

WZLOTY I UPADKI, CZYLI DANIEL I INNI
Ludzkie bywają wzloty, ludzkie upadki. Ich genialnym przykładem okazuje się Daniel Podgórski, który niegdyś ciesząc się szacunkiem teraz kroczy w towarzystwie koleżanki czystej. Nie wszyscy jednak się od niego odwrócili i w tym momencie muszę wspomnieć o byłej pani komisarz Klementynie Kopp, zyskującej u mnie wraz z każdym kolejnym tomem coraz większe uznanie. Są Weronika i Emilia przemycające na karty powieści pierwiastek uczucia, komendant Cybulski – podpadający już od pierwszej strony, schorowana Wiera i cała paleta przelotnie poznanych postaci budujących burzliwą i galopującą akcję. Bohaterowie pozytywni, ale i niekwalifikujący się do miana sympatycznych, dziwacy, ludzie inteligentni czy prości. A każdy obdarzony czarem wiarygodności, za co panią Puzyńską naprawdę podziwiam. Jednym słowem - rewelacja.

PAJĘCZYNA ZAGADEK
Niejedna ofiara, pajęczyna zagadek, niepokojące przedmioty i kilka równolegle rozwiniętych wątków, piekielnie ciekawych – ostatecznie łączących się w spójną historię. Uwielbiam i przeklinam rozdziały tej książki za to, że kończyły się w momencie kiedy trudno się obejść bez chociażby zerknięcia na to co będzie dalej. Skomponowana z wielu elementów akcja zbudowana dodatkowo z licznych zwrotów sprawiła, że przez tak obszerne tomiszcze przebrnęłam w ekspresowym tempie. A klimat książki…. Ufff… O tym mogłabym pisać tak długo, że nawet świętemu zabrakłoby cierpliwości.

TEN KLIMAT
Legenda o nawiedzonym domu ulokowanym w mroku lasu. Nietypowe przedmioty pozostawione przy zwłokach i bełkot chorej kobiety. Już same morderstwa robią wrażenie, a ta cała ich otoczka, mająca w sobie coś sielskiego i zarazem hipnotyzującego, nasuwa na myśl jeden wniosek. Tak potrafi tylko Katarzyna Puzyńska.

PODSUMOWANIE
Świetne pióro, głowa pełna pomysłów, solidne przygotowanie treści – może wielu z Was podpadnę tym stwierdzeniem, ale dla mnie Bonda nie dorasta Puzyńskiej do pięt. Z każdym kolejnym tomem serii, w co trudno mi uwierzyć, pokazuje, że potrafi jeszcze lepiej. Polecam wszystkim wielbicielom tego gatunku. Jeżeli jesteście fanami kryminałów, tego nie możecie sobie odpuścić.
 moja ocena: 9/10
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ilość stron: 640
data wydania: 13 czerwca 2017

Seria: Motylek / Więcej czerwieni / Trzydziesta pierwsza / Z jednym wyjątkiem / Utopce / Łaskun / Dom czwarty / Czarne narcyzy

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
 Znalezione obrazy dla zapytania prószyński i s-ka

10 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę w końcu sięgnąć po książki Puzyńskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawiedziesz się. Świetne, pełne wyjątkowego klimatu kryminały. I choć debiut autorki był bardzo udany, z każdą kolejną częścią sagi pani Kasia zawiesza poprzeczkę wyżej.

      Usuń
  2. Uf, skoro dajesz tak wysoką ocenę, to nie można tej książki zignorować:) Klimatyczna historia się zapowiada. Muszę najpierw nadrobić serię o Lipowie, bo mam na koncie tylko jedną książkę póki co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej książki i serii naprawdę nie powinnaś pomijać. Zaczęło się od świetnego debiutu, ale każdy kolejny tom pokazuje, że pani Kasia rozwija swoje umiejętności. Genialne kryminały.

      Usuń
  3. Nie czytałam nic tej autorki i chyba pora to zmienić.
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę się nie zawiedziesz. Każda kolejna część niesie ze sobą coraz bardziej absorbujące zagadki. Podobają mi się wszystkie tomy serii, ale ten udowadnia, że pani Kasia podnosi poprzeczkę coraz wyżej.

      Usuń
  4. wiem, że ksiażki Puzyńskiej są świetne, ale co idę do biblioteki to nie ma Motylka, a przecież to od niego muszę zacząć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, warto zacząć od początku. Bo choć każdy tom to nowe śledztwo, w tle cały czas przewijają się losy tych samych bohaterów. Na pewno nie pożałujesz :)

      Usuń
  5. Te okładki są świetne *.* Grzbiety również świetnie się prezentują :D
    Jeszcze nie czytałam żadnej z książek, więc muszę to nadrobić :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, seria ciekawie prezentuje się w domowej biblioteczce. Niemniej treść zawarta wewnątrz okładek jest jeszcze lepsza niż to, co widać na pierwszy rzut oka.

      Usuń