piątek, 12 września 2014

"Demonolog" - Andrew Pyper

 
Czego oczekujemy od książek z gatunku horror? Tego, że kiedy nadejdzie noc, zaczniemy rozglądać się dookoła w poszukiwaniu zagrożenia. Dobry horror powoduje, że wychylamy spod kołdry przelęknione oczy, przywodząc na myśl sceny, jakie książka wykreowała w naszej głowie. Dla każdego dobry horror może mieć inne znaczenie. Ja nigdy nie uwierzyłabym w wilkołaki, wampiry czy też inne baśniowe stwory. Stąd też opowieści o takich postaciach mnie nie wzruszają. Jeżeli jednak w grę wchodzą ludzie opętani, egzorcyzmy czy też demony… wtedy moja wyobraźnia zaczyna działać na wysokich obrotach. Z dobrym, prawdziwym horrorem nie miałam styczności już dosyć dawno. Taki też był powód sięgnięcia po książkę „Demonolog” autorstwa Andrewa Pyper.  Tajemnicza okładka przedstawiająca zamazaną postać była zapowiedzią całkiem ciekawej historii. Tym razem oprawa graficzna nie była myląca.

Wybitny profesor i znawca Johna Miltona – David Ullman - wykłada na uniwersytecie jako ekspert od mitologii i demonów przedstawianych w literaturze na łamach dziejów. Chociaż te dziedziny są mu bardzo dobrze znane, nie wierzy on w istnienie pozaziemskich istot. Jako ateista, nie uznaje także postaci Boga. Jego niezbyt udane życie, obarczone rozwodem oraz zdradą przez żonę, zmienia się pewnego dnia, kiedy odwiedza go nieznana mu dotąd kobieta. Przychodzi do niego z tajemniczym zleceniem i znika tak szybko, jak tylko się pojawiła. Według złożonej propozycji, David ma udać się do Wenecji, aby zobaczyć i zbadać coś związanego z jego profesją. Początkowo oferta zostaje przez niego odrzucona. Aczkolwiek z czasem myśl o podróży do odległego kraju, przelot klasą biznesową, pobyt w wymarzonym hotelu i wysokie wynagrodzenie, zachęcają go do skorzystania z propozycji. Podejmując decyzję zbadania tajemniczego zjawiska, David zabiera ze sobą córkę – Tess, aby w wolnej chwili wspólnie pozwiedzać urokliwe miasto. Po rozgoszczeniu się, profesor udaje się pod wyznaczony adres. Tam czeka na niego mężczyzna, który wręczywszy mu kamerę, prowadzi go do pokoju, za którego drzwiami znajduje się „obiekt” będący przedmiotem badań. Przerażający dom, brak światła i obślizgłe ściany wywołują niezbyt przyjemne wrażenia. Kiedy jednak profesor zostaje sam na sam z siedzącym na krześle człowiekiem, rozpoczyna się gra, której rozwiązanie okaże się niezwykle trudne. Mężczyzna przywiązany do wspomnianego mebla podnosi głowę i używszy łaciny, pozbawionym płci, dziwnym głosem mówi: „Czekaliśmy”. Od tej chwili zaczynają się dziać rzeczy, o których sama myśl jeży włos na głowie. Mało tego, wkrótce córka profesora znika…

„Demonolog” to fantastyczna, wciągająca, przepełniona grozą historia. Zaciekawia od samego początku i trzyma w napięciu aż do końca. Wydarzenia, które mają miejsce, są na tyle realne, iż człowiek naprawdę zaczyna się bać. Autor wykreował tak interesującą historię, iż mam wrażenie, że będzie z tego stworzony naprawdę dobry film, a wiadomo już, że takowy powstanie. Nieludzkie odgłosy, poruszające się klamki, martwy pies na masce samochodu… Nie brakuje momentów, podczas których czytelnik ma się okazję przekonać, że właśnie taki rodzaj horroru jest naprawdę wartościowy. Jestem fanką Stephena Kinga i trzeba przyznać, że ostatnio rośnie mu konkurencja. Andrew Pyper jest dla niego niewątpliwie sporym zagrożeniem.

W książce pojawia się wszystko, co potrzeba, aby zbudować napięcie. Odpowiedni bohaterowie, starannie wyselekcjonowane zjawiska paranormalne i ta niesamowita, tajemnicza atmosfera. Opisy przedstawione przez autora uaktywniają strach, ponieważ w głowie czytelnika powstaje mroczna aura, która daje poczucie uczestniczenia w całej akcji. To, co mi zaimponowało, to przytaczane cytaty pochodzące z twórczości Miltona. Bardzo cenię sobie to, kiedy w akcję wkomponowane są jakieś wspomnienia i interpretacje dzieł, o których wielu już nie pamięta. Często dzięki takiej współczesnej literaturze mają one szansę na ponowne odrodzenie się.

Czy chcielibyście poczuć ten dreszczyk emocji przenikający nie tylko umysł, ale i ciało? Czy nie mielibyście ochoty na wniknięcie do świata pełnego symboliki i zagadek, gdzie czas i jego upływ ma o wiele ważniejsze znaczenie, aniżeli nam się wydaje? „Demonolog” jest moją radą na zaspokojenie takowych potrzeb. To właśnie tutaj rozgrywa się walka pomiędzy dobrem, a złem, zaś granica dzieląca jedno od drugiego jest bardzo cienka.
Czy Davidowi uda się odzyskać utraconą córkę? Czym są paranormalne zjawiska i czy profesor w końcu uwierzy w istnienie życia pozaziemskiego? Czy walka z nieczystymi siłami jest w ogóle możliwa? Przeczytajcie nową książkę Andrewa Pypera lecz strzeżcie się, bo „oni na Was czekają…”

Moja ocena – 4/5


tłumaczenie: Adrian Napieralski

tytuł oryginału: The Demonologist

wydawnictwo: Zysk i S-ka

data wydania: 14 lipca 2014

liczba stron: 376
 
Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.

http://www.zysk.com.pl/pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz