poniedziałek, 10 stycznia 2022

"Krew i popiół" - Jeniffer L. Armentrout.
Wielkie otwarcie miłosno-fantastycznego cyklu.

Nieczęsto sięgam po powieści spod gatunku fantasy, a to dlatego, że preferuję raczej życiowe historie. A jednak są autorki, dla których robię wyjątki i do tego grona zalicza się niewątpliwie Jennifer L. Armentrout. Kupiła moją czytelniczą duszę serią Lux, przekonała także innymi powieściami. Nie mogłam więc pominąć najnowszej, otwierającej zupełnie nowy cykl. Poznajcie historię ukrytą pod dumnie brzmiącym tytułem „Krew i popiół”. Lubicie miłosne klimaty skąpane w jakże niezwykłym środowisku, w którym nie brak dobrej i złej magii i w którym może zdarzyć się dosłownie wszystko? Zapraszam do zapoznania się z recenzją. Może to być akurat książka w sam raz dla Was.

ZARYS FABUŁY

Penellaphe jest Panną, wybranką bogów. Już wkrótce zostanie im przeznaczona, a wszystko stanie się w momencie, kiedy dojdzie do rytuału Ascendencji. Czy czuje się wyjątkowa? Niekoniecznie, zwłaszcza, że cała otoczka związana z jej wyjątkowością wiąże się z wieloma zakazami. Nie może pokazywać twarzy, nie wolno jej wychodzić w miejsca, do których chciałaby iść. Nie powinna władać bronią czy być dotykana. A jednak Poppy chce normalności. I to dlatego wybiera się do miejsca, w którym nigdy nie powinna się zjawić. Do Czerwonej Perły. To właśnie tam poznaje strażnika, Hawke’a, z którym połączy ją zakazana więź.

Tymczasem niebezpieczeństwa docierające zza Zapory przybierają na sile. Poppy będzie musiała się zmierzyć nie tylko ze swoim sercem, ale także prawdą. Kolejne sekrety wychodzą na wierzch, a wróg jest coraz bliżej…

WYJĄTKOWI BOHATEROWIE Z PIERWSZEGO PLANU

Główna bohaterka powieści żyje w złotej klatce. Jest wyjątkowa, jest Wybrana. Jest Panną. Powinna się cieszyć, bo w końcu czeka ją nietuzinkowa rola. Mimo to Poppy jest nieszczęśliwa i samotna. Nie może funkcjonować tak, jak inni, bo obowiązują ją zasady. A Poppy lubi je łamać. To odważna, waleczna i gotowa na wyzwania dziewczyna. Pojętna, dzielna, pragnąca tego, czego łaknie każda kobieta. Dotyku, namiętności i miłości. Niemniej intrygującą postacią okazał się Hawke. Tajemniczy, męski, przystojny, a do tego gotowy, by stanąć do walki. Rozpalały sceny z jego udziałem, ale muszę wspomnieć, ze autorka zadbała także o rozbudowany drugi plan. Wciągnęłam się w tą historię, choć nie ukrywam, że na początku było mi odrobinkę trudno.

FANTASY I PRAWDZIWE UCZUCIA

Jak każda powieść spod gatunku fantasy, także i ta wymagała ode mnie cierpliwości. Początki, a zarazem wejście w klimat takich książek potrzebuje odpowiedniego wprowadzenia. Jennifer L. Armentrout zadbała o dość rozległe opisy, za którymi na co dzień nie przepadam, jednak tym razem okazały się niezbędne. W historii miesza się świat rzeczywisty z środowiskiem wyimaginowanym,  stworzonym na potrzeby tej książki. Jest ciemna strona mocy, są ukąszenia, po których ludzie zmieniają się w stwory z wielkimi zębiskami. Czy temat nie wydaje się znajomy? Wampiry? Gwarantuję, że sięgając po schematy pisarka stworzyła coś zupełnie swojego i świeżego. Akcja momentami zwalnia po to, by innym razem szaleńczo przyspieszyć. Mamy zwroty i pomimo tego, że spotkałam się z opiniami zarzucającymi historii przewidywalność, dla mnie była to bardzo odkrywcza przygoda.

Historia opowiada o losach młodych ludzi i mogłaby sprawiać wrażenie, że jest typową młodzieżówką, autorka zawarła tutaj bardzo namiętne sceny zbliżeń. Więc warto mieć na uwadze fakt, że w niepozornym fantasy dostajemy sporą dawkę miłości i ja to lubię. Tym kupiła mnie autorka poprzednim razem i tym zdobyła moje uznanie właśnie teraz.

PODSUMOWANIE

Powieść z początkiem, dla którego należy mieć cierpliwość, wynagradzająca z czasem to wszystko w dwójnasób. Jak zawsze autorka w genialny sposób połączyła temat świata nierzeczywistego z życiowymi uczuciami. Jest miłość, namiętność, rozterki, są cienie i mroki, tajemnice oraz towarzysząca wszystkiemu magia. U boku tej historii bawiłam się wybornie, choć były momenty przestoju, które wymagały ode mnie przerwy w czytaniu. Jednak oceniając całokształt, muszę dać tej historii wysoką ocenę. Jennifer L. Armentrout pokazała, że temat fantasy nie jest jej obcy i że to gatunek, w którym czuje się dobrze. I to widać. Ja dobrze czuję się u boku jej książek i Wam też polecam spróbować. Świetne otwarcie cyklu. Czekam na więcej.

wydawnictwo: YU & YA
kategoria: paranormal romance / fantasy
ilość stron: 510
data wydania: 12 stycznia 2022
 

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu YU & YA.

5 komentarzy:

  1. Ostatnio książka zdobywa blogi i social media, a ja coraz bardziej mam na nią ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantasy, thriller i horror to moje ulubione typy. Też czytała tą książkę i te ciemne mroki oraz tajemnice mnie wciągnęły. Z bardzo podobnym motywem oglądałam jakiś czas temu film Halloween zabija: "W tym filmie oczywiście nie zabraknie mrożących krew w żyłach scen, ale także wspaniałych ujęć." - cytat zapowiedzi Halloween zabija, źródło. Gdybym miała porównać książkę Krew i Popiół to czytając wyczuwam ten sam zapach i klimat i idąc dalej tym tropem ciekawi mnie czy autor książki i reżyser filmu Halloween Zabija nie są w jakiś sposób ze sobą powiązani? Co o tym myślicie?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niedawno czytałam najlepszy cykl Roshani Chokshi!! Bestie z brązu to istny fenomen!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...