wtorek, 21 lutego 2017

"Koszmar Morfeusza" - K.N. Haner. Mafijna miłość: tom II. Zdrada z miłości i zakazane uczucie, czyli co słychać u Cass i Adama.


„Moje serce należy wyłącznie do niego… tyle że on tego serca nie chce.”

K.N. Haner pisze odważnie, czasami wulgarnie i bez ogródek. „Sny Morfeusza”, książka, która otworzyła mi oczy na jej twórczość, zaskoczyła mnie pod wieloma względami przypominając nieco powieści zagranicznych autorek. Historia nadająca naszej polskiej literaturze erotycznej właściwy tor zainteresowała mnie, jednak nie obyło się bez wad. Byłam więc ogromnie ciekawa poziomu drugiej części. Czego można oczekiwać po Koszmarze Morfeusza? Jak tym razem prezentują się losy jednej z najbardziej kontrowersyjnych par?

ZARYS FABUŁY
Oszołomiona, gotowa do poświęceń, chociaż nieświadoma nadchodzących mroków i prawdziwego niebezpieczeństwa. Cassandra krok po kroku odkrywa następne elementy układanki świata swojego partnera, a wraz z każdym kolejnym sytuacja okazuje się coraz groźniejsza. Rzeczywistość mafii, która nie odpuszcza, zakazane uczucie, którego nie w sposób ugasić. Namiętność, która może zniszczyć i on – Adam McKey tkwiący w szeregach toksycznego stowarzyszenia mogąc je opuścić dopiero z chwilą śmierci.

Jak długo można ukrywać miłość? Czy wystawieni na najgorsze próby bohaterowie zdają test, od którego zależeć będzie ich życie? Jak daleko posunie się Cassandra by wyrwać ukochanego ze szponów mafii?  Czy koszmar zniszczy to, co najpiękniejsze?

SŁABA BOHATERKA
Kontrowersyjna ta książkowa para, oj kontrowersyjna. Choć nieidealna. Adam McKey to enigmatyczny i nieprzewidywalny mężczyzna. Mroczny - nawet z podwojoną siłą, dokonujący nieszablonowych wyborów jakże dalekich od romantycznych uniesień (w dużej mierze niekoniecznie z własnej woli). Przekonujący, chociaż w tej części stanowiący tło dla próbującej walczyć ze złem Cassandry. Tym razem to kobieta wychodzi na pierwszy plan imponując odwagą, jednocześnie naprawdę irytując naiwnością i głupotą. Momentami trudno się z nią identyfikować i trudno zrozumieć. Nie polubiłam jej, czego nie mogę powiedzieć o Adamie. I choć bohaterowie nie są najmocniejszą stroną tej książki, jest nią bez wątpienia nieprzewidywalna akcja.

MOCNA AKCJA
Chylę czoła w stronę pomysłowości K.N. Haner. Środowisko mafii samo w sobie okazuje się wdzięcznym tematem, a włączając w to zakazaną miłość, przymusowe zdrady, przemoc, zagrożenie życia, poważną chorobę i ogromne pokłady namiętności jest naprawdę interesująco. Nie można się nudzić, pod warunkiem, że jest się otwartym na prowokacyjne sceny. Dynamiczne opisy, przeważająca ilość dialogów, mocny seks i cięty język z pewnością wykluczają szansę zyskania pozytywnej opinii u czytelniczek kochających raczej słodkie i romantyczne historie. Jest ostro pod wieloma względami i akceptując ten fakt pojawia się okazja do dobrej zabawy.

Nie obawia się autorka przekleństw, wkładając wulgarne słownictwo nawet w usta kobiet. Co prawda na wkładaniu samych słów nie poprzestaje, co już na pewno czyni z tej książki treść nieprzeznaczoną dla czytelników niepełnoletnich. Wielbicielki odważnych erotyków może zaskoczyć i ucieszyć fakt, że pojawia się tutaj sporo z powieści sensacyjnej. K.N. Haner nie uczepiła się jednego wątku, za co ode mnie dostaje naprawdę dużego plusa.

Ciekawy finał, mroczna atmosfera, ciemne interesy, a na ich tle jedno z najbardziej delikatnych uczuć, które tutaj wiele ma oblicz, także tych mało subtelnych. Wkraczając w kolejny etap staje się czymś więcej niż wzajemną fascynacją i nabiera głębi. Może nie jest to mistrzostwo gatunku, ale mam wrażenie że druga część przebiła pierwszą. I chociaż co nieco mam tej powieści do zarzucenia, jestem w stanie zaakceptować podaną przez autorkę propozycję zwieńczając ją ostatecznie pozytywną opinią.

PODSUMOWANIE
K.N. Haner pisze dla kobiet odważnych, lubiących naginać granice, pozwalających literaturze na angażujące odchylenia od norm. „Koszmar Morfeusza”, z niezbyt przypadającą mi do gustu główną bohaterką, to ostatecznie dobra, rzucająca nieprzewidywalnymi i niebezpiecznymi wydarzeniami powieść erotyczna, z pewnością nie dla marzycielek i romantyczek. Łącząc elementy namiętności oraz sensacji potrafi podtrzymywać uwagę na dłużej szokując, oburzając i rozpalając na przemian. Jeżeli przekonała Was pierwsza część, druga przypadnie Wam do gustu jeszcze bardziej. Jeżeli z pierwszą się męczyłyście – odpuście. Ja w to wchodzę i czekam na kontynuację.


moja ocena: 6+/10
wydawnictwo: Editio Red
ilość stron: 392
seria: Mafijna miłość
data wydania: luty 2017

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Editio Red. 
 Znalezione obrazy dla zapytania EDITIO

12 komentarzy:

  1. Nie czytałam pierwszej, ale od dawna ciekawią mnie te książki. Sama fabuła byłaby świetną odskocznią od rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabułą potrafi zaskoczyć i zaangażować czytelnika. Może by Ci się spodobało :)

      Usuń
  2. Chyba bardziej skłonna jestem czytać słodkie romantyczne historię niż mocne erotyki. Ta książka chyba ma za dużo jak dla mnie takich kontrowersji tematycznych. Ale na pewno znajdzie swoje zwolenniczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie przepadasz za erotykami, ten na pewno by Cię do nich nie przekonał. Jest zdecydowanie za mocny jak dla kogoś, kto nie sięga po książki tego gatunku.

      Usuń
  3. Akurat ta część była szokująca, zdecydowanie nie dla czytelniczek o słabych nerwach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam :) Autorka wprawiła mnie w osłupienie.

      Usuń
  4. Jeszcze nie czytałam pierwszej części, a od niej wypadałoby zacząć. Może w wakacje uda mi się nadrobić zaległości. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda nie czytałam pierwszej części, ale po twojej recenzji mam wrażenie, że sięgnęłabym po drugą (nadrabiając oczywiście pierwszą :D). Jestem w stanie zaakceptować erotyk, jeżeli przeplata się w nim akcja i sensacja a osadzenie całej historii w niebezpiecznym świadku mafii chyba spełnia ten warunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mocny erotyk, z baaardzo odważnymi scenami. Jednak faktycznie sporo tutaj sensacji. Książka potrafi zaskoczyć :)

      Usuń
  6. Cały czas mam w planach tom pierwszy. Utwierdziłaś mnie w tym przekonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kontrowersyjne książki, ale czytanie tej powieści było dla mnie taką męczarnią, że na pewno nie skuszę się na drugi tom.

    OdpowiedzUsuń