piątek, 11 sierpnia 2017

"Wróć za mną" - A. Meredith Walters. Miłość czy nałóg, co okaże się silniejsze?


„Nie mogłam przed nim uciec. I bałam się, że w najczarniejszych odmętach serca nadal nie chciałam.”

O ile książek o miłości z demonami uzależnień w tle mamy na pęczki, o tyle tych z nałogiem w roli głównej i uczuciem na drugim planie nie spotyka się tak często. Już zatem wiecie z jaką treścią macie dzisiaj u mnie do czynienia. Autorka A. Meredith Walters powieścią „Twoim śladem” wyryła w moim umyśle historię, o której nie zapomniałam pomimo upływu czasu. Fabuła z gorzkim zakończeniem i nikłą nutą nadziei przez pewien czas dawała mi się we znaki. Nic więc dziwnego, że premiera kontynuacji losów bohaterów, książka „Wróć za mną”, obudziła drzemiące we mnie wspomnienia. Musiałam po nią sięgnąć. Za wszelką cenę. Czy autorka zawiodła? Jakich emocji mi dostarczyła? Zapraszam na recenzję.

ZARYS FABUŁY
Nałóg zniszczył nie tylko jego życie, ale także i jej. Maxx Demelo, wiążąc się z ambitną Aubrey Duncan, pociągnął ją na dno. Ona zmaga się z konsekwencjami złamanych reguł zaprzepaszczających szanse kształcenia, on walczy w ośrodku uzależnień, skazany na klęskę. Maxx prawie umarł, a na pewno umarł dla niej. Bo kiedy w grę wchodzi utracone zaufanie i twarde narkotyki, szanse na happy end wydają się nikłe.

Ale czy można żyć z myślą, że oszukuje się serce? Czy miłość jest w stanie sprzeciwić się złu? Czy warto ryzykować własną przyszłość, by ratować tonącego? Co, kiedy ryzyko okaże się błędem?

ONA, ON I UZALEŻNIENIE
Aubrey, która tak ciężko pracowała na swój sukces, straciła wszystko. Straciła wszystko przez niego - Maxxa. Zdeterminowana próbuje zmierzyć się z konsekwencjami zamierzchłych decyzji odbudowując to, co zostało zniszczone. Wie, że w drodze do zwycięstwa nie może dać mu kolejnej szansy. Chce być silniejsza i wyrwać się z niewoli klęski. Trudno jednak pokonać przeszkody, które zsyła na jej drogę głupie serce. Maxx nie jest księciem z bajki. Słaby, zniszczony nałogiem, kuszony… Nie jest w stanie zapanować nad wyrzutami sumienia, ale i pragnieniem sięgnięcia po zło, które go wyniszcza. Odwyk to dopiero początek długiej wędrówki, a ta wydaje się liczyć wiele zakrętów. Chłopak nie ma pojęcia, czy uda mu się wytrwać. Wie jednak, jak bardzo kocha tę, którą zrujnował.

PRAWDZIWA WALKA O BYĆ, ALBO NIE BYĆ
„Wróć za mną” to nie jest kolejna książka o rozpamiętywaniu demonów przeszłości. Prawdziwa walka z mrokiem toczy się w niej właśnie tu i teraz. Chwilami maksymalnie gorzka, wręcz bolesna, momentami iskrząca słabą nadzieją. Wstrząsająco prawdziwa, porywająca, skłaniająca do wielu refleksji. To, co autorka zrobiła z bohaterami, ich wiarygodność, słabość i czysto ludzka, odnosząca kolejne porażki, ale łaknąca szczęścia twarz – to wszystko zasługuje nie tylko na uwagę, ale i rozgłos. Już dawno żadna książka nie poturbowała mnie w taki sposób, w jaki uczyniła to ta. Nieczęsto kontynuacja wzbudza tak wielkie emocje. A. Meredith Walters sprostała oczekiwaniom, bo nie byłam w stanie oprzeć się pokusie zerknięcia na kolejną i kolejną stronę.

MIŁOŚĆ I BÓL
Tutaj czeka się na lepsze dni, które długo nie nadchodzą. Tutaj nie natkniecie się na ociekający słodyczą finał, bo w prawdziwym życiu takie nie istnieją. Autorka, jak już wspomniałam, oparła swoją książkę nie tylko o wątek uczuciowy, ale przede wszystkim o kwestię nałogu i poprowadziła fabułę pamiętając o tym, jak wyniszczające i niosące surowe konsekwencje może być uzależnienie od narkotyków. Jest oczywiście szczypta namiętności, w nieustannym towarzystwie stąpającej w cieniu miłości. New Adult inne niż wszystkie. Inne, znaczy lepsze.

PODSUMOWANIE
Z kontynuacją napisaną na tak wysokim poziomie już dawno nie miałam do czynienia. „Twoim śladem” wbiła się w moją pamięć, „Wróć za mną” utwierdziła mnie w przekonaniu, że proza A. Meredith Walters pozostanie u mojego boku na zawsze. Bolesna, prawdziwa, OBOWIĄZKOWA historia dla tych, którzy od literatury młodzieżowej oczekują przyziemnej, przejmującej, ale na swój sposób niezwykłej fabuły. Emocje gwarantowane. O tej miłości i o tym nałogu długo nie zapomnicie. Szczerze polecam. Z tak dobrymi książkami chciałabym spotykać się częściej.

moja ocena: 8+/10
wydawnictwo: YA!
ilość stron: 415
data wydania: lipiec 2017

W serii: Twoim śladem / Wróć za mną


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu YA!
 Znalezione obrazy dla zapytania ya! wydawnictwo

10 komentarzy:

  1. Fajnie, że jesteś aż tak zadowolona z tej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona. Polecam szczerze oba tomy.

      Usuń
  2. 8+ i jak tu przejść obojętnie obok takiej książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba tomy są niesamowite. Polecam szczerze, bo szkoda odpuścić sobie tak dobrą historię. Przeczytaj, a sama się przekonasz :)

      Usuń
  3. Rzadko zdarza się, aby kontynuacja była tak dobra jak pierwszy tom. Miałam nie rozpoczynać nowych serii, a dokończyć te zaczęte, ale chyba tym razem muszę się złamać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są dwa tomy, bo w tym autorka (przynajmniej mam takie wrażenie) zakończyła już tę historię na dobre. Myślę, że się nie zawiedziesz. Absolutnie nieprzesłodzona, pełna emocji fabuła.

      Usuń
  4. Może się i skuszę po takiej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona. Polecam szczerze oba tomy. Nie zawiedziesz się :)

      Usuń
  5. O proszę! A każdy mówi, że ta kontynuacja to coś okropnego. No cóż sama się przekonam bo właśnie się za nią zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiem, bo czytałam na temat tej części wiele niepochlebnych opinii. Może czytelnicy nastawiali się na jakieś słodkie love, wielkie sceny namiętności itd. Mi podobało się to, że autorka pokazała, że nie jest tak łatwo. Przez te wszystkie trudy i dylematy bohaterów książka wypadła bardzo wiarygodnie - jak w prawdziwym życiu. Zobaczymy, jakie zrobi na Tobie wrażenie.

      Usuń