Ta książka dotarła do mnie w otoczeniu pięknych dodatków, które skutecznie rozbudziły we mnie chęć odkrycia historii ukrytej pod okładką. Pudełko z herbatą, klimatycznymi obrazkami i tajemniczym listem. Zapowiadała się wyjątkowa powieść, choć wygórowane oczekiwania bywają czasami wyzwaniem. „Dzwony o zmierzchu. Wbrew wszystkiemu” pozwoliła mi zatem spędzić w swoim towarzystwie ostatnich parę godzin. Powieść niezamknięta w ramach jednego gatunku, z historią miłosną jakże odbiegającą od słodyczy i banału. Co jeszcze przygotowała czytelnikom Małgorzata Gargowska? O tym w dzisiejszej recenzji.
wtorek, 17 sierpnia 2021
niedziela, 15 sierpnia 2021
"Chwyć mnie" - A.L. Jackson.
Przestrzegał ją przed tymi uczuciami.
Jako jedna z niewielu recenzentek nie podzieliłam entuzjazmu pierwszym tomem serii Falling Stars autorstwa A.L. Jackson. Historia nie była zła, ale też niczym mnie nie zaskoczyła i okazała się być po prostu banalnym romansem, takim, jakich wiele. Z dość sceptycznym nastawieniem podeszłam zatem do lektury drugiej części cyklu, pt. „Chwyć mnie”. Sporo zdradzę na początek pisząc, że byłam książką zaskoczona, ale chyba takim słowem powinnam rozpocząć pisanie tej recenzji. Co tym razem zafundowała mi autorka? Spieszę z wieściami.
piątek, 13 sierpnia 2021
"Jesteś dla mnie wszystkim" - Beata Majewska.
Kontrakt, pierścionek i powracający eksi.
Beata Majewska, autorka poczytnych romansów, to jedna z tych pisarek, które potrafią tworzyć i z domieszką sensacji i z dużą porcją erotyki. To już wiedzą wszyscy, którzy sięgają po jej powieści. Okazuje się jednak, że całkiem sprawnie wychodzi jej także tworzenie książek, w których pojawia się humor. Oj tak, i tutaj mam na myśli całkiem świeżą dylogię, a konkretnie drugi jej tom „Jesteś dla mnie wszystkim”. Co to za historia? Dla kogo? Czy mnie usatysfakcjonowała? O tym w dzisiejszej recenzji.
środa, 11 sierpnia 2021
"Giovanni" - Bethany - Kris.
Łamie zasady, ale tej złamać nie może.
Romanse mafijne wylęgające się od jakiegoś czasu jak grzyby po deszczu sprawiły, że musiałam dokonać bardzo ostrej selekcji autorek, po których powieści niniejszego podgatunku sięgam. W innym wypadku miałabym poważny przesyt tematem, a do tego całkowity brak czasu na powieści oferującej inną tematykę. Jedną z pisarek, które książkami o mrocznych capo jeszcze mnie kupują, jest Bethany – Kris. I dziś przychodzę do Was z paroma zdaniami na temat drugiego tomu o braciach Marcello pt. „Giovanni”. Jak w moich oczach spisał się ten, któremu przyszło odgrywać rolę czarnej owcy?
wtorek, 10 sierpnia 2021
"Życie do zwrotu" - Elżbieta Rodzeń.
Syn, którego nigdy nie było.
Jedną z polskich autorek, które tworzą historie chwytające za serce, jest Elżbieta Rodzeń. Jej powieści, choć pojawiające się na rynku wydawniczym w swoim, niespiesznym tempie, zawsze trafiają na moje listy. Teraz, po dość długiej przerwie od prozy tej autorki, udało mi się sięgnąć po „Życie do zwrotu” wydaną nakładem wydawnictwa PASCAL. Słowem wstępu rzeknę tylko tyle, że tym razem przyszło mi się zmierzyć z historią, w której wątek romantyczny przeplata się z tematami trudnymi i wartymi przedyskutowania. Jeśli zatem lubicie książki, które oprócz rozrywki fundują także konsternację i wprawiają w stan zadumy, koniecznie zapoznajcie się z moją recenzją byście mogli wiedzieć, czy warto po niniejszy tytuł sięgnąć.
sobota, 7 sierpnia 2021
"Chore śfirusy" - Tillie Cole.
Najbardziej brutalny dark romans jaki czytałam!
Twórczość Tillie Cole nie jest mi znana od dziś. Miałam okazję poznać już delikatną i romantyczną duszę autorki oraz wprost przeciwnie – mroczną twarz jej prozy, w której pisarka realizowała wizje dramatyczne i pomieszane z odważnym, erotycznym obrazem. Tym razem przyszło mi sięgnąć po ukrytą pod zabawnie brzmiącym tytułem „Chore świrusy” historię, która w mojej opinii jest mocnym przekroczeniem granic. Jakich? Cóż takiego zaserwowała czytelnikom Tillie Cole? Na tą recenzję koniecznie zapraszam fanów pisarki, romantyczki, ale i te osoby, które trzymają się z dala od ckliwych klimatów. Podpowiem Wam kto powinien się tej książki wystrzegać, a komu na pewno jest ona pisana. Dosłownie!
piątek, 6 sierpnia 2021
"Decydujące starcie" - Meghan March.
Musi przegrać walkę... Ale wtedy przegra wszystko.
Przyznaję uczciwie, że w książkowych seriach zdarza mi się gubić. Zwłaszcza, kiedy na kolejne tomy danego cyklu wydawnictwo każe długo czekać. Bywa, że zapominam już o czym były poprzednie części i tym samym tracę przyjemność z pełnego angażowania się w treść kontynuacji. Nie powiem jednak tego o najnowszej trylogii Meghan March Gabriel Legend, gdyż wydawnictwo Editio Red sprawnie dotrzymało tempa utrzymując zdrowy poziom zainteresowania i rozsądne przerwy pomiędzy kolejnymi tomami. Teraz miałam okazję stanąć oko w oko z wielkim finałem wspomnianego cyklu, noszącym tytuł „Decydujące starcie”. Jak było? O tym w recenzji.
środa, 4 sierpnia 2021
"Jego wysokość" - Beata Majewska.
Co się dzieje, kiedy pożąda arabski książę?
Zdaje się, że jeśli chodzi o literaturę obyczajową, a konkretnie o romanse, zostały już wyczerpane wszystkie konfiguracje bohaterów. Byli szefowie podkochujący się w swoich sekretarkach, sportowcy podbijający serca dziennikarek czy ci spod ciemnej gwiazdy zmieniający się dla dziewczyn żyjących w pełnej zgodzie z własnym sumieniem. A już na pewno była mafia, bo zdaje się, że historie rozegrane w takim właśnie środowisku wiodą dzisiaj prym. Beata Majewska postanowiła uderzyć w nieco inne tony i tym sposobem przygotowała dla swoich czytelniczek prawdziwą bombę. Polka i książę z Dubaju. Co Wy na to? Dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl mam przyjemność zrecenzować dla Was „Jego wysokość”. Ciekawi moich wrażeń? Zapraszam do lektury recenzji.
poniedziałek, 2 sierpnia 2021
„Pocałunek gwiazdy” A.L. Jackson.
Ładna okładka. I to by było na tyle.
Znacie ten stan, kiedy widzicie okładkę powieści i wiecie, że koniecznie musicie pod nią zerknąć? Tak właśnie miałam, kiedy po raz pierwszy rzuciła mi się w oczy książka „Pocałunek gwiazdy” autorstwa A.L. Jackson. Wielkie otwarcie nowego cyklu budziło nadzieję na naprawdę udaną lekturę. I wreszcie zasiadłam do książki, mając po raz pierwszy od dawna chwilę dla siebie w samym środku dnia! Entuzjazmowi nie było końca. Ale… ku mojemu zdziwieniu powieść okazała się nieco inna od moich wyobrażeń. Czy mam na myśli gatunek? Wyjście poza schemat? A może jakość treści? O tym, czy warto poświęcić jej czas opowiem Wam w dzisiejsze recenzji.








