„Caleb
był jak huragan, który przeszedł przez moje życie, poruszając we mnie rzeczy, z
których istnienia nie zdawałam sobie sprawy. Jest tęsknotą, z której nigdy się
nie wyleczę.”
Od kilku już
tygodni zastanawiałam się nad fenomenem Tarryn Fisher, autorki, która zasłynęła
książką „Mimo moich win”. Czy zajmująca się modą blogerka faktycznie stworzyła
bezkonkurencyjny bestseller? A może została wzięta pod uwagę dzięki swojej
przyjaźni z uwielbianą Colleen Hoover? Niebanalna powieść o skomplikowanej
miłości intrygowała mnie więc podwójnie i postanowiłam, że nie zostawię tego
tematu do chwili, aż sama przekonam się o co w tym wszystkim chodzi. Dziś więc
po raz pierwszy wzięłam do ręki coś, na co długo czekałam. I dziś też musiałam
się z tym rozstać. Czy powieść „Mimo moich win” tak mnie rozczarowała, że nie
doczytałam ją do końca? A może książka wciągnęła mnie tak głęboko, że
pochłonęłam ją w ciągu kilku godzin?



